Multikino: 9 sal, 1557 miejsc. W sobotę otwarcie

Magdalena Mach
11.10.2011
A A A Drukuj
Nowe dziewięciosalowe kino zostanie otwarte w sobotę w Millenium Hall. Oprócz cotygodniowych premier oferuje m.in. poranki dla dzieci i - nowość w Rzeszowie - kino dla rodzica z niemowlakiem. Pierwsze nocne seanse, w sobotę, będą w promocyjnej cenie 15 zł za bilet. Co na to Helios i Zorza?
Firma Multikino S.A. otwiera swój nowy multipleks w Centrum Kulturalno-Handlowym Millenium Hall. Liczbą sal przebije kino Helios, które było dotąd największym rzeszowskim kinem. Helios ma cztery ekrany, Multikino będzie miało dziewięć sal i 1557 miejsc.

Pierwsze nocne seanse ruszą już w sobotę o godz. 22. W niedzielę, od 10 rano rozpoczną się regularne projekcje filmowe. Z okazji otwarcia Multikino przygotowało atrakcje, m.in. nocne seanse, w sobotę, w cenie 15 zł za bilet oraz atrakcje dla najmłodszych widzów w niedzielę, w tym poranki filmowe o godz. 10.30 i 12.

Natomiast 21 października Multikino zaprasza na Noc Kina. - Będzie to całonocne święto filmów, podczas którego widzowie z jednym biletem będą mogli swobodnie przemieszczać się pomiędzy wszystkimi salami oglądając filmy z różnych gatunków: sensacyjne, komedie, horrory, młodzieżowe, kobiece - mówi Mariusz Spisz, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Multikino S.A.

- Podejmując decyzję o lokalizacji Multikina kierowaliśmy się wizją stworzenia nie tylko kina, ale wykreowania miejsca do spotkań i różnorodnej rozrywki. Multikino to więcej niż kino. To najnowsze premiery filmowe oraz wydarzenia: koncerty, maratony, festiwale, transmisje sportowe, akademia filmowa dla szkół, projekty dziecięce i wiele więcej - podkreśla Spisz.

Jedne z ciekawszych wydarzeń cyklicznych, które pojawią się na stałe w repertuarze rzeszowskiego kina to: Multibabykino, czyli seanse dla rodziców na urlopach macierzyńskich, którzy mogą przyjść do kina ze swoimi najmniejszymi pociechami i oglądać nowości kinowe. Każda mama lub tata będzie miała do dyspozycji dwa wygodne fotele. Na fotelu można położyć fotelik samochodowy, a osoby, które przyjadą z wózkami, będą mogły je zostawić w przygotowanym do tego celu, bezpiecznym miejscu. Będzie też Kino na Obcasach, czyli projekcje filmów tylko dla kobiet połączone z dodatkowymi atrakcjami. Multikino przygotuje również atrakcje dla najmłodszych widzów m.in. poranki oraz możliwość organizacji urodzin w kinie.

Szef Multikina obiecuje, że nowe kino zaoferuje widzom szeroki i zróżnicowany repertuar filmowy. Na to bardzo liczą rzeszowscy kinomani, którzy często tygodniami muszą czekać na premiery filmów, które już dawno można oglądać w innych miastach, a w rzeszowskich kinach nie mieszczą się w grafiku. Niektóre premiery z tego powodu w ogóle omijają Rzeszów. Na czterech salach Heliosa nie mieszczą się wszystkie premiery tygodnia, dlatego kino dokonuje selekcji filmów, które zdaniem szefów działu dystrybucji, mają szansę przyciągnąć najwięcej widzów. Czy po wejściu na rynek Multikina wreszcie będzie więcej premier w Rzeszowie?

Z pewnością dziewięć sal daje więcej możliwości, choć po repertuarze na pierwszy tydzień działalności kina widać, że oszałamiającej różnorodności w ofercie kin spodziewać się nie należy - wszystkie chcą zarabiać a najlepiej zarabia się na komercyjnych hitach. I takie właśnie filmy znalazły się w repertuarze pierwszego tygodnia Multikina Rzeszów. Będzie największy przebój szkolny, który miał premierę tydzień temu - "1920. Bitwa Warszawska 3D", a także inne filmy, które są lub były już grane w innych rzeszowskich kinach: "MNIAM!", "Drive", "Smerfy 3D", "Heca w Zoo", "To tylko seks", "Skóra w której żyję". Będzie też kilka nowości: "Jane Eyre", "Elita Zabójców", "Baby są jakieś inne" i "Trzej muszkieterowie 3D" - ale te dwa ostatnie wchodzą też w Zorzy.

Jak szykują się na pojawienie się nowego kina w Rzeszowie pozostałe dwa?

Helios, dotąd jedyne kino wielosalowe, na stałe do repertuaru chce włączyć nowe cykle: Kino konesera będzie prezentować tytuły, które do tej pory nie miały szans pojawić się w repertuarze Heliosa, bo zdaniem szefostwa kina nie rokowały zadowalającej frekwencji. - Nie będą to filmy premierowe: 13 października pojawi się "Melancholia", 19 - "Debiutanci", gościem specjalnym tego seansu będzie Tomasz Raczek, który poprowadzi dyskusję o kinie amerykańskim, 27 października - "Kieł" - zapowiada Jacek Łobaczewski, dyrektor rzeszowskiego Heliosa. Kolejny nowy cykl to Kino kobiece, które wystartuje w listopadzie, odpowiedź na Kino na Obcasach w Multikinie. Podobnie jak tam - w ramach cyklu będą pokazywane filmy tylko dla pań, panowie będą mieli zakaz wstępu. Oprócz adresowanych do kobiet filmów, panie będą mogły liczyć na dodatkowe atrakcje: pokazy, prezentacje, konkursy. Wreszcie - Nocne Maratony Filmowe, czyli tematyczne pokazy kilku filmów za tańszą cenę biletu. 28 października odbędzie się Noc Horrorów. Kino kobiece i nocne maratony mają pojawiać się raz w miesiącu.

Rzeszowskie Multikino chwali się, że będzie wyposażone wyłącznie w projektory cyfrowe. Helios też je ma ale nie ma zamiaru rezygnować z projektorów analogowych, bo uważa je za atut. - Jeszcze nie wszystkie filmy wychodzą na kopiach cyfrowych. My będziemy mogli je pokazywać, np. w ramach Kina konesera - mówi Łobaczewski.

Ceny biletów w obu wielosalowych kinach są zbliżone: od 13-26 zł.

Wojny o widza nie zamierza podejmować stara, dobra Zorza. - Nie ma sensu żeby jednosalowe kino walczyło z wielosalowym - mówi Grażyna Deptuch, kierowniczka kina. Zamierza konsekwentnie iść wytyczoną kilka lat temu ścieżką kina, które oprócz hitów oferuje ambitne kino studyjne. - Działa u nas Dyskusyjny Klub Filmowy, Kino - szkoła, czyli cykl edukacyjny dla dzieci, organizujemy różne przeglądy filmowe - mówi Deptuch. Tylko w Zorzy można oglądać transmisje na żywo oper z Metropolitan Opera w Nowym Jorku, choć akurat ta oferta niestety, nie cieszy się największym powodzeniem. - Do tej pory jest słabe zainteresowanie, może potem będzie lepiej, zwłaszcza, że w tym sezonie są bardzo ciekawe opery - ma nadzieję pani kierownik. Na pewno nie zrezygnuje z premierowych hitów. W tym tygodniu: "Baby są jakieś inne" i "Trzej muszkieterowie 3D". - Z samego ambitnego repertuaru się nie utrzymamy - tłumaczy. Kierowniczka najstarszego istniejącego w Rzeszowie kina odwołuje się do sentymentu mieszkańców miasta. - Mam nadzieję, że Rzeszowianie nas nie opuszczą - mówi.