Manifestacja przeciw ACTA. Ok. 2 tys. osób [FOTO,WIDEO]
25.01.2012
, aktualizacja: 25.01.2012 20:51
Pod Urzędem Wojewódzkim zebrało się ok. dwóch tysięcy osób. O godz. 18 rozpoczęła się manifestacja przeciw umowie ACTA, która w konsekwencji zamieniła się w pikietę "Narodowego Rzeszowa".
Pod Urzędem Wojewódzkim o godz. 18 rozpoczęła się manifestacja przeciw umowie ACTA, która w konsekwencji zamieniła się w pikietę "Narodowego Rzeszowa" przeciwko "czerwonej demokracji".
- Kto nie skacze ten z platformy - krzyczał do megafonu jeden z organizatorów. Na placu przed urzędem ustawił się szereg osób trzymających transparenty, na których napisane było m.in.: "Narodowy Rzeszów" i "ACTA droga niewoli, nie poddamy się kontroli". W tłumie pojawiły się również inne slogany: "Nic o nas bez nas", "ACTA ssie - jajca" "Wolność dla plików to wola elektryków", a także tablica z odciętą głową kaczora Donalda, która głosiła "Oto głowa zdrajcy".
Najpierw poleciały standardowe dla pikiet urządzanych przez narodowców hasła takie jak: "Precz z czerwoną demokracją", "Raz sierpem raz młotem w czerwoną hołotę", "Wyborcza kłamie lecz wolnych ludzi nie złamie". Potem nastąpił zwrot akcji i zaczęto krzyczeć: "Kto nie skacze, ten za ACTA", "Stop cenzurze internetu", "Wolność słowa".
- My, młodzi ludzie już dawno powinniśmy tutaj być. Internet to tylko pretekst. Musimy podjąć walkę z rządem - krzyczał do megafonu organizator.
Wśród tłumu znalazły się osoby nie związane z narodowcami, które również chciały głośno wyrazić swoje zdanie. Jednak zostały uciszone, ponieważ właśnie przemawiał organizator.
- To jaka to wolność słowa, jak nie dajecie się wypowiedzieć - oburzała się dziewczyna z tłumu.
Jednak tłum zaczął krzyczeć: - "Donald matole twój rząd obalą kibole" albo "O kibicach zapomniałeś, internautów zapamiętasz".
- Kto nie skacze ten z platformy - krzyczał do megafonu jeden z organizatorów. Na placu przed urzędem ustawił się szereg osób trzymających transparenty, na których napisane było m.in.: "Narodowy Rzeszów" i "ACTA droga niewoli, nie poddamy się kontroli". W tłumie pojawiły się również inne slogany: "Nic o nas bez nas", "ACTA ssie - jajca" "Wolność dla plików to wola elektryków", a także tablica z odciętą głową kaczora Donalda, która głosiła "Oto głowa zdrajcy".
Najpierw poleciały standardowe dla pikiet urządzanych przez narodowców hasła takie jak: "Precz z czerwoną demokracją", "Raz sierpem raz młotem w czerwoną hołotę", "Wyborcza kłamie lecz wolnych ludzi nie złamie". Potem nastąpił zwrot akcji i zaczęto krzyczeć: "Kto nie skacze, ten za ACTA", "Stop cenzurze internetu", "Wolność słowa".
- My, młodzi ludzie już dawno powinniśmy tutaj być. Internet to tylko pretekst. Musimy podjąć walkę z rządem - krzyczał do megafonu organizator.
Wśród tłumu znalazły się osoby nie związane z narodowcami, które również chciały głośno wyrazić swoje zdanie. Jednak zostały uciszone, ponieważ właśnie przemawiał organizator.
- To jaka to wolność słowa, jak nie dajecie się wypowiedzieć - oburzała się dziewczyna z tłumu.
Jednak tłum zaczął krzyczeć: - "Donald matole twój rząd obalą kibole" albo "O kibicach zapomniałeś, internautów zapamiętasz".
- 82 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
35 głosów
Najczęściej czytane
- Tir zmiażdżył dwa auta. Trzy ofiary [ZDJĘCIA, WIDEO]
- Targi pracy: nie szukamy osób do parzenia kawy [FOTO]
- Dwie kadencje i zmiana. Politechnika przed wyborami
- Przy ul. Lwowskiej powstanie potężny park handlowy
- Jutro posiedzenie sądu ws. aresztowania kierowcy tira
- Koszmarny wypadek w Boguchwale. Ruch wciąż wahadłowy
- Trwa przesłuchanie kierowcy tira. Będą zarzuty [WIDEO]




więcej zdjęć