Telefony z pogróżkami do rzeszowskiej sędzi: Zginiesz

km
2012-02-03 , aktualizacja: 02.02.2012 20:03
A A A Drukuj
Sędzia rzeszowskiego sądu rejonowego dostawała pogróżki, że zostanie zamordowana - dowiedziała się "Gazeta". Trwa śledztwo w tej sprawie.

Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta
Prokuratura nie chce zdradzać szczegółów. - Dla dobra sprawy - mówi Łukasz Harpula, wiceszef Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów.

O sprawie milczy również Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, która wykonuje czynności na polecenie prokuratury. Według naszych informacji telefoniczne pogróżki o śmierci dostawała sędzia Sądu Rejonowego w Rzeszowie, która orzeka w wydziale karnym. Ona sama złożyła zawiadomienie do prokuratury. Kopia pisma trafiła na biurko prezesa rzeszowskiego sądu Pawła Jandy.

- Potwierdzam, że wpłynęła. Rzeczywiście, mamy do czynienia ze sprawą, w której pokrzywdzonym jest sędzia naszego sądu. To pierwszy taki przypadek, z jakim się zetknąłem w swojej pracy - mówi "Gazecie" prezes Janda.

Śledztwo dotyczy artykułu art. 190 kodeksu karnego: "Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

Czy sędzia występowała o policyjną ochronę? Policja nie potwierdza, ale też nie zaprzecza. Policjanci nieoficjalnie: - Sprawa jest niecodzienna, bo adresatem groźby śmierci jest sędzia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Dołącz do nas na Facebooku