Sparingowa porażka Resovii z Sandecją Nowy Sącz

tb
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 13:52
A A A Drukuj
Wynikiem 0:3 zakończyło się dzisiejsze spotkanie Resovii z pierwszoligową Sandecją Nowy Sącz. - Był to pożyteczny sparing - powiedział kierownik rzeszowskiego zespołu Stanisław Mandela.
Mimo dobrych okazji w pierwszej połowie Resovii nie udało się pokonać bramkarza Sandecji
Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta
Mimo dobrych okazji w pierwszej połowie Resovii nie udało się pokonać bramkarza Sandecji
Resoviacy wszystkie bramki stracili w drugiej połowie meczu, kiedy do gry trener Marcin Jałocha posłał kilku rezerwowych zawodników. Ci niestety zawiedli i po dwóch błędach przy stałych fragmentach gry i bramce w 90 minucie rzeszowski zespół musiał uznać wyższość pierwszoligowca z Nowego Sącza. - W pierwszej połowie prezentowaliśmy się bardzo dobrze i jesteśmy z niej zadowoleni. Mieliśmy kilka okazji do zdobycia bramki, a najlepszą miał Darek Kantor. Generalnie był to bardzo pożyteczny sparing - relacjonował kierownik Resovii Stanisław Mandela.

W sobotę podopieczni Jałochy mieli zaplanowany mecz z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Rywale odwołali jednak przyjazd i zamiast sparingu z drugoligowcem "pasiaki" zmierzą się z Orłem Przeworsk. Początek spotkania w Rzeszowie o godz. 10.

Resovia - Sandecja Nowy Sącz 0:3 (0:0)

Resovia: Pietryka - Jaroch, Bogacz, Nykanowicz, Szkolnik - Ogrodnik, Frankiewicz, Juszkiewicz, Brągiel - Kantor, Ciećko.

II połowa: Krzak, Kozubek, Sulkowski, Kwiek, Domoń, Góra, Hajduk.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku