http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Rzeszów >  Wiadomości z Rzeszowa

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Rzeszów - Gazeta.pl

Marcin będzie miał nowoczesną protezę

Marek Kruczek
2008-07-22, ostatnia aktualizacja 2008-07-22 00:00

Marcin Kaczmarzyk pod koniec czerwca był w szkockim Livingston, gdzie przymierzył najnowocześniejszą na świecie bioniczną protezę ręki. Własną dostanie najprawdopodobniej na przełomie sierpnia i września


Fot. arch. rodzinne
Życie Marcina, studenta budownictwa Politechniki Rzeszowskiej, legło w gruzach 13 grudnia 2007 roku. Kiedy wieczorem wrócił do swojego pokoju, usiadł przy biurku i zapalił lampkę, potężny wybuch wstrząsnął mieszkaniem burząc ścianę działową między pokojami. Marcin w swoim pokoju przechowywał różne chemikalia, które służyły mu do robienia doświadczeń (w tym do wytrawiania meteorytów, którymi się interesował) i prawdopodobnie to ich wymieszane opary stały się mieszanką wybuchową.

Marcin przeżył, ale stracił lewą rękę, lewe oko, prawe oko wymagało wielu operacji. Po wybuchu miał także straszliwie poszarpany brzuch i poranione nogi. Tragedia Marcina wstrząsnęła wszystkimi, którzy go znali. Sąsiedzi mówili o nim: - W bloku nie było sympatyczniejszego człowieka od Marcina.

Na szczęście przyjaciele ze studiów i rodzina nie załamali rąk. Dzięki nim Marcin odzyskał chęć życia i wolę walki. Przyjaciele zaczęli zbierać pieniądze i dlatego Marcin mógł wyjechać do Szkocji i przymierzać supernowoczesną protezę.

Marcin, jego narzeczona Magda i starszy brat Łukasz byli w Livingston od 26 do 28 czerwca. Marcin przymierzał demonstracyjny egzemplarz protezy produkowanej przez amerykańską firmę Touch Bionics. - W Livingston Marcin spotkał się z przedstawicielami firmy. Przede wszystkim dokonali dokładnych pomiarów jego lewej ręki, która będzie protezowana. W USA już rozpoczęła się jej budowa. Wpłaciliśmy połowę wartości protezy, która po wielu upustach kosztować będzie ponad 27 tysięcy funtów. Marcin dostanie ją na przełomie sierpnia i września - opowiada Mateusz, drugi brat Marcina.

Wylicza niektóre zalety protezy bionicznej: daje niezależny ruch wszystkich pięciu palców, ma dwie powłoki imitujące skórę, możną nią przenosić ciężar do 20 kilogramów, a na każdym palcu z osobna po 8 kilogramów. Ma także zaprogramowanych kilka podstawowych chwytów, np. trzymanie kubka czy uścisk dłoni. Daje możliwość niezależnego poruszania wszystkimi palcami.

Kilka dni temu Marcin odwiedził prof. Jerzego Szaflika, kierownika kliniki okulistyki Akademii Medycznej w Warszawie. - Profesor roztoczył wizję zastosowania u Marcina potylicznego implantu wzroku. Dzięki niemu mógłby w miarę normalnie widzieć. Na to trzeba jednak jeszcze poczekać do dwóch lat - tłumaczy Mateusz. To urządzenie elektroniczne, które rejestruje obraz i przekazuje w postaci odpowiednich impulsów do ośrodka wzroku w mózgu. Na razie Marcin ma już odbudowaną twarz. Pilnie potrzebne są kosmetyczne protezy oczu, by Marcin mógł wreszcie zdjąć ciemne okulary.

- Cały czas szukamy funduszy, apelujemy do ludzi dobrej woli o pomoc - mówi Mateusz.

Dotychczas zebrane pieniądze wystarczą na pokrycie kosztów protezy lewej dłoni. Na wzrok trzeba szukać kolejnych niemałych pieniędzy. Proteza wzroku będzie kosztować ponad 100 tys. zł. Rodzina nie jest w stanie sama zgromadzić takich pieniędzy, a wzrok to warunek podstawowy, by Marcin mógł kontynuować studia na Politechnice Rzeszowskiej.

Obecnie Marcin Kaczmarzyk jest w szpitalu w Trzebnicy, gdzie wykonywano rekonstrukcję prawej dłoni. Ma już za sobą przeszczep lewej błony bębenkowej, nareszcie normalnie słyszy. Prawa będzie przeszczepiona prawdopodobnie we wrześniu. Te wszystkie zabiegi były refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Pomoc dla Marcina

Kto zechce wesprzeć Marcina w walce o w miarę normalne życie, może wpłacać pieniądze na konto: Stowarzyszenie "Działajmy Razem", ul. A. Kamińskiego 12, 35-211 Rzeszów, nr rachunku 15 1240 1792 1111 0010 1629 3219 tytuł wpłaty: Na leczenie i rehabilitację Marcina Kaczmarzyka.

Wszystkie informacje na temat przebiegu leczenia Marcina, apele i podziękowania na stronie internetowej: www.dzialajmydlamarcina.blogspot.com.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Brak komentarzy