Szkoła przeliczyła się z możliwościami

Marcin Kobiałka
2008-09-08 , aktualizacja: 08.09.2008 00:00
A A A Drukuj

Samorząd i szkoła zamiast robić unik, powinny wcześniej pomyśleć o tym, jak zapewnić dzieciom właściwe warunki do nauki - mówi Elżbieta Bielenda, psycholog dziecięcy



Piątoklasiści Szkoły Podstawowej nr 4 w Tarnobrzegu od września chodzą na lekcje tylko po południu. Sanepid uznał, że uczniowie nie mogą w jednym dniu chodzić do szkoły na godz. 7.30, a w drugim na 11. Na wpuszczenie wszystkich uczniów do klas o tej samej porze w szkole nie ma miejsca. Rodzice protestują przeciwko takim planom lekcyjnym.

- Chyba wprowadzimy odgórną zasadę, że uczniowie w piątych klasach uczą się u nas po południu, by rodzice wiedzieli, na co się decydują, wysyłając do nas swoje dzieci - mówi Edyta Stylko, wicedyrektorka SP nr 4 w Tarnobrzegu....


pozostało 79% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku