Podkarpacie zjeżdża z torów

Marcin Kobiałka
23.02.2009 , aktualizacja: 23.02.2009 18:04
A A A Drukuj

Coraz mniejsze są szanse, na to że na mecze Euro 2012 z Polski a Ukrainę kibice pomkną pociągami z szybkością 160 km/h. Kolejom brakuje pieniędzy. Na włosku wisi też szybka modernizacja linii Rzeszów - Warszawa.



Dwie najważniejsze kolejowe inwestycje na Podkarpaciu są poważnie zagrożone. To modernizacja magistrali E-30, która w naszym województwie zaczyna się od Rzeszowa, a kończy w Medyce. Druga - E-71- ma zapewnić szybkie dotarcie z Rzeszowa przez Kolbuszową do Warszawy. Przy tej drugiej, co prawda, roboty już trwają, ale jeśli ktoś marzy, że w 2012 r. do stolicy Polski dotrze poniżej czterech godzin może się srodze rozczarować....


pozostało 90% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku