Jaki powinien być dobry urząd

Rozmawiał Artur Gernand
20.03.2009 , aktualizacja: 20.03.2009 17:59
A A A Drukuj
Jest nieporozumieniem, jeśli klient przychodzi do urzędu szukając rozwiązania sprawy a wychodzi z kolejnymi kłopotami - mówi dr Dariusz Tworzydło *

Fot. Krzysztof Koch / AG


W badaniach jakości obsługi w miejskich urzędach Rzeszów zajął w kraju trzecie miejsce od końca. W kilku miastach można np. porozmawiać z urzędnikiem przez skype'a albo zarezerwowac wizytę przez internet. U nas petent ma do dyspozycji telefon albo wizyta w urzędzie.



Artur Gernand: Czy istnieje idealny urząd?

Dr Dariusz Tworzydło: - Zdecydowanie nie. Tak jak nie ma idealnej firmy, idealnego człowieka. Można tylko dążyć do pewnego wzorca, który uznajemy za ideał. Moim zdaniem lepiej jest mówić o pewnych wytycznych, których spełnienie będzie zbliżało do ideału.

Czyli dobry urząd powinien...

- Po pierwsze urząd i jego pracownicy powinni być nastawieni na rozwiązywanie problemów klienta, a nie na ich piętrzenie i wyszukiwanie. Jest nieporozumieniem, jeśli klient przychodzi do urzędu szukając rozwiązania sprawy a wychodzi z kolejnymi kłopotami. Urząd powinien być nastawiony na wygodę klienta, który powinien wiedzieć, gdzie pójść, by załatwić swoją sprawę i to zaraz po przekroczenia jego murów. Nie może się błąkać od pokoju do pokoju. Najbardziej komfortową sytuacją jest możliwość załatwienia wszystkiego w jednym okienku. To jest pewien wzorzec, przykład załatwiania niektórych spraw, znany w innych państwach, warty naśladowania.

W rzeszowskim urzędzie takie okienko będzie za kilka lat, gdy powstanie nowa siedziba. Na razie urząd mieści się w kilku budynkach...

- Ale są one na szczęście w centrum. Bardzo ważne jest, aby urząd był dostępny. I nie chodzi tu tylko o to, że ma posiadać dobrą lokalizację. Czas pracy urzędu nie powinien kolidować z godzinami pracy przeciętnego Kowalskiego, by nie musiał się on zastanawiać czy szef da mu urlop, bo musi załatwić sprawę. Dlatego też oprócz odpowiednich godzin pracy warto pomyśleć np. o systematycznych sobotnich dyżurach urzędu.

Czym jeszcze powinien charakteryzować się dobry urząd?

- Istotną sprawą, którą warto podkreślić jest pełna przejrzystość urzędu. Urząd jest instytucją funkcjonującą za nasze, czyli podatników pieniądze. Musimy mieć pewność, że wszystkie działania podejmowane przez urząd są jasne, uczciwe i rzetelne. Dlatego też konieczny jest pełny dostęp do informacji, jasne zasady organizacji przetargów, zatrudniania itd. Nie będzie wówczas dochodziło do sytuacji takich jakie ostatnio obserwujemy na naszym podwórku, że urząd nie wiadomo dlaczego dwukrotnie nam się rozrasta.

Mówimy głównie o urzędzie. A jacy powinni być urzędnicy?

- Mają być tą elitą, która reprezentuje społeczeństwo, które ich zatrudnia i płaci. I muszą sobie z tego zdawać sprawę podczas obsługiwania klientów. Niestety rzeczywistość często jest inna. Bywa, że dochodzi do sytuacji, w których klient czuje się obdarty z godności i nie ma ochoty więcej odwiedzać urzędu. Na szczęście są to sytuacje sporadyczne i coraz rzadsze.

Z badań przeprowadzonych na zlecenie "Gazety" wynika, że nie każdy z urzędników pamięta, kto tak naprawdę finansuje jego pensję.

- Nie ma ludzi idealnych. Nie każdy również posiada doskonałą pamięć i umiejętność kojarzenia faktów. Dlatego takim osobom należy przypominać o znaczeniu ich służby wobec społeczeństwa.

Jakie cechy powinien mieć dobry urzędnik?

- Na pewno są to: uczciwość, bezstronność, kreatywność, empatia rozumiana jako chęć pomocy i zrozumienia klienta. Jeżeli klient idzie do urzędu i nawet jeśli jego sprawa jest przegrana np. ze względu na procedury prawne uniemożliwiające jej pozytywne załatwienie, to pomimo tego chcę się on czuć jak człowiek. Chce, by ktoś go zrozumiał, pewne sprawy mu wytłumaczył. Nie chciałby wyjść upodlony.

Wspomniał Pan o kreatywności. Czy w urzędzie jest na nią miejsce? Przecież urzędnicy działają według ścisłych ram wytyczonych przez prawo.

- Przepisy prawa są często tak skonstruowane, że w jednym miejscu jest blokada, ale inny paragraf w innej ustawie umożliwia rozwiązanie problemu. Dlatego też oczekuje się, że urzędnik będzie poszukiwał dobrego rozwiązania, tak jak np. robi to adwokat dla swojego klienta. Ważne jest także, aby był odpowiedzialny i apolityczny. Jak najwięcej pracowników urzędów powinno być zawodowymi urzędnikami, pewnymi swoich posad, pomimo zmian na szczytach władzy.

Urzędnik powinien być uczciwy, odpowiedzialny, wyrozumiały, kreatywny, bezstronny, apolityczny. Jak znaleźć takich ludzi?

- Selekcja powinna być na samym początku. Rekrutacja powinna mieć kilka poziomów. Na pierwszym odpada wiele osób na podstawie analizy dokumentów (bo nie spełniają kryteriów), później rozmowa z działem personalnym. Następnie dział, w którym dana osoba ma pracować, rozmowa z psychologiem i w końcu rozmowa z bezpośrednim przełożonym, który decyduje o przyjęciu.

Tak skomplikowany proces rekrutacji mogą przejść tylko nowi pracownicy. A co z tymi, którzy pracują już kilkanaście lat?

- Konieczne są szkolenia i podnoszenie kwalifikacji. Sam zajmuję się szkoleniami m.in. z zakresu obsługi klienta. Biorą w nich często udział ludzie, którzy mają problemy z najprostszymi, oczywistymi sprawami. Np. dziwi ich to, że jeśli ma się bezpośredni kontakt z klientem, to trzeba się odpowiednio ubrać. Są często zaskoczeni, gdy słyszą, że gesty, dynamika wypowiadanych słów, mimika twarzy mogą prowokować klientów do agresywnych zachowań, albo wręcz uspokajać. Szkoliłem kiedyś bankowców, którzy przyjechali na warsztaty z przeświadczeniem swojej doskonałości. Dwudniowe szkolenie traktowali jako zesłanie lub karny obóz. Po analizie ich zachowań, podejścia i dominujących cech interpersonalnych, okazało się że zarząd miał rację wysyłając pracowników na szkolenie. Tylko, aby się czegoś nauczyć, zrozumieć, nie wystarczy zostać "zesłanym" na szkolenie, trzeba również tego chcieć. Na szczęście są to przypadki ekstremalne, bo większość szkoleń jakie przeprowadziłem czy to w firmach, czy urzędach było realizowanych dla świadomych swoich braków i potrzeb doskonalenia pracowników. Za każdy razem takie warsztaty są również dla mnie dodatkową nauką ludzkich zachowań, reakcji. Bo każdy reaguje inaczej, chociaż można wychwycić pewne wspólne lub podobne wzorce zachowań. Często na szkoleniach z komunikacji mówię o pierwszym kontakcie z człowiekiem. Podkreślam, że nawet sposób w jaki się mówi ma ogromne znaczenie - on rzutuje na to, jak ktoś będzie nas postrzegał. Gdy warsztatowo ćwiczymy, często pojawiają się u uczestników szkoleń zdziwienie i niewiara, że faktycznie niby proste gesty, a mają ogromne znaczenie przy postrzeganiu i ocenie człowieka.

Czyli trzeba inwestować w szkolenie. Nie jest to chyba powszechna praktyka w urzędach.

- Rzeczywiście i wiem dlaczego. Spotkałem się z takimi argumentami: "Nie inwestujemy w szkolenia, ponieważ nie chcemy być zaszczuci, że wydajemy publiczne pieniądze na jakieś "czary-mary", na rzeczy niepotrzebne". Urzędnicy są szczególnie czuli na tym punkcie. Są świadomi, że pewne szkolenia wypadałoby przejść np. z psychologii klienta, z rozpoznawania jego mowy ciała, emocji w wyrazie twarzy, empatii, ale powstrzymuje ich obawa przed zarzutami o rozrzutność.

Rzeszowski urząd miasta słabo wypadł w badaniach np. pod względem udogodnień internetowych. Na ich brak zwrócili uwagę także petenci podczas badań przeprowadzanych przez Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania. Czyli w sieci należy szukać sposobów na poprawę pracy urzędu?

- Urząd całkowicie zinternetyzowany byłby nieprzyzwoity. Jest pewna grupa ludzi, która chce przyjść do urzędu, porozmawiać z pracownikiem. W ten sposób czują się bezpieczniej. Kiedyś mówiono, że książki internetowe wyprą te zwykłe, znikną tradycyjne biblioteki. Jak jest dzisiaj? Biblioteki są i będą, podobnie jak tradycyjne banki i urzędy. Oczywiście konieczne jest wprowadzenie pewnych usług przez internet, co zaoszczędzi części klientów sporo czasu, ale trzeba znaleźć właściwe proporcje. Każdy klient powinien mieć możliwość załatwienia swojej sprawy w najdogodniejszy dla siebie sposób. Pocieszające jest to, że w urzędach sytuacja się poprawia. Zatrudniani są coraz lepiej wykwalifikowani ludzie, którzy są świadomi tego dla kogo pracują.



* Dr Dariusz Tworzydło, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, Prezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Public Relations

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Jaki powinien być dobry urząd sceptyk31 20.03.09, 20:26

    Przytoczenie po raz kolejny bzdury wierutnej - to że w tych nieszczęsnych badaniach rzeszowski UM wypadł tragicznie- świadczy o tym iz piszący ten tekst albo jest niedouczony, albo ma złe »

  • Jaki powinien być dobry urząd oktobeer 20.03.09, 22:53

    Uwielbiam jak dwóch ślepych prawi o kolorach.»

  • Re: Jaki powinien być dobry urząd qwertyugazeta 21.03.09, 15:59

    W zasadzie gość gada w miarę ok ale czasami pachnie też tanim populizmem iprzesadą. To na przykład finansowanie pensji. Otóż nie tylko urzędnicy dostająpensje od obywateli: a nauczyciele? a »