Czartery szansą dla podrzeszowskiego lotniska
2009-03-27
, aktualizacja: 30.03.2009 10:40
Jasionka z zazdrością patrzy na Katowice, które najwięcej zarabiają na lotach czarterowych. Więc i my próbujemy zawalczyć o ten rynek. W poniedziałek pierwszy test
ZOBACZ TAKŻE
- Walka o czartery (13-05-09, 01:00)
- Zamierzamy trochę małpować Katowice. Tam rynek czarterowy rozwija się w ekspresowym tempie, a w ślad za nim przychodzą przewoźnicy, uruchamiając stałe połączenia. Też chcemy mocno wejść w loty czarterowe - mówi Władysław Uchman, dyrektor Portu Lotniczego w Jasionce.
W ubiegłym roku na ponad 320 tys. pasażerów odlatujących z Jasionki 20 tys. to ci, którzy wsiedli do czarterów. - I z każdym rokiem wyniki mamy coraz lepsze. W okresie letnim miesięcznie odlatywało od nas 20 czarterów. Katowicom możemy pozazdrościć. Oni mieli ponad 170 - porównuje Antoni Lech z podrzeszowskiego portu.
W poniedziałek do Rzeszowa zjadą przedstawiciele światowych linii lotniczych, m.in. niemieckiego Condora, Emirates (Emiraty Arabskie), tajwańskiej Evy Air. Oferty przedstawi też Air Namibia, Air Seychelles, portugalski TAP i Norwegian. Konferencję o nazwie Road Show przygotowuje z podrzeszowskim portem firma Aviareps Polska, która współpracuje z wieloma liniami lotniczymi i sieciami hotelowymi na świecie. Będą również przedstawiciele australijskiego biura podróży OzTerra.
- Zaprosiliśmy także przedstawicieli piętnastu rzeszowskich biur podróży. Z naszych obserwacji wynika, że często nie wiedzą one o nowych połączeniach z Polski. A w konsekwencji nie mogą zwiększyć swojej oferty dla podróżnych - mówi Katarzyna Połaska z firmy Aviareps. Twierdzi, że na poszerzaniu oferty czarterów skorzystają nie tylko biura podróży, ale również klienci. Aviareps podaje przykład planowanych lotów z Rzeszowa do Frankfurtu, które od 27 kwietnia uruchamia niemiecka Lufthansa. - Na jednym bilecie pasażer ze stolicy Podkarpacia poleci do Frankfurtu, a tam przesiądzie się do samolotu do Portugalii, Brazylii, USA czy Afryki. Pasażera nie będzie interesowało nic poza wejściem na pokład drugiego samolotu. Odpadnie ponowna kontrola bagażu - przekonuje Połaska.
Dyrekcja podrzeszowskiego lotniska ma nadzieje, że wraz z rozwojem ruchu czarterowego chętniej do Jasionki pukać będą kolejni przewoźnicy, którzy mogliby uruchomić stałe połączenia. - Przyjdą do nas, gdy zobaczą, że na Podkarpaciu jest pasażer. Czartery mogą być impulsem do rozwoju naszego portu - marzy się Uchmanowi.
- Chcemy doprowadzić do tego, by pasażer z naszego województwa nie jechał do Poznania, Krakowa czy Wrocławia i tam wsiadał do samolotu, bo tak dzisiaj bywa. Na dojazd do lotniska traci więcej czasu niż na sam lot - dodaje Lech.
W ubiegłym roku na ponad 320 tys. pasażerów odlatujących z Jasionki 20 tys. to ci, którzy wsiedli do czarterów. - I z każdym rokiem wyniki mamy coraz lepsze. W okresie letnim miesięcznie odlatywało od nas 20 czarterów. Katowicom możemy pozazdrościć. Oni mieli ponad 170 - porównuje Antoni Lech z podrzeszowskiego portu.
W poniedziałek do Rzeszowa zjadą przedstawiciele światowych linii lotniczych, m.in. niemieckiego Condora, Emirates (Emiraty Arabskie), tajwańskiej Evy Air. Oferty przedstawi też Air Namibia, Air Seychelles, portugalski TAP i Norwegian. Konferencję o nazwie Road Show przygotowuje z podrzeszowskim portem firma Aviareps Polska, która współpracuje z wieloma liniami lotniczymi i sieciami hotelowymi na świecie. Będą również przedstawiciele australijskiego biura podróży OzTerra.
- Zaprosiliśmy także przedstawicieli piętnastu rzeszowskich biur podróży. Z naszych obserwacji wynika, że często nie wiedzą one o nowych połączeniach z Polski. A w konsekwencji nie mogą zwiększyć swojej oferty dla podróżnych - mówi Katarzyna Połaska z firmy Aviareps. Twierdzi, że na poszerzaniu oferty czarterów skorzystają nie tylko biura podróży, ale również klienci. Aviareps podaje przykład planowanych lotów z Rzeszowa do Frankfurtu, które od 27 kwietnia uruchamia niemiecka Lufthansa. - Na jednym bilecie pasażer ze stolicy Podkarpacia poleci do Frankfurtu, a tam przesiądzie się do samolotu do Portugalii, Brazylii, USA czy Afryki. Pasażera nie będzie interesowało nic poza wejściem na pokład drugiego samolotu. Odpadnie ponowna kontrola bagażu - przekonuje Połaska.
Dyrekcja podrzeszowskiego lotniska ma nadzieje, że wraz z rozwojem ruchu czarterowego chętniej do Jasionki pukać będą kolejni przewoźnicy, którzy mogliby uruchomić stałe połączenia. - Przyjdą do nas, gdy zobaczą, że na Podkarpaciu jest pasażer. Czartery mogą być impulsem do rozwoju naszego portu - marzy się Uchmanowi.
- Chcemy doprowadzić do tego, by pasażer z naszego województwa nie jechał do Poznania, Krakowa czy Wrocławia i tam wsiadał do samolotu, bo tak dzisiaj bywa. Na dojazd do lotniska traci więcej czasu niż na sam lot - dodaje Lech.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane
- "Na 99,9 proc. odnaleziony w Tatrach jest z Węgorzewa"
- Śmierć 17-latka. Kierowca VW zgłosił się na policję
- To b. żołnierz z Węgorzewa. A nie mieszkaniec Makowisk
- 10 lat za kradzież pączka? Dziś Tłusty Czwartek [FOTO]
- Radni zagłosowali za przyłączeniem Malawy do Rzeszowa!
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni


