Ten Nalepa nie jest podobny do siebie
2009-06-17
, aktualizacja: 16.06.2009 18:16
Wybrany projekt rzeźby Nalepy to pomyłka. Trzeba to odkręcić - apeluje Jerzy Granowski. - Należy poprawić rysy twarzy - uważa Czesław Nalepa, brat Tadeusza. Upamiętnienie rzeszowskiego muzyka budzi zastrzeżenia, projekt ma być dopracowany.
ZOBACZ TAKŻE
- Nalepa jest po korekcie twarzy (09-09-09, 11:00)
- Nalepa już zamontowany na deptaku (02-12-09, 18:44)
- Postać Nalepy stanie na 3 Maja w grudniu (06-10-09, 18:40)
Jury składające się z miejskich urzędników, artystów i przedstawiciela konserwatora zabytków, spośród 11 propozycji wybrało projekt rzeźby przedstawiającej Tadeusza Nalepę autorstwa artystycznego małżeństwa: Agnieszki Świerzowicz-Maślaniec i Marka Maślańca z Krakowa. Ich Nalepa idzie ulicą 3 Maja z gitarą w ręku. Na chodniku towarzyszy mu odlany z brązu cień.
Oryginalny pomysł z cieniem podoba się ale wykonanie budzi wątpliwości niektórych rzeszowian. "Pomysł dobry ale wykonanie jak na moje oko słabe.(...) Szczególnie twarz Nalepy (...) za bardzo do oryginału podobna nie jest. Zastrzeżenia budzi też sama postać - sztywna, zastygła w jakiejś nienaturalnej pozie. (...) Wygląda jak manekin, a nie żywy człowiek spacerujący główną ulicą centrum. Moim zdaniem szkoda pieniędzy na takie "dzieła" - napisał na gazetowym forum dr Psychol.
Wybór miasta ostro skrytykował rzeszowski plastyk - Jerzy Granowski. W projekcie widzi wiele poważnych błędów: - Nie oddaje rysów twarzy, nie są zachowane proporcje postaci, sterczący gryf gitary jest niebezpieczny dla osób starszych, niewidomych, które mogą "nadziać się" na niego. Kto wreszcie ubrał Nalepę w obcisłe spodnie i dziwne trzewiki? Przecież w latach 60. w Rzeszowie panował styl Breakoutów, królowały spodnie dzwony i buty na wysokim obcasie, które kupowało się u szewców z Sokołowa na ul. Targowej - uzasadania swoje zastrzeżenia Granowski. Jego zdaniem należało wybrać projekt, który otrzymał drugą nagrodę - autorstwa Jerzego Dobrzańskiego. - Autor wykazał się dużą znajomością rzeźby deptakowej. Jego Nalepa siedzi na ławce, gra na gitarze i nogą nabija rytm, rzeźba jest świetnie skomponowana, twarz jest podobna - mówi rzeszowski plastyk i na koniec dodaje: - Za nasze pieniądze stawia się knot za knotem, po uważaniu urzędników, którzy czują się z tym bardzo dobrze. Mamy już takich wiele: galar z Nitką, ustawienie św. Jana Nepomucena na tle Nowego Miasta, upamiętnienie Kazimierza Górskiego.
- Decyzja o wyborze projektu zapadła i jest nieodwołalna - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta. - To praca artystyczna, jednemu może się podobać, innemu nie. Nie będzie zmian samej postaci, chcemy jedynie zaprosić muzyków, żeby skonsultowali jak powinna wyglądać gitara Nalepy - dodaje. Będą też poprawki twarzy.
Miasto prosiło artystów biorących udział w konkursie, by osobno przygotowywali modele głowy w proporcjach 1:1, by można było ocenić podobieństwo rysów twarzy, ale nie zaproszono do jury osoby, która najlepiej mogła je ocenić - mieszkającego w Rzeszowie brata Tadeusza Nalepy - Czesława, który ma sporo zastrzeżeń. Wybrany projekt zobaczył w internecie. Sam zgłosił się do urzędu miasta i poprosił o kontakt z autorami projektu, którym przekazał swoje uwagi. - Ogólnie rzeźba mi się podoba: trafnie oddana jest figura, piękny profil, nos, ta rzeźba podoba mi się najbardziej ze wszystkich propozycji. Od razu pomyślałem, że lepiej żeby to nie była ławeczka. Tylko twarz widziana z przodu nie jest podobna. Dzwonił do mnie pan Loebl [autor wielu tekstów do muzyki Tadeusza Nalepy - red.] i miał takie same zastrzeżenia, prosił mnie nawet bym interweniował w tej sprawie - mówi Czesław Nalepa. A co ze strojem? - Spodnie i buty są takie jakbym go widział, cała postać to kopia mojego brata, tylko twarz trzeba poprawić. Rzeźba miała oddawać Tadeusza między 40. a 50. rokiem życia. A on właśnie tak ok. 40. roku życia bardzo lubił skóry i takie buty - wyjaśnia brat zmarłego muzyka. Rozmawiał już z autorką rzeźby. - Pokazałem jej filmy video z Tadeuszem, dużo rodzinnych zdjęć - żeby go lepiej poznała, część zdjęć zabrała ze sobą, obiecała, że zaprosi mnie na konsultację gdy będzie rzeźbić twarz - mówi. Cała rzeźba ma powstać w ciągu trzech miesięcy.
- 19 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Ten Nalepa nie jest podobny do siebie
olias
17.06.09, 11:24
no tak mi się zdawało gdy publikowali fotkę po raz pierwszy że gość przypominawokalistę z kapeli "Pod budą".»
Najczęściej czytane
- Kibice żużla: "Lee, zawsze będziesz jeździł z nami" [ZDJĘCIA]
- Policja szukała 5-latka, a chłopcem opiekował się ojciec
- PRz vs. inne uczelnie: czyje juwenalia lepsze? [SONDAŻ]
- Obrażenia klatki piersiowej przyczyną śmierci Richardsona
- Tragiczny wypadek Lee Richardsona [ZOBACZ WIDEO]
- "Cyrk. Twoja rozrywka, ich cierpienie". Protest przed Zalewskim
- Moja Pierwsza Komunia... Dlaczego miałam dwie i koczek...




