KOMENTARZ
07.07.2009
, aktualizacja: 07.07.2009 19:09
ZOBACZ TAKŻE
- Radny to nie orszak, a parkuje przy ratuszu (07-07-09, 19:08)
Kiedyś mówiło się "radny bezradny". A dziś wypadałoby rzec: "radny zaradny". Bo gdy codziennie tysiące rzeszowian bezskutecznie kręci się po centrum miasta w poszukiwaniu wolnych miejsc, oni wjeżdżają pod sam ratusz. Bez problemu. Mimo wyraźnego zakazu.
Tylko dlatego - jak powiada komendant staży miejskiej - że było na to jakieś takie ogólne przyzwolenie.
A może też po to, by pokazać wszystkim, na jak wysoki szczebel drabiny społecznej się wspięli?
To będzie truizm, ale widać takiej nauki tu potrzeba: radni powinni świecić przykładem i być ostatnimi z mieszkańców miasta, którzy obchodzą zakazy i nakazy oraz stawiają się ponad prawem. Wczoraj podczas dyskusji o transporcie miejskim sami apelowali, by ludzie przesiadali się z prywatnych samochodów do komunikacji publicznej, bo to sposób na odciążanie zatkanego centrum miasta. Zgoda, ale czego mamy wymagać od "zwykłych" ludzi, skoro sami państwo, szanowne radne i szanowni radni, wjeżdżacie pod same progi ratusza, w którym obradujecie raz w miesiącu?
Czas z tym skończyć, a zaraz potem zacząć się poważnie zastanawiać, co zrobić z tym wielkim placem parkingowym, w który zamieniło się zabytkowe centrum naszego miasta. To prawdziwe zadanie dla rzeszowskich radnych. Właśnie szukając rozwiązania tego problemu, przypieczętujecie państwo swoją wysoką pozycję w mieście, a nie parkując przy samym ratuszu.
Tylko dlatego - jak powiada komendant staży miejskiej - że było na to jakieś takie ogólne przyzwolenie.
A może też po to, by pokazać wszystkim, na jak wysoki szczebel drabiny społecznej się wspięli?
To będzie truizm, ale widać takiej nauki tu potrzeba: radni powinni świecić przykładem i być ostatnimi z mieszkańców miasta, którzy obchodzą zakazy i nakazy oraz stawiają się ponad prawem. Wczoraj podczas dyskusji o transporcie miejskim sami apelowali, by ludzie przesiadali się z prywatnych samochodów do komunikacji publicznej, bo to sposób na odciążanie zatkanego centrum miasta. Zgoda, ale czego mamy wymagać od "zwykłych" ludzi, skoro sami państwo, szanowne radne i szanowni radni, wjeżdżacie pod same progi ratusza, w którym obradujecie raz w miesiącu?
Czas z tym skończyć, a zaraz potem zacząć się poważnie zastanawiać, co zrobić z tym wielkim placem parkingowym, w który zamieniło się zabytkowe centrum naszego miasta. To prawdziwe zadanie dla rzeszowskich radnych. Właśnie szukając rozwiązania tego problemu, przypieczętujecie państwo swoją wysoką pozycję w mieście, a nie parkując przy samym ratuszu.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane
- Kibice żużla: "Lee, zawsze będziesz jeździł z nami" [ZDJĘCIA]
- Policja szukała 5-latka, a chłopcem opiekował się ojciec
- PRz vs. inne uczelnie: czyje juwenalia lepsze? [SONDAŻ]
- Obrażenia klatki piersiowej przyczyną śmierci Richardsona
- Tragiczny wypadek Lee Richardsona [ZOBACZ WIDEO]
- "Cyrk. Twoja rozrywka, ich cierpienie". Protest przed Zalewskim
- Moja Pierwsza Komunia... Dlaczego miałam dwie i koczek...


