Szykuje się kanał na Langiewicza
2009-09-09
, aktualizacja: 09.09.2009 19:58
Jeszcze we wrześniu rozpocznie się wielka budowa nowego kanału rzeczki Mikośki. Brzmi niewinnie, ale to inwestycja, która pochłonie 50 mln zł i spowoduje wielomiesięczne utrudnienia w rejonie ulic: Langiewicza, Chrzanowskiej, Boya-Żeleńskiego, Staszica, Chmaja
ZOBACZ TAKŻE
- Na Langiewicza zaczynają się kłopoty (19-10-09, 19:26)
Prace rozpoczną się już niedługo, ich start zaplanowany został na okres między 20 a 25 września. Wykonawca - firma Inżynieria Rzeszów - kompletuje ostatnią dokumentację.
- W rejonie przeprowadzania prac nie będziemy mogli uniknąć utrudnień w ruchu. I nie da się wyłączyć z ruchu np. tylko jednego odcinka ulicy, pod którą będą prowadzone prace, bo wykop będzie miał szerokość 4,5 metra, a głębokość 5-6 metrów - tłumaczy Andrzej Sowa, członek zarządu Inżynierii.
Mowa o jednej z największych w tym roku miejskich inwestycji w Rzeszowie. W jej ramach powstanie nowy kanał rzeczki Mikośki.
Teraz Mikośka przepływa z Kielanówki pod całym Rzeszowem, wpadając do Wisłoka przy ul. Siemiradzkiego. Zbiera wody opadowe z dużej części miasta.
Jest, niestety, za mała i dlatego też trzeba wybudować drugi kanał, który odciąży ten już istniejący.
Nowy kanał Mikośki będzie biegł od al. Witosa, a następnie pod ulicami: Langiewicza, Chrzanowskiej, Bulwarową, i tu będzie wpływać do Wisłoka.
W Inżynierii projekt zamykania poszczególnych odcinków ulic nabiera już ostatecznego kształtu.
- Nie ma mowy o całkowitym wyłączeniu z ruchu np. całej ulicy Langiewicza na pół roku. Wyłączenia z ruchu będą realizowane etapami i krótkimi stosunkowo, 20-, 30-metrowymi odcinkami, tak by mieszkańcy mieli możliwość dojazdów do swoich domów - zapewnia Sowa.
Wśród najważniejszych etapów Inżynieria zaplanowała zamknięcie, przez cały październik, odcinka Langiewicza od ul. Batalionów Chłopskich do skrzyżowania z ul. Bohaterów.
Zaplanowane zostało też zamknięcie ul. Langiewicza od połączenia jej z ul. Boya-Żeleńskiego do połączenia z ul. Chmaja, ale bez skrzyżowań. Ta trasa odcinkami będzie zamykana od października do stycznia przyszłego roku.
Utrudnienia będą też na ul. Chrzanowskiej, pod którą będzie biegł kolektor. To spowoduje problemy na skrzyżowaniu Staszica i Chrzanowskiej - część skrzyżowania będzie zamknięta. To czeka kierowców właśnie na samym starcie inwestycji, po 20 września.
Skrzyżowanie ul. Langiewicza z ul. Chrzanowskiej będzie zamknięte od 2 listopada do 15 stycznia.
Odcinek Langiewicza od połączeń z ul. Chrzanowskiej do Chmaja zamknięty będzie zaś od lutego do kwietnia przyszłego roku.
Warto przy tym podkreślić, że przejazd kolejowy, który przecina ul. Langiewicza, będzie cały czas czynny.
Ratusz na razie nie komentuje planowanych utrudnień.
- Czekamy na dokładny projekt zmian w organizacji ruchu, który ma przedstawić wykonawca. Będziemy dążyć do tego, żeby wyłączenia ulic z ruchu były krótkie, najwyżej kilkudniowe - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.
- W rejonie przeprowadzania prac nie będziemy mogli uniknąć utrudnień w ruchu. I nie da się wyłączyć z ruchu np. tylko jednego odcinka ulicy, pod którą będą prowadzone prace, bo wykop będzie miał szerokość 4,5 metra, a głębokość 5-6 metrów - tłumaczy Andrzej Sowa, członek zarządu Inżynierii.
Mowa o jednej z największych w tym roku miejskich inwestycji w Rzeszowie. W jej ramach powstanie nowy kanał rzeczki Mikośki.
Teraz Mikośka przepływa z Kielanówki pod całym Rzeszowem, wpadając do Wisłoka przy ul. Siemiradzkiego. Zbiera wody opadowe z dużej części miasta.
Jest, niestety, za mała i dlatego też trzeba wybudować drugi kanał, który odciąży ten już istniejący.
Nowy kanał Mikośki będzie biegł od al. Witosa, a następnie pod ulicami: Langiewicza, Chrzanowskiej, Bulwarową, i tu będzie wpływać do Wisłoka.
W Inżynierii projekt zamykania poszczególnych odcinków ulic nabiera już ostatecznego kształtu.
- Nie ma mowy o całkowitym wyłączeniu z ruchu np. całej ulicy Langiewicza na pół roku. Wyłączenia z ruchu będą realizowane etapami i krótkimi stosunkowo, 20-, 30-metrowymi odcinkami, tak by mieszkańcy mieli możliwość dojazdów do swoich domów - zapewnia Sowa.
Wśród najważniejszych etapów Inżynieria zaplanowała zamknięcie, przez cały październik, odcinka Langiewicza od ul. Batalionów Chłopskich do skrzyżowania z ul. Bohaterów.
Zaplanowane zostało też zamknięcie ul. Langiewicza od połączenia jej z ul. Boya-Żeleńskiego do połączenia z ul. Chmaja, ale bez skrzyżowań. Ta trasa odcinkami będzie zamykana od października do stycznia przyszłego roku.
Utrudnienia będą też na ul. Chrzanowskiej, pod którą będzie biegł kolektor. To spowoduje problemy na skrzyżowaniu Staszica i Chrzanowskiej - część skrzyżowania będzie zamknięta. To czeka kierowców właśnie na samym starcie inwestycji, po 20 września.
Skrzyżowanie ul. Langiewicza z ul. Chrzanowskiej będzie zamknięte od 2 listopada do 15 stycznia.
Odcinek Langiewicza od połączeń z ul. Chrzanowskiej do Chmaja zamknięty będzie zaś od lutego do kwietnia przyszłego roku.
Warto przy tym podkreślić, że przejazd kolejowy, który przecina ul. Langiewicza, będzie cały czas czynny.
Ratusz na razie nie komentuje planowanych utrudnień.
- Czekamy na dokładny projekt zmian w organizacji ruchu, który ma przedstawić wykonawca. Będziemy dążyć do tego, żeby wyłączenia ulic z ruchu były krótkie, najwyżej kilkudniowe - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane
- 16-latek nie żyje. Zderzył się z policyjnym radiowozem
- Ratusz chce przegonić drogowych żółwi. Uda się? [WIDEO]
- Kolejne zatrzymania w Inspekcji Transportu Drogowego
- Zdejmowały klątwy za potrzymanie pieniędzy
- List: Sklepy nie przyjmują butelek po piwie. Łamią prawo
- Montaż okrągłej kładki. Al. Piłsudskiego będzie zamknięta
- Rekrutacja do szkół. Jeden system, dwie rejestracje




