W sprawie kontraktów teraz ruch należy do NFZ-etu
2010-02-09
, aktualizacja: 09.02.2010 18:43
Czy dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ zgodzi się na warunki przedstawione przez Komitet "Podkarpackiej Służbie Zdrowia"? Jeśli tak, to już wkrótce dyrektorzy zgłoszą się do funduszu i podpiszą kontrakty na przyszły rok.
Podkarpackie szpitale wojewódzkie i powiatowe jako jedyne w Polsce nie zgodziły się jeszcze na propozycje finansowe przedstawione przez NFZ. Od niedawna w imieniu dyrektorów negocjacje z funduszem prowadzi specjalnie powołany komitet. Tworzą go dyrektorzy kilku szpitali oraz samorządowcy. We wtorek komitet spotkał się, żeby omówić stanowisko przyjęte przez dyrektorów w ubiegłym tygodniu. - Zdecydowaliśmy, że podpiszemy kontrakty na pół roku na leczenie szpitalne i psychiatrię, a na leczenie długoterminowe, rehabilitację ambulatoryjną i szpitalną oraz specjalistykę na cały rok. Komitet zaakceptował nasze stanowisko. To, czy podpiszemy kontrakty na II półrocze, będzie zależało od tego, czy NFZ spełni kilka warunków - wyjaśnia Zbigniew Strzelczyk, szef związku szpitali powiatowych, członek komitetu.
Starosta łańcucki i przewodniczący komitetu Adam Krzysztoń dodaje: - Postawiliśmy pięć warunków. Pierwszy dotyczy zwiększenia limitów na drugie półrocze do poziomu wykonania w 2009. Domagamy się przywrócenie zasad rozliczania opieki długoterminowej, zwiększenie kontraktów na rehabilitację ambulatoryjną do poziomu wykonania 2009, podwyższenia o minimum 20 procent finansowania leczenia psychiatrycznego i leczenia uzależnień i przeznaczenia wszystkich dodatkowych środków, którymi będzie dysponował oddział NFZ w Rzeszowie, w pierwszej kolejności na lecznictwo szpitalne - wylicza starosta. Komitet zdecydował także, że planowana na 24 lutego pikieta w Warszawie zostanie zawieszona.
W środę stanowisko dyrektorów i komitetu zostało przekazane Grażynie Hejdzie, dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ. - Jeśli pani dyrektor zgodzi się na nasze propozycje, to jeszcze w tym tygodniu podpiszemy kontrakty - zapowiada Strzelczyk.
Starosta łańcucki i przewodniczący komitetu Adam Krzysztoń dodaje: - Postawiliśmy pięć warunków. Pierwszy dotyczy zwiększenia limitów na drugie półrocze do poziomu wykonania w 2009. Domagamy się przywrócenie zasad rozliczania opieki długoterminowej, zwiększenie kontraktów na rehabilitację ambulatoryjną do poziomu wykonania 2009, podwyższenia o minimum 20 procent finansowania leczenia psychiatrycznego i leczenia uzależnień i przeznaczenia wszystkich dodatkowych środków, którymi będzie dysponował oddział NFZ w Rzeszowie, w pierwszej kolejności na lecznictwo szpitalne - wylicza starosta. Komitet zdecydował także, że planowana na 24 lutego pikieta w Warszawie zostanie zawieszona.
W środę stanowisko dyrektorów i komitetu zostało przekazane Grażynie Hejdzie, dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ. - Jeśli pani dyrektor zgodzi się na nasze propozycje, to jeszcze w tym tygodniu podpiszemy kontrakty - zapowiada Strzelczyk.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
W sprawie kontraktów teraz ruch należy do NFZ-etu
olias
09.02.10, 19:26
wystarczyło zabrać pacjentom 50 mln zl z refundacji leków i skierować do szpitali by zrezygnowali z protestów. więc tylko o to chodziło? o wiekszą kwotę na podwyżki? a czym będziecie nas »
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi




