Pacjencie, nie masz legitymacji, płać 50 zł kaucji
2010-03-02
, aktualizacja: 02.03.2010 18:55
Nie potrafisz udowodnić, że firma wpłaciła twoją składkę ubezpieczeniową? Licz się z tym, że będziesz musiał zapłacić 50 zł kaucji. Na taki sposób wychowywania pacjentów wpadli w Wojewódzkim Zespole Specjalistycznym w Rzeszowie
- Zostaliśmy do tego zmuszeni, bo zaczęliśmy mieć coraz większe straty - tłumaczy Witold Skręt, zastępca dyrektora ds. medycznych w największej w Rzeszowie przychodni specjalistycznej. Do bezpłatnej opieki zdrowotnej mają prawo pacjenci, którzy mają opłacone składki na ubezpieczenie zdrowotne. Odkąd NFZ płaci tylko za ubezpieczonych, każdy pacjent musi mieć dokument potwierdzający odprowadzone składki. Takim dokumentem jest książeczka ubezpieczeniowa z aktualnym wpisem, odcinek renty albo druk RMUA. - Okazało się, że wiele osób wykorzystywało fakt, że wpis w legitymacji jest ważny pół roku i korzystali z bezpłatnego leczenia także wtedy, gdy nie byli już pracownikami i składki nie były odprowadzane. Było ich tak wielu, że w niektórych okresach stanowili 30 proc. przyjętych pacjentów. Fundusz za nich nie płacił, a nam rosła strata - dodaje dyrektor Skręt. Zdarzało się, że pacjenci, którzy przebywali na leczeniu w szpitalu, na przepustce przychodzili do przychodni leczyć np. zęby. - Za takie przypadki fundusz też nie płaci - wyjaśnia dyrektor.
Przychodnia próbowała egzekwować należne pieniądze od pacjentów, ale najczęściej okazywało się to niemożliwe. Nie mniej uciążliwy problem to pacjenci, którzy mają ubezpieczenie, a nie mają przy sobie dokumentów, które by to poświadczyły. Dlatego na Warzywnej wzięto się na sposób, który ma wszystkich zdyscyplinować Jeśli ktoś nie ma przy sobie legitymacji ubezpieczeniowej albo druku RMUA, musi zapłacić 50 zł kaucji. - Wiele osób zapomina o tym, że powinny mieć dokumenty, dlatego jak już przyjdą do przychodni zostaną przyjęte. Muszą jednak zapłacić kaucję i jeśli w ciągu tygodnia pokażą legitymację czy RMUA, kaucja zostanie zwrócona. Jeśli ktoś nie ma ubezpieczenia, kaucja jest zaliczona na poczet wizyty. Jest z tym trochę zamieszania, bo pacjent, który miał wyznaczoną wizytę np. o godz. 9 zanim załatwi sprawę kaucji, to przychodzi do lekarza spóźniony - informuje Skręt. Dyrektor przyznaje jednak, że ten sposób dyscyplinowania pacjentów zaczyna przynosić efekty. Liczba osób bez dokumentów zaczęła się trochę zmniejszać.
Problem z pacjentami bez ubezpieczenia mają także inne placówki służby zdrowia. - U nas częściej dotyczy to przyjmowanych do szpitala. Gdy jest nagły przypadek, nikt wtedy nie pyta o legitymację ubezpieczeniową. Wielu pacjentów nie ma przy sobie żadnych dokumentów. A potem się okazuje, że za ich pobyt w szpitalu NFZ nie zapłaci, od nich nie można ściągnąć należności. Nasze koszty rosną - mówi Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.
Według niego jak najszybciej należałoby wprowadzić elektroniczną kartę pacjenta. Na takiej karcie zapisane byłyby dane o składkach i szybko można byłoby sprawdzić, czy są zapłacone.
- 22 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Od kaucji należy odprowadzić podatek
titilion
03.03.10, 03:53
czy WSZ wie o tym???»
Najczęściej czytane
- Wielki Rusłan znów wylądował w Jasionce [ZOBACZ FOTO]
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Wiemy, jak będzie wyglądało City Center [WIZUALIZACJE]
- Jak działa (Foto) Maszyna Zmian? W Rzeszowie już jest
- City Center. "Barak bez gustu", "Gdzie offset"? [FORUM]
- Myśliwy zastrzelił żonę. Dostał prokuratorskie zarzuty
- Rzeszów skazany na brzydaki? "Miasto to nie folwark"


