Burmistrz nieobecny w sądzie
2010-03-09
, aktualizacja: 09.03.2010 13:54
Czy policja doprowadzi do sądu Kazimierza Szczepańskiego, burmistrza Tyczyna? Gospodarz gminy nie stawia się na rozprawy, o które sam prosił.
We wtorek w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie miało się odbyć posiedzenie, na którym sąd zamierzał pochylić się nad zażaleniem Szczepańskiego. Nie zgadza się on z decyzją rady miasta, która w listopadzie zeszłego roku wygasiła mu mandat burmistrza. Do takiej decyzji radnych zobligowały dwa wyroki sądu - w kwietniu i sierpniu zeszłego roku - w których Kazimierz Szczepański został uznany winnym splagiatowania pracy licencjackiej.
Plagiat Szczepańskiego ponad trzy lata temu ujawniła "Gazeta". Wyrok oznacza, że burmistrz musi pożegnać się ze stanowiskiem. Od decyzji o wygaszeniu mu mandatu odwołał się do sądu.
We wtorek do sądu Szczepański jednak się nie stawił. - Nie otrzymaliśmy potwierdzenia, że odebrał korespondencję o terminie rozprawy - informuje sędzia Marzena Ossolińska-Plęs z rzeszowskiego Sądu Okręgowego.
Nie pierwszy raz Kazimierz Szczepański omija sąd. Nie pojawił się również 26 lutego, kiedy miało się odbyć pierwsze posiedzenie. Kolejne sąd wyznaczył na 7 kwietnia. Czy tym razem się pojawi?
O to dlaczego nie stawia się na rozprawach chcieliśmy zapytać samego Szczepańskiego. Gdy do niego zadzwoniliśmy, od razu się rozłączył, a potem nie odbierał telefonu.
Wcześniej jego sekretarka powiedziała nam, że burmistrz we wtorek w pracy był, ale wyjechał i "nie określił się, czy wróci".
Jak zareaguje sąd, jeżeli Szczepański nie stawi się na kwietniowe posiedzenie? - Istnieje możliwość doprowadzenia go przez policję pod warunkiem, że odbierze korespondencję, a potem nie przyjdzie do sądu - wyjaśnia sędzia Ossolińska-Plęs.
W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim, który przygląda się całej sprawie, nie brakuje komentarzy, że Szczepański gra na zwłokę. - Sam składał odwołanie od decyzji rady, a teraz nie przychodzi do sądu. Na tych długich procedurach pewnie chce przetrwać na stanowisku jak najdłużej. Decyzja sądu wydaje się bowiem oczywista. Od niej też burmistrz będzie mógł się odwołać i kolejne miesiące będą leciały - słyszymy w urzędzie wojewódzkim.
Jeżeli uprawomocni się decyzja o wygaszeniu Szczepańskiemu mandatu, to w gminie będą nowe wybory. - Jeśli do maja nie zapadnie ostateczny werdykt, obowiązki burmistrza przejmie osoba powołana przez premiera - twierdzi Wiesław Bek, rzecznik wojewody podkarpackiego.
Plagiat Szczepańskiego ponad trzy lata temu ujawniła "Gazeta". Wyrok oznacza, że burmistrz musi pożegnać się ze stanowiskiem. Od decyzji o wygaszeniu mu mandatu odwołał się do sądu.
We wtorek do sądu Szczepański jednak się nie stawił. - Nie otrzymaliśmy potwierdzenia, że odebrał korespondencję o terminie rozprawy - informuje sędzia Marzena Ossolińska-Plęs z rzeszowskiego Sądu Okręgowego.
Nie pierwszy raz Kazimierz Szczepański omija sąd. Nie pojawił się również 26 lutego, kiedy miało się odbyć pierwsze posiedzenie. Kolejne sąd wyznaczył na 7 kwietnia. Czy tym razem się pojawi?
O to dlaczego nie stawia się na rozprawach chcieliśmy zapytać samego Szczepańskiego. Gdy do niego zadzwoniliśmy, od razu się rozłączył, a potem nie odbierał telefonu.
Wcześniej jego sekretarka powiedziała nam, że burmistrz we wtorek w pracy był, ale wyjechał i "nie określił się, czy wróci".
Jak zareaguje sąd, jeżeli Szczepański nie stawi się na kwietniowe posiedzenie? - Istnieje możliwość doprowadzenia go przez policję pod warunkiem, że odbierze korespondencję, a potem nie przyjdzie do sądu - wyjaśnia sędzia Ossolińska-Plęs.
W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim, który przygląda się całej sprawie, nie brakuje komentarzy, że Szczepański gra na zwłokę. - Sam składał odwołanie od decyzji rady, a teraz nie przychodzi do sądu. Na tych długich procedurach pewnie chce przetrwać na stanowisku jak najdłużej. Decyzja sądu wydaje się bowiem oczywista. Od niej też burmistrz będzie mógł się odwołać i kolejne miesiące będą leciały - słyszymy w urzędzie wojewódzkim.
Jeżeli uprawomocni się decyzja o wygaszeniu Szczepańskiemu mandatu, to w gminie będą nowe wybory. - Jeśli do maja nie zapadnie ostateczny werdykt, obowiązki burmistrza przejmie osoba powołana przez premiera - twierdzi Wiesław Bek, rzecznik wojewody podkarpackiego.
- 75 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Burmistrz nieobecny w sądzie
sceptyk31
09.03.10, 15:14
Pan Szczepański ani mnie grzeje, ani ziębi. Ale gdy czytam iz w aktach sądu brak dowodu doręczenia mu wezwania a "dziennikarz" pisze iż on sie do sadu nie stawił, to są dwa wyjścia - albo »
Najczęściej czytane
- "Na 99,9 proc. odnaleziony w Tatrach jest z Węgorzewa"
- To b. żołnierz z Węgorzewa. A nie mieszkaniec Makowisk
- Radni zagłosowali za przyłączeniem Malawy do Rzeszowa!
- 10 lat za kradzież pączka? Jutro Tłusty Czwartek [FOTO]
- Kiedy nowe drogi przy City Center? Podkulski rzuca datę
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO


