Pomyłka policji, nowi podejrzani

Marcin Kobiałka
2010-03-09 , aktualizacja: 09.03.2010 19:07
A A A Drukuj
Nowe fakty w sprawie pobicia 81-letniej rzeszowianki. Zatrzymany mężczyzna nie miał nic wspólnego z tą sprawą, ale policjanci we wtorek złapali jego kolegów. To oni mieli brać udział w pobiciu kobiety.
19-letni Konrad Ś., jeden z dwóch sprawców pobicia mężczyzny
Archiwum policji
19-letni Konrad Ś., jeden z dwóch sprawców pobicia mężczyzny
Około godz. 12.30 we wtorek rzeszowscy policjanci zatrzymali 22-letniego mężczyznę, dwie godziny później jego o rok młodszego kolegę. Pierwszy z nich - według policji - jest bezpośrednim sprawcą pobicia 81-letniej mieszkanki Rzeszowa. Drugi mu pomagał.

Z policyjnego aresztu we wtorek został wypuszczony 23-letni Sebastian L. To m.in. on był typowany jako główny sprawca pobicia starszej kobiety. Mężczyzna mieszka w tej samej klatce bloku co skatowana 81-latka - przy ul. Staszica w Rzeszowie. L. wynajmował mieszkanie na dziewiątym piętrze.

Okazało się, że z pobiciem staruszki mężczyzna nie miał nic wspólnego. - Ale w sobotę w nocy byli u niego mężczyźni, których zatrzymaliśmy we wtorek. W niedzielę rano od niego wyszli. To oni są podejrzewani o udział w zdarzeniu - mówi "Gazecie" Zbigniew Kocój z rzeszowskiej policji.

We wtorek obaj mężczyźni byli przesłuchiwani. Prawdopodobnie dziś główny sprawca pobicia usłyszy zarzuty.

Przypomnijmy, 81-letnia kobieta została napadnięta w niedzielę rano, gdy szła do kościoła. Napastnik dotkliwie ją skopał i pobił. Na pomoc kobiecie ruszyły dwie sąsiadki. Drugi ze sprawców odciągał je. Bandyci potem uciekli.

Kobieta trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała. Ma zmiażdżony bark, pękniętą miednicę, posiniaczone ręce, nie może chodzić. Czeka ją skomplikowana operacja, podczas której ma mieć wstawianą protezę w barku. Lekarze mówią, że kobietę czeka długie leczenie.

W poniedziałek wieczorem doszło do kolejnego brutalnego pobicia w stolicy Podkarpacia. Tym razem przy ul. Chrobrego został pobity 76-letni mężczyzna, gdy wychodził z piwnicy bloku. Mężczyzna trafił do szpitala z obrażeniami głowy, klatki piersiowej i kręgosłupa.

Po kilkudziesięciu minutach funkcjonariusze zatrzymali 19-letniego Konrada Ś. i 18-letniego Kamila M. Obaj byli pijani. Pierwszy z nich miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie, drugi - przeszło 2 promile. Według policji to oni pobili starszego mężczyznę. We wtorek ich przesłuchiwano. Grozi im do 3 lat więzienia.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos