Lewica zwiera szyki przed wyborami
2010-03-10
, aktualizacja: 10.03.2010 19:39
To pierwsze takie porozumienie w kraju. W środę w Rzeszowie przedstawiciele kilku partii i organizacji lewicowych na czele z SLD postanowili razem iść do wyborów
Po LiD-zie, czyli porozumieniu Lewicy i Partii Demokratycznej, które startowało w poprzednich wyborach, nie ma już śladu. - Tamta koncepcja została, krótko mówiąc, rozmontowana - mówi poseł Tomasz Kamiński, szef podkarpackiego SLD.
Teraz przyszedł czas na inną układankę. Skrzyknęło się w sumie 12 partii, stowarzyszeń i związków, które postanowiły stworzyć w tegorocznych wyborach samorządowych wspólne listy. Chcą razem iść do wyborów do sejmiku wojewódzkiego, powiatów, miast i gmin.
Do tego porozumienia przystąpiły oprócz SLD: SdPL, UP, KPEiR, PPS, OPZZ, Stowarzyszenie "Pokolenie" i inne.
- Tym porozumieniem dajemy sygnał Polsce: dość rozbijactwa, chcemy faktycznie wspólnie iść jednym blokiem. Może to początek drogi do całkowitego zjednoczenia lewicy? Tego chcielibyśmy - rozmarzał się Wiesław Buż, szef podkarpackiego SdPL.
- Zaczynamy naszą współpracę nie od budowania list wyborczych i sporów, kto będzie na pierwszych miejscach. Ale od budowania programu dla Podkarpacia - podkreślał poseł Kamiński. - Bo to tak jak w małżeństwie. Związku nie zaczyna się od spisania intercyzy, ale od miłości - porównywał.
Porozumienie będzie tworzyć nie tylko wspólne listy wyborcze, ale wyznaczy też wspólnych kandydatów na prezydentów i burmistrzów miast, a także wójtów gmin.
Teraz przyszedł czas na inną układankę. Skrzyknęło się w sumie 12 partii, stowarzyszeń i związków, które postanowiły stworzyć w tegorocznych wyborach samorządowych wspólne listy. Chcą razem iść do wyborów do sejmiku wojewódzkiego, powiatów, miast i gmin.
Do tego porozumienia przystąpiły oprócz SLD: SdPL, UP, KPEiR, PPS, OPZZ, Stowarzyszenie "Pokolenie" i inne.
- Tym porozumieniem dajemy sygnał Polsce: dość rozbijactwa, chcemy faktycznie wspólnie iść jednym blokiem. Może to początek drogi do całkowitego zjednoczenia lewicy? Tego chcielibyśmy - rozmarzał się Wiesław Buż, szef podkarpackiego SdPL.
- Zaczynamy naszą współpracę nie od budowania list wyborczych i sporów, kto będzie na pierwszych miejscach. Ale od budowania programu dla Podkarpacia - podkreślał poseł Kamiński. - Bo to tak jak w małżeństwie. Związku nie zaczyna się od spisania intercyzy, ale od miłości - porównywał.
Porozumienie będzie tworzyć nie tylko wspólne listy wyborcze, ale wyznaczy też wspólnych kandydatów na prezydentów i burmistrzów miast, a także wójtów gmin.
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Lewica zwiera szyki przed wyborami
sceptyk31
10.03.10, 20:42
Takie porozumienie to swoiste przedłużanie agonii różnych kanap w rodzaju SdPL, PPS itp. Akurat te inne poza SLD partyjki nie mają szans na jakikolwiek sukces wyborczy. A tym sposobem »
Najczęściej czytane
- "Na 99,9 proc. odnaleziony w Tatrach jest z Węgorzewa"
- To b. żołnierz z Węgorzewa. A nie mieszkaniec Makowisk
- Radni zagłosowali za przyłączeniem Malawy do Rzeszowa!
- 10 lat za kradzież pączka? Jutro Tłusty Czwartek [FOTO]
- Kiedy nowe drogi przy City Center? Podkulski rzuca datę
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni




więcej zdjęć