Rzeszowskiemu MPK wyrosła konkurencja
2010-03-11
, aktualizacja: 11.03.2010 17:27
Podrzeszowskie gminy uruchamiają własną komunikację. - Będzie się nazywała MKS i wystartuje 1 kwietnia. Nasze bilety będą tańsze niż w rzeszowskim MPK - poinformowali w czwartek przedstawiciele gmin.
- Uruchomienie naszej komunikacji nie było by możliwe bez przejęcia przedsiębiorstwa PKS Rzeszów. Tę sprawę przy pomocy podkarpackich posłów PO udało nam się dograć i już 17 marca podpiszemy umowę dotyczącą przejęcia tej firmy - mówił Marek Poręba, wicewójt Trzebowniska i zarazem wiceprezes związku gmin Podkarpacka Komunikacja Samochodowa, zrzeszającego siedem gmin: Trzebownisko, Głogów Małopolski, Chmielnik, Boguchwała, Krasne, Tyczyn, Czarna. To właśnie na terenie tych gmin kursować będą autobusy Międzygminnej Komunikacji Samochodowej. Linii będzie w sumie 12. - Będą się one prawie całkowicie pokrywały z trasami autobusów MPK obsługujących gminy. Numeracja naszych autobusów będzie zaczynała się od liczby 200. I tak jeśli np. jeśli mieszkańcy Krasnego korzystali z linii nr 4 obsługiwanej przez rzeszowskie MPK, to nasza linia, która będzie jeździła tą samą trasą, będzie oznaczona jako 204. Tak będzie w przypadku wszystkich linii, które uruchomimy od 1 kwietnia. Liczba kursów będzie taka sama jak dotychczas. Nasze autobusy będą odjeżdżały z przystanków mniej więcej o tych samych porach co teraz jeżdżą autobusy MPK - tłumaczył Poręba.
Pewien kłopot MKS może mieć z taborem. Nie chodzi tutaj o liczbę autobusów, bo PKS ma ich ponad 170, tylko o jego jakość. PKS ma bowiem tylko pięć niskopodłogowych autobusów, reszta to pojazdy służące do przewozu pasażerów na dłuższych trasach i to zazwyczaj nienajnowsze. - Są to głównie Autosany H9 i H10 - powiedział Czesław Piela, prezes PKS Rzeszów. Przedstawiciele gmin nie wykluczają jednak zakupu kolejnych niskopodłogowych autobusów lub też wydzierżawienia ich od rzeszowskiego MPK. Gdzie będą zatrzymywać się autobusy MKS-u? - Na przystankach, z których dotychczas korzystał PKS. Takich miejsc na terenie Rzeszowa jest 54. Z tym nie będzie problemu. Nie będziemy natomiast korzystali z przystanków przy ul. Bardowskiego. Jest to teren należący do miasta i nawet nie występowaliśmy o taką możliwość. Nasze autobusy będą korzystały z dworca głównego PKS - tłumaczył Kazimierz Jarecki, prezes związku gmin. Przedstawiciele gmin chwalili się, że bilety w ich komunikacji będą tańsze niż w MPK. - Jednorazowy MPK w strefie miejskiej kosztuje 2,30 zł. U nas będzie kosztował 2,10 zł. Wszystkie inne bilety MKS będą odpowiednio tańsze od tych z MPK. Będziemy oczywiście także honorować ulgi - zachwalał Marek Poręba.
A gdzie będzie można kupić bilety? - Pojedyncze u kierowców. Ponadto będzie u nas funkcjonował bilet elektroniczny, o wprowadzenie którego Rzeszów stara się od wielu już lat. Te bilety elektroniczne będzie można doładowywać np. u kierowców a także w kasach PKS-u na dworcu głównym - mówią przedstawiciele związku gmin i zapowiadają, że od piątku rusza kampania promująca MKS. - Będą plakaty, ulotki, informacje na stronach urzędów gmin. Przed 1 kwietnia ruszy także strona MKS - wylicza Poręba. Przedstawiciele gmin nie rozwiązali na razie jednego ważnego problemu - nie mają zgody na wieszanie rozkładów jazdy MKS na przystankach rzeszowskiego MPK. - Liczymy jednak, że uda nam się tę sprawę szybko dopiąć - mówił prezes Jarecki.
Powstanie MKS oznacza całkowitą rezygnację gmin z usług rzeszowskiego MPK? - MPK może jeździć do gmin. Nie będziemy natomiast dopłacać do ulg. Przypomnimy, że w 2009 roku gminy wpłaciły do kasy MPK 3,7 mln zł. - mówią szefowie związku gmin, dodając, że mają pewną propozycję dla MPK. Jaką? - Jeśli ta firma będzie zainteresowana, to może obsługiwać niektóre nasze linie - mówi Kazimierz Jarecki. - Rzeczywiście taką propozycję otrzymałem w czwartek. Zastanowimy się - mówi Sławomir Krygowski, prezes rzeszowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Na temat powstania MKS prezes nie chce się szerzej wypowiadać. - Na dzień dzisiejszy w sytuacji MPK nic się nie zmienia. Jeździmy do gmin, honorujemy ulgi, bilety semestralne obowiązują i będą obowiązywać. Zrobimy dokładną analizę ekonomiczną i wtedy będziemy mogli mówić o tym, co powstanie komunikacji gminnej oznacza dla MPK - kończy prezes Krygowski.
Pewien kłopot MKS może mieć z taborem. Nie chodzi tutaj o liczbę autobusów, bo PKS ma ich ponad 170, tylko o jego jakość. PKS ma bowiem tylko pięć niskopodłogowych autobusów, reszta to pojazdy służące do przewozu pasażerów na dłuższych trasach i to zazwyczaj nienajnowsze. - Są to głównie Autosany H9 i H10 - powiedział Czesław Piela, prezes PKS Rzeszów. Przedstawiciele gmin nie wykluczają jednak zakupu kolejnych niskopodłogowych autobusów lub też wydzierżawienia ich od rzeszowskiego MPK. Gdzie będą zatrzymywać się autobusy MKS-u? - Na przystankach, z których dotychczas korzystał PKS. Takich miejsc na terenie Rzeszowa jest 54. Z tym nie będzie problemu. Nie będziemy natomiast korzystali z przystanków przy ul. Bardowskiego. Jest to teren należący do miasta i nawet nie występowaliśmy o taką możliwość. Nasze autobusy będą korzystały z dworca głównego PKS - tłumaczył Kazimierz Jarecki, prezes związku gmin. Przedstawiciele gmin chwalili się, że bilety w ich komunikacji będą tańsze niż w MPK. - Jednorazowy MPK w strefie miejskiej kosztuje 2,30 zł. U nas będzie kosztował 2,10 zł. Wszystkie inne bilety MKS będą odpowiednio tańsze od tych z MPK. Będziemy oczywiście także honorować ulgi - zachwalał Marek Poręba.
A gdzie będzie można kupić bilety? - Pojedyncze u kierowców. Ponadto będzie u nas funkcjonował bilet elektroniczny, o wprowadzenie którego Rzeszów stara się od wielu już lat. Te bilety elektroniczne będzie można doładowywać np. u kierowców a także w kasach PKS-u na dworcu głównym - mówią przedstawiciele związku gmin i zapowiadają, że od piątku rusza kampania promująca MKS. - Będą plakaty, ulotki, informacje na stronach urzędów gmin. Przed 1 kwietnia ruszy także strona MKS - wylicza Poręba. Przedstawiciele gmin nie rozwiązali na razie jednego ważnego problemu - nie mają zgody na wieszanie rozkładów jazdy MKS na przystankach rzeszowskiego MPK. - Liczymy jednak, że uda nam się tę sprawę szybko dopiąć - mówił prezes Jarecki.
Powstanie MKS oznacza całkowitą rezygnację gmin z usług rzeszowskiego MPK? - MPK może jeździć do gmin. Nie będziemy natomiast dopłacać do ulg. Przypomnimy, że w 2009 roku gminy wpłaciły do kasy MPK 3,7 mln zł. - mówią szefowie związku gmin, dodając, że mają pewną propozycję dla MPK. Jaką? - Jeśli ta firma będzie zainteresowana, to może obsługiwać niektóre nasze linie - mówi Kazimierz Jarecki. - Rzeczywiście taką propozycję otrzymałem w czwartek. Zastanowimy się - mówi Sławomir Krygowski, prezes rzeszowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Na temat powstania MKS prezes nie chce się szerzej wypowiadać. - Na dzień dzisiejszy w sytuacji MPK nic się nie zmienia. Jeździmy do gmin, honorujemy ulgi, bilety semestralne obowiązują i będą obowiązywać. Zrobimy dokładną analizę ekonomiczną i wtedy będziemy mogli mówić o tym, co powstanie komunikacji gminnej oznacza dla MPK - kończy prezes Krygowski.
- 43 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane
- "Na 99,9 proc. odnaleziony w Tatrach jest z Węgorzewa"
- To b. żołnierz z Węgorzewa. A nie mieszkaniec Makowisk
- Radni zagłosowali za przyłączeniem Malawy do Rzeszowa!
- 10 lat za kradzież pączka? Jutro Tłusty Czwartek [FOTO]
- Kiedy nowe drogi przy City Center? Podkulski rzuca datę
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni




więcej zdjęć