Jama: Nie zamykajcie mi ust

Małgorzata Bujara
2010-03-16 , aktualizacja: 16.03.2010 18:38
A A A Drukuj
Wojciech Jama nie zgadza się z naganą, którą dostał od Antoniego Borka, swojego przełożonego, za wypowiedzi w "Gazecie". We wtorek złożył odwołanie

Fot. Franciszek Mazur / AG
Jama dostał "karę porządkową" od swojego bezpośredniego przełożonego dyrektora Antoniego Borka w ubiegły piątek.

Chodziło o jego wypowiedzi w "Gazecie Wyborczej", w których wskazywał, że miasto popełniło błąd, wycofując się z pomysłu budowy z rozmachem skateparku. Jego zdaniem nowoczesny obiekt dla deskorolkarzy mógłby świetnie wypromować Rzeszów i zgrać się z koncepcją marki, która zakłada, że stolica Podkarpacia ma być jednocześnie stolicą innowacji. Jama postulował także, by taki nowoczesny skatepark reklamować za pomocą komiksu, którym się pasjonuje od 30 lat.

To te wypowiedzi poruszyły prezydenta Tadeusza Ferenca, który zakwestionował kompetencje Jamy do wypowiadania się w kwestii promocji i komiksu. Jama jest pracownikiem Muzeum Dobranocek, które jest jednostką miejską. Muzeum, dodajmy, powstało ze zbiorów Jamy, które ten gromadził przez kilkadziesiąt lat. Całą swoją kolekcję podarował miastu. Jedynym warunkiem, który postawił, było uruchomienie muzeum.

W piątek Jama dostał naganę. „Udzielając wypowiedzi w »Gazecie Wyborczej” (...) dopuścił się Pan nieuzasadnionej krytyki działań Organizatora Muzeum Dobranocek - Gminy Miasta Rzeszów” - napisał dyrektor Borek. Przypomniał też Jamie, że ma zakaz publicznego wypowiadania się w sprawach dotyczących miasta. Otrzymał go już wcześniej za niepochlebną opinię na temat podporządkowania muzeum Teatrowi Lalek.

We wtorek Jama odwołał się od tej kary. Napisał do dyrektora m.in.: "Ta kara to kara za uprawnione zabranie głosu w ważnej dla interesu publicznego sprawie. Nic Pana nie upoważnia do zakazywania mi swobodnej wypowiedzi w sprawach dotyczących Organizatora Muzeum Dobranocek, gdyż byłoby to naruszeniem moich praw obywatelskich. Fakt, iż Gmina Miasta Rzeszów jest organizatorem wielu innych instytucji miejskich, skutkowałby praktycznie odebraniem mi możliwości zabrania głosu komentującego ich działania. Przyjmując Pana punkt widzenia, ewentualne skrytykowanie przeze mnie np. przedstawienia Teatru Maska lub wyrażenie niezadowolenia z kiepskiej jakości usług rzeszowskiego MPK również powinno zostać uznane za krytykę działań Gminy Miasta Rzeszów i skutkować kolejna karą".

Podziel się

  • 36 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów