Dworce bez kas Przewozów Regionalnych?
2010-03-16
, aktualizacja: 16.03.2010 19:21
Gdzie od 1 kwietnia pasażerowie pociągów regionalnych będą kupować bilety? Niewykluczone, że kasy tego przewoźnika znikną z czterech największych dworców na Podkarpaciu: w Rzeszowie, Przemyślu, Jaśle i Dębicy, a kasjerki przeniosą się do pociągów
PKP SA wypowiedziały Przewozom Regionalnym umowę dzierżawy kas biletowych na ponad 80 największych dworcach w całym kraju. Na Podkarpaciu kas PR-ów może nie być w Rzeszowie, Przemyślu, Jaśle i Dębicy. PKP SA twierdzą, że Przewozy Regionalne za dzierżawę pomieszczeń od marca ubiegłego roku nie zapłaciły 53 mln zł.
- To kwota, za którą moglibyśmy przebudować dworzec w dużym mieście wojewódzkim - porównuje Paulina Jankowska z PKP SA.
Na rzeszowskim dworcu są trzy kasy Przewozów Regionalnych, cztery pozostałe należą do PKP Intercity.
- Jeżeli nie będzie porozumienia, to bilety będziemy sprzedawać bez dodatkowych opłat w pociągach. Przeniosą się tam kasjerki. Może też bilety będziemy sprzedawać na peronach - rysuje czarny scenariusz Krzysztof Pawlak z Podkarpackiego Zakładu Przewozów Regionalnych.
Ale zaraz widzi dobre tego strony. - Ludzie nie będą stać w kolejkach - mówi Pawlak.
Jankowska zapowiada: - Do końca marca Przewozy Regionalne mają opuścić kasy.
Tymczasem centrala PR nie zamierza składać broni. - Nikt nam nie przedstawił nakazu eksmisyjnego, nigdzie nie będziemy się ruszać. Naszym zdaniem nie ma podstaw do tego, byśmy opuścili kasy - odbija piłeczkę Piotr Olszewski z PR.
Jankowska: - Umowa dzierżawy obowiązywała do końca lutego. Teraz Przewozy Regionalne zajmują kasy nielegalnie!
I zapewnia: - Bilety na pociągi Przewozów Regionalnych będzie można kupować bez dodatkowych opłat w kasach np. Intercity.
PKP SA twierdzą, że od grudnia próbowały się porozumieć z Przewozami Regionalnymi w sprawie spłaty zadłużenia. Gdy wydawało się, że ugoda jest możliwa, PR wycofały się z wcześniejszych ustaleń.
Przewozy odpowiadają, że PKP są im winne 35 mln zł, które zarobiły na pasażerach "na gapę". - I ta kwota powinna być uwzględniona przy ostatecznych rozliczeniach. Jeżeli nie będzie porozumienia, to spotkamy się w sądzie - zapowiada Olszewski. I powtarza, że Przewozy Regionalne nie opuszczą kas.
- Oczywiście, że nikt kasjerek na siłę nie będzie wyrzucał. Liczymy, że pomieszczenia zostaną opuszczone w cywilizowany sposób - mówi Jankowska.
Żądania Przewozów Regionalnych dotyczące 35 mln zł tak komentuje: - Kwoty te dotyczą lat 90. ubiegłego stulecia. Wtedy była zupełnie inna struktura organizacyjna kolei w Polsce. Jeżeli PR-y twierdzą, że jesteśmy im coś winni, niech idą do sądu. Fakty są takie: PR-y, jako jedyny z ośmiu przewoźników w kraju, nie płacą za wynajmowane im kasy.
PKP, nie widząc możliwości dogadania się z Przewozami Regionalnymi, zwróciły się do samorządów wojewódzkich, które są właścicielami PR-ów, czy nie mogłyby przejąć kas na dworcach.
W piśmie do marszałków napisano: „Nie chcemy dopuścić do pogorszenia oferty kierowanej do pasażerów kolei. Z naszego punktu widzenia permanentne unikanie przez dłużnika podpisania porozumienia [...] nie działa na rzecz dobra publicznego, lecz stanowi niezrozumiałą w relacjach wierzyciel - dłużnik grę na przedłużenie obowiązującego stanu i zwiększenie zaległości płatniczych. Rozumiemy trudną sytuację Przewozów Regionalnych, ale nie możemy godzić się na trwające miesiącami bezumowne »kredytowanie” tej spółki przez PKP SA”.
Co na to władze Podkarpacia? Nie wiadomo, bo ani marszałek Zygmunt Cholewiński, ani jego zastępca Bogdan Rzońca nie odbierali wczoraj telefonów. A Aleksandra Gorzelak-Nieduży, rzeczniczka Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego, powiedziała nam tylko, że we wtorek zarząd województwa tym tematem się nie zajmował.
- 25 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Jak zawsze i jeszcze strajkują zlikwidować
fackir
17.03.10, 11:43
coraz mniej ludzi jeździ pociągami. pociągów coraz mniej i coraz krótsze :)zlikwidować wreszcie te wszystkie pkp i klony»
-
Dworce bez kas Przewozów Regionalnych?
emze-tka
17.03.10, 14:04
To co się dzieje na PKP woła o pomstę do nieba.Pracowników związanych z obsługą poc.jak na lekarstwo .Natworzono spółek bez liku a w nich masa dyrektorów i kto się przejmuje kasjerami »
Najczęściej czytane
- "Na 99,9 proc. odnaleziony w Tatrach jest z Węgorzewa"
- To b. żołnierz z Węgorzewa. A nie mieszkaniec Makowisk
- VW potrącił 17-latka. Chłopak nie żyje, kierowca uciekł
- 10 lat za kradzież pączka? Dziś Tłusty Czwartek [FOTO]
- Radni zagłosowali za przyłączeniem Malawy do Rzeszowa!
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni




