Dużo dymu, hałasu i szczodre serca

lucy
2010-03-19 , aktualizacja: 19.03.2010 18:59
A A A Drukuj
Piątak na dziedzińcu I Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie nie był typowym szkolnym dniem. Zamiast uczniów biegających za piłką na lekcji wuefu boisko opanowały służby mundurowe.

Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta
Pokazy umiejętności, precyzyjnie zaplanowanych akcji dali m.in. rzeszowscy strzelcy i policjanci. Było dużo dymu, hałasu i kontrolowanego zamieszania. Nie mniejsze emocji wzbudzała możliwość podziwiania panoramy miasta z wysięgnika wozu straży pożarnej, licealiści chętnie przypomnieli sobie również zasady udzielania pierwszej pomocy w zorganizowanym przez pogotowie przyspieszonym szkoleniu.

Takie nietypowe popołudnie w I LO towarzyszyło zbiórce charytatywnej, którą przez trzy dni prowadziło szkolne Koło Caritas. Celem dziesiątej już edycji tego typu akcji było uzbieranie jak największej kwoty pieniędzy na rzecz potrzebującego ucznia. - Już wiemy, że pobiliśmy rekord poprzednich aukcji, który wynosił 2600 zł, ale liczenie trwa - cieszy się Karol Dałomis, przewodniczący koła. I dodaje, że podarowane przez firmy fanty chętnie kupowali i licytowali nie tylko uczniowie, ale i przechodnie na ul. 3 Maja. Najdrożej sprzedały się trzy loty nad Rzeszowem, które poszły w licytacji za 165, 80 i około 70 zł.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów