Lekarz rodzinny - powiernik czy urzędnik w fartuchu
2010-03-22
, aktualizacja: 22.03.2010 10:33
Nie chcą dawać skierowań na badania i jeździć na wizyty domowe - zarzucają pacjenci lekarzom rodzinnym. Trudno się dodzwonić, a rejestracja internetowa to ciągle przyszłość. Ale, choć zazwyczaj wybieramy przychodnię najbliżej domu, to za ulubionym lekarzem jesteśmy gotowi jeździć na drugi koniec miasta
ZOBACZ TAKŻE
- Narzekamy, ale lekarzy rodzinnych oceniamy dobrze (25-03-10, 17:50)
- Lekarz rodziiny ma obowiązek... (22-03-10, 18:07)
- Jaką rolę powinien pełnić lekarz rodzinny? (21-03-10, 16:41)
Poprosiliśmy szefów rzeszowskich przychodni podstawowej opieki zdrowotnej o udział w ankiecie. Nie wszyscy się zgodzili. Jedni uznali, że niektóre pytania naruszają tajemnicę handlową, bo musieliby powiedzieć, ilu pacjentów mają i jaki procent pieniędzy z kontraktu z NFZ przeznaczają na badania, inni odmówili na zasadzie: nie bo nie.
Pytaliśmy m.in. o to, jak można się zarejestrować, czy pacjenci są przyjmowani w tym samym dniu, ile osób przyjmuje lekarz w ciągu godziny.
Wszędzie można zapisać się na wizytę przez telefon, choć ciągle ulubionym i najskuteczniejszym sposobem jest tzw. wyciągnięcie kartoteki w przychodni. Dlaczego? Bo trudno się dodzwonić. Numerów jest za mało, a w godzinach szczytu za mało pań w rejestracji.
Nie ma większych problemów z przyjęciem tego samego dnia. Chyba że jest szczyt zachorowań na grypę lub inne sezonowe paskudztwo. Wtedy lekarz może kazać nam przyjść następnego dnia. Dotyczy to także pacjentów, którzy chcieliby być przyjęci natychmiast, bo akurat skończył im się lek, który zażywają od lat. Lekarze mówią, że takich osób jest całkiem sporo.
Z ankiety wynika, że niechętnie zmieniamy lekarza rodzinnego. Jeśli gdzieś ubyło lub przybyło kilkaset osób, to oznacza to, że lekarz przeniósł się do innej placówki.
Nie powinno być problemów z wizytą u lekarza po południu. Zgodnie z wymogami NFZ niemal wszystkie przychodnie czynne są do godz. 18. A jak zadeklarowali niektórzy szefowie, lekarze przyjmują nawet dłużej, do ostatniego pacjenta. Ile czasu poświęca nam lekarz? W większości placówek ok. 15 minut, ale są takie, w których w ciągu godziny przyjmuje sześć osób. Czy w 10 minut lekarz jest w stanie dokładnie przebadać pacjenta, porozmawiać z nim?
Według ankietowanych nie ma problemów z wypisywaniem skierowań do specjalistów. - Nie limitujemy skierowań. Czasem odmawia się, ale dotyczy to przypadków, gdy pacjent zażyczy sobie skierowania, bo przeczytał w internecie czy w piśmie dla pań, że jak go boli kręgosłup, to musi iść do neurologa. A tymczasem nie ma medycznego uzasadnienia - usłyszałam od jednego z lekarzy kierujących przychodnią.
Pacjent skierowany do specjalisty powinien mieć zrobione badania. Dyrektorzy deklarują, że takie badania są robione, specjaliści twierdzą, że lekarze rodzinni ograniczają się jedynie do wypisania skierowań do nich. Badania są potrzebne także do diagnozowania lekarzom rodzinnym. Wg ankietowanych na badania podstawowe przeznaczają od 10 do 25 proc. kontraktu. Kilka lat temu NFZ wymagał, by przychodnie POZ przeznaczały co najmniej 10 proc. kontraktu na badania. Teraz takiego obowiązku nie ma. Od uczciwości lekarzy zależy, czy i ile pieniędzy wydadzą na ten cel.
Wszystkie placówki deklarują, że ich lekarze odwiedzają pacjentów w domach. Ale różne są kryteria realizacji wizyt domowych. Czasami wysoka gorączka, także u dziecka, nie jest wystarczającym powodem, żeby lekarz przyjechał do domu. - Zalecamy podanie leków przeciwgorączkowych i odczekanie kilku godzin. Pacjent może przecież przyjść także po południu - usłyszałam w jednej z przychodni. - Mamy wielu starszych pacjentów, niektórzy nawet bez gorączki nie są w stanie przyjść. A poza tym, lepiej, żeby nie przychodzili do przychodni, gdy jest wielu kaszlących i kichających - powiedziała pani w innej przychodni. O tym, czy konieczna jest wizyta domowa, decyduje lekarz.
Jak się okazuje, najwięcej skarg na lekarzy rodzinnych kierowanych do rzecznika praw pacjentów dotyczy właśnie wizyt domowych i badań.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane
- "Cygan" powalczy z Royem Jonsem Jr. Potem już odsiadka?
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Wypadek przy kontroli w Krościenku. Ukrainka nie żyje
- Utrudnienia na kilku ulicach Rzeszowa - startują juwenalia
- Okrągła kładka nad al. Piłsudskiego powoli będzie rosła
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Będzie "zielona fala", ale i paraliż miasta




