Narzekamy, ale lekarzy rodzinnych oceniamy dobrze

Anna Gorczyca
2010-03-25 , aktualizacja: 25.03.2010 17:50
A A A Drukuj
Doceniamy to, że zmienił się wygląd zewnętrzny przychodni, ale dostrzegamy, że w wielu przychodniach należałoby jeszcze wiele poprawić. A najczęściej wybieramy przychodnie znajdujące się blisko miejsca zamieszkania.

Fot. Krzysztof Koch / Agencja Ga
Takie wnioski wynikają z badań przeprowadzonych przez katedrę zdrowia publicznego WSIiZ w Rzeszowie. Autorami badań byli prof. Leszek Wdowiak i dr Wacław Kruk. - Chcieliśmy sprawdzić jaki jest wpływ różnych czynników na wybór przychodni publicznej i niepublicznej przez pacjentów. Oceniany był m. in. poziom obsługi lekarskiej, poziom warunków panujących w przychodni oraz obsługi przez personel rejestracji. Pacjenci oceniali także jak lekarze udzielają informacji o stanie ich pacjenta, możliwość uzyskania skierowania na podstawowe badania oraz możliwość uzyskania rozszerzonego zakresu badań - informuje dr Wacław Kruk.

Badania przeprowadzono trzy lata temu. Na ankietę odpowiadało blisko 600 pacjentów, którzy korzystali z 40 wybranych losowo podkarpackich przychodni. Przychodnie miały podpisany kontrakt z NFZ, działały co najmniej od roku.

Lekarze lepiej pracują

Oceniając jakość pracy lekarskiej ankieterzy pytali pacjentów o dostosowanie godzin przyjęć lekarza do oczekiwań pacjentów, punktualność lekarza, czas poświęcony pacjentowi przez lekarza, jego uprzejmość zapewnienie pacjentowi poczucia intymności w trakcie badania. - Okazało się, godziny pracy lekarzy rodzinnych dobrze spełniają oczekiwania pacjentów. Ponad 70 procent ankietowanych tak to oceniła. Zaledwie 1,6 procenta ankietowanych uznała, że godziny pracy są bardzo źle są dostosowane do ich oczekiwań - wyjaśnia dr Kruk.

Ponad 86 procent ankietowanych pacjentów uważa, że lekarz poświęca im w sam raz czasu w czasie wizyty. Czy lekarze się spóźniają? Okazuje się, że bardzo zmieniły się zwyczaje lekarzy. Aż 75 procent pacjentów odpowiedziało, że lekarze już się nie spóźniają. Ankietowani bardzo wysoko oceniają także zapewnienie pacjentom intymności w czasie badań. Zdaniem uczestników badań lekarze zrozumiale i udzielają informacji na temat zleconych badań i zabiegów, a te informacje są kompletne. Aż 89,5 procenta ankietowanych uważa, że łatwo jest uzyskać skierowanie do innego lekarza. Ciekawie wypadła odpowiedź na pytanie co głównie zdecydowało o wyborze właśnie tego lekarza? - Największy wpływ na nasze decyzje ma rodzina. Blisko jedna trzecia ankietowanych powiedziała, że o wyborze przesądziła rekomendacja rodziny. O wyborze co czwartego respondenta przesądził przypadek. Gdy podsumowaliśmy wyniki ankiet, praca lekarzy została pozytywnie oceniona przez 72 procent pacjentów. Ciekawe jest to, że wyżej byli oceniani lekarze zatrudnieni w niepublicznych zakładach opieki zdrowotnej - podsumowuje dr Wacław Kruk.

Grzeczne i uprzejme panie w recepcji

W badaniach oceniających jakość pracy personelu przychodni pytano o uprzejmość, jakość informacji udzielanych przez personel recepcji oraz estetykę osób zatrudnionych do tej pracy. Pacjenci oceniali także uprzejmość lekarzy, jakość udzielanych przez nich odpowiedzi. Oceniano także warunki lokalowe w przychodniach. Ponad 89 procentów wystawiła bardzo dobrą i dobrą ocenę uprzejmości, grzeczności pacjentów. 44,5 procent pacjentów uznała, że personel rejestracji dobrze informuje o pracy przychodni. Bardzo dobrą ocenę wystawiło 38,8 procenta ankietowanych a zaledwie 0,5 procenta oceniło bardzo źle pracę rejestratorek i recepcjonistek.

Jeszcze lepiej oceniono uprzejmość i grzeczność lekarzy. Aż 90 procent pacjentów stwierdziło, że lekarze są bardzo uprzejmi. Ponad 90 procent pacjentów była zadowolona z jakości informacji udzielanych przez lekarzy.

- Te wyniki mogą zaskakiwać. Lekarze, którym w trakcie różnych szkoleń mówimy, że aż tylu pacjentów tak dobrze ocenia jakość obsługi lekarskiej, przyjmują to trochę z niedowierzaniem, ale i satysfakcją. Zakładamy, że na takie odpowiedzi pacjentów mogło mieć wpływ to, że pacjenci byli przepytywani w przychodniach - mówi dr Kruk.

Ładniej, wygodniej

Pacjenci docenili zmiany jakie dokonały się w przychodniach, w ich wyglądzie zewnętrznym. Trochę gorzej wypadło wyposażenie, przestronność, dostępność miejsc do siedzenia, możliwość oglądania TV. Ale i tu pacjenci dali ponad 72 procent ocen dobrych i bardzo dobrych. - Wygląd przychodni to jedna z najbardziej widocznych zmian jakie zaszły w ciągu ostatnich lat w podstawowej opiece zdrowotnej. Tam gdzie powstały niepubliczne placówki, jednymi z pierwszych działań nowych dzierżawców czy właścicieli była wymiana okien, remonty poczekalni, łazienek. Proszę zwrócić uwagę, że w większości niepublicznych placówek uniknęły okienka do rejestracji. Zamiast nich powstały recepcje, otwarte na pacjentów. W wielu przychodniach powstały także kąciki zabaw dla dzieci. Zmieniają się także publiczne placówki. To efekt działania konkurencji. - tłumaczy Wacław Kruk.

W całej ankiecie placówki niepubliczne wypadły lepiej niż przychodnie publiczne. Pacjenci wybierający placówki niepubliczne to ludzi młodsi, dla których ważna była możliwość uzyskania od lekarza pełnej informacji dotyczącej ich zdrowia. NZOZ wybierało ponad 50 procent osób do 35 roku życia. Osoby powyżej 55 roku życia wybierały przychodnie publiczne, kierując się głównie kompleksowością usług. - Ważne było że w tym samym budynku w którym przyjmuje lekarz rodzinny były także gabinety lekarzy rodzinnych oraz pracownie diagnostyczne. Ale i tak głównym powodem wyboru określonej przychodni się jej blisko położenie oraz nazwisko lekarza. Niewielki wpływ na ten wybór miały dobre warunki lokalowe przychodni - wyjaśnia dr Kruk.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Narzekamy, ale lekarzy rodzinnych oceniamy dobrze sceptyk31 25.03.10, 19:50

    Ja też oceniam pozytywnie moja pania doktor, lekarza rodzinnego z przychowni w szpitalu wojskowym w Przemyślu. Tam jest o tyle lepiej, że nawet się wcześniej nie trzeba rejestrować, »

Dołącz do nas na Facebooku