Gimnazjaliści o teście mat.-przyrodniczym: Masakra

Agata Kulczycka
2010-04-28 , aktualizacja: 28.04.2010 19:38
A A A Drukuj
Mało w nim było czystej matematyki, jeszcze mniej standardowych zadań. Dużo za to chemii, biologii, fizyki, a wiele odpowiedzi trzeba było odczytywać z tekstów źródłowych, wykresów i rysunków

Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta




Wczoraj uczniowie trzecich klas napisali test matematyczno-przyrodniczy. To jeden z trzech obowiązkowych egzaminów, które piszą uczniowie na zakończenie nauki w gimnazjum. Wyniki testów są jednocześnie przepustką do szkół ponadgimnazjalnych. Na dobre licea mają szansę ci, którym najlepiej pójdzie na egzaminie.

Ale wczorajszy test wywołał emocje, jakie nie towarzyszyły temu egzaminowi od dawna. - Kompletne zaskoczenie. Zamiast matematyki, niemal wyłącznie biologia i chemia. Mnóstwo zadań dotyczących węgla i jego przemian, odczytywania diagramów, coś potwornego! - nie kryje emocji Magda z jednego z krośnieńskich gimnazjów. - Nie liczę na więcej niż 30 pkt, choć na próbnym miałam 37 z 45 możliwych do zdobycia - dodaje mocno rozczarowana.

Filipowi, rzeszowskiemu gimnazjaliście, po wyjściu z egzaminy towarzyszą podobne emocje: - Szok i masakra! Zupełnie nie byłem przygotowany na takie pytania.

Nawet najlepsi uczniowie wychodzili roztrzęsieni i załamani. Prymuska Kornelia: - Nie poszło mi dobrze, nie liczę na zdobycie wielu punktów - mówi ze łzami w oczach. Uczniowie na korytarzach dzielili się opiniami, że na teście pojawiły się pytania dotyczące zagadnień, których nie było na lekcjach.

- Jedni mówili, że za dużo chemii, inni, że fizyki, jeszcze inni, że biologii. Pewne jest jedno - za mało było matematyki - uważa Marian Pietryka, dyrektor Gimnazjum nr 9 w Rzeszowie. Podobnego zdania jest Stanisław Filarowski, dyrektor Gimnazjum nr 6: - Tak duży nacisk kładzie się na matematykę, tak wiele się o niej mówi. Zwłaszcza, że w tym roku wraca jako obowiązkowy przedmiot na maturę. W telewizji są spoty reklamowe zachęcające do uczenia się i specjalne programy. Nie dziwię się, że gimnazjaliści spodziewali się właśnie jej na egzaminie.

Alina Wolska, matematyczka i dyrektorka Gimnazjum nr 1, wczorajsze popołudnie spędziła nad testem, który rano pisali jej uczniowie. - Czy był trudny? Nie wiem. Na pewno był zaskakujący, bo nie było w nim typowych zadań. Było niezwykle dużo tekstów źródłowych, w którym należało odnajdywać liczby i zależności, a to mogło sprawiać trudności - uważa. - Rozwiązywanie tego testu polegało na główkowaniu, nie sprawdzało znajomości wzorów. Ale właśnie na tym polega dzisiejsze uczenie: na logicznym myśleniu, odczytywaniu informacji, z rysunku czy diagramu - dodaje.

Dlaczego egzamin matematyczno-przyrodniczy tak zaskoczył tegorocznych trzecioklasistów? Dyrektor "9" ma na to jeszcze inną odpowiedź: - Po raz ostatni w tym roku korzystaliśmy z testów próbnych Operona. Były banalnie łatwe. Mieliśmy więc ogromny problem, żeby zmotywować uczniów do nauki. Uważali, że skoro bez przygotowania go napisali, nie muszą się już uczyć - mówi Pietryka. - Na pewno należy się zastanowić, czy tego typu test powinien zaskakiwać uczniów, czy sprawdzać rzetelnie ich wiedzę i umiejętności. Takie niespodzianki mogą się pojawiać na konkursach czy olimpiadach przedmiotowych, a nie na egzaminach.

O potrzebie wyeliminowania elementu zaskoczenia z egzaminów końcowych mówi też dyrektor Wolska: - Chcielibyśmy wiedzieć, czego się należy spodziewać, czego uczyć młodzież, a nie co roku być zaskakiwanym. Jeśli w tym kierunku będą szły zmiany, to chcielibyśmy o tym być informowani na szkoleniach, byśmy mogli odpowiednio pracować z młodzieżą. Oby nie było to tak, że był to jednorazowy wyskok, bo ktoś inny przygotowywał test, a w przyszłym roku wrócimy do typowych zadań.

Pietryka uspokaja tych, którzy po wczorajszym dniu uważają, że nie mają szans na uzyskanie dobrego wyniku: - Przez te wszystkie lata, kiedy odbywa się egzamin gimnazjalny, przekonałem się, że pierwsze emocje, które towarzyszą uczniom wychodzącym z egzaminów, nie zawsze przekładają się na wyniki. Bywało już tak, że uczniowie twierdzili, że test był łatwy, a wcale nie znalazło to pokrycia w wysokich wynikach. I na odwrót: z testu ocenianego jako trudny, młodzież uzyskiwała dobre wyniki.

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Dołącz do nas na Facebooku