Drugiego takiego księdza nie będziemy już mieć

Marcin Kobiałka
2010-05-04 , aktualizacja: 03.05.2010 18:50
A A A Drukuj
Pomnik Chrystusa Króla w Małej, jak w Rio de Janeiro. Ma 17 metrów wysokości. Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta Pomnik Chrystusa Króla w Małej, jak w Rio de Janeiro. Ma 17 metrów wysokości.
- Jeśli to okaże się prawdą, to cały świat musiałby się przekręcić do góry nogami - mówi mieszkanka Małej. Proboszcz siedzi w areszcie za molestowanie seksualne. Motocykliści zbierają pieniądze, by wyszedł na wolność
- A celibat: czy nie jest problemem? - zapytał księdza Romana J. dwa lata temu dziennikarz rzeszowskich "Nowin".

- Celibat nie jest kłodą u nogi, która nie pozwala żyć i działać. To sprawdzona wartość, dzięki której można działać skuteczniej, nie będąc obciążonym dodatkowymi obowiązkami i odpowiedzialnością - odpowiedział proboszcz.

Mała. Wieś niedaleko Ropczyc. Malownicza. Mieszkańców jakieś 1400, domów około 400. Kilka sklepów (jeden sołtysa), parafia, w której od 10 lat proboszczem jest 51-letni ks. Roman J., zapalony motocyklista. Gwiazda mediów. Sam je bardzo lubił. Był pierwszym dyrektorem katolickiego Radia Via w Rzeszowie, które powstało w 1994 roku.

Kobieta z siatkami w rękach krzyczy z daleka, gdy rozmawiam z jej sąsiadką: - Ludzie to każdemu dupę obrobią i sensację na całą okolicę i Polskę robią. To był człowiek do życia i do wszystkiego.

Chcę do niej podejść, ale szybko znika.

- Co się stało, to się nie odstanie. W radiu usłyszałam, że księdza zamknęli. Ale ja w to nie wierzę. On był za dobry dla ludzi, dla dzieci. Za dużo dobrego dla wsi zrobił, żeby o coś takiego można było go posądzić - mówi sąsiadka.

Do Małej pojechałem w ostatni piątek. Dzień wcześniej Sąd Rejonowy w Ropczycach aresztował na trzy miesiące ks. Romana J. Prokurator Zygmunt Zięba, który postawił zarzuty proboszczowi: - On był w szoku. Mamy mocny materiał dowodowy. Od grudnia badaliśmy sprawę. Ksiądz do części zarzutów się przyznał.

Ks. J. jest podejrzany o molestowanie seksualne. Gdy został zatrzymany, we wsi myśleli, że proboszcz leży w szpitalu.

Prokurator postawił mu trzy zarzuty: molestowania seksualnego dwóch dziewczynek poniżej 15. roku życia oraz obcowania płciowego z dziewczyną, która nie skończyła 18 lat, i poddania jej czynności seksualnej. Proboszczowi grozi nawet 12 lat więzienia. Zatrzymano go w ubiegły wtorek.

Zygmunt Zięba o szczegółach za nic w świecie nie chce mówić. - Dla dobra pokrzywdzonych osób - tłumaczy.

Media już atakują

Spotykam Bogdana, 40-letniego kawalera. Kobieta, która radiu nie wierzy: - Boguś, nadaj tam cosik, ale złego słowa o księdzu nie gadaj.

Bogdan: - To niemożliwe, o co księdza posądzają. W gazetach piszą, że się przyznał, ale gazety mogą pisać różne rzeczy.

We wsi jest pomnik Chrystusa Króla, jak w Rio de Janeiro. Ma 17 metrów wysokości. Postawiono go w 1937 r. w podziękowaniu za to, że wioska została ocalona od gradobicia, które dotknęło okoliczne miejscowości. - Teraz pomnik nie ochroni nas przed tymi atakami medialnymi na księdza - słyszę w Małej.

Proboszcz od pięciu lat organizował we wsi Międzynarodowe Zloty Motocyklistów. Tydzień temu odbył się ostatni. Zjechało około 7 tys. maszyn z całej Polski. Były też z zagranicy.

Wieś przywykła do facetów w skórach. Jest dumna, że ksiądz potrafił zrobić show. Planował kolejne. Do końca kwietnia zbierał chętnych do wyjazdu na motocyklową pielgrzymkę na Litwę, która miała się odbyć 14-16 maja. Nie pojadą, bo organizator za kratkami. W piątek zniknęła strona internetowa moto-friends-mala.pl prowadzona przez proboszcza.

Chcą człowieka utrącić

Roman Władyka, motocyklista z Brzozowa, znana postać w tych kręgach, członek zespołu Boskie Torsy: - Graliśmy na ostatnim zlocie w Małej. Osobiście nie wierzę w te oskarżenia pod adresem księdza. Rozmawiałem z jego siostrą, która była u niego w areszcie. Twierdzi, że do niczego się nie przyznał.

Prokurator Zięba: - Przyznał się do molestowania. Ale twierdzi, że to było tylko raz. Mamy dowody, że trwało to dłużej.

Nie zdradza, jak długo. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że dziewczynki miały być molestowanie blisko trzy lata temu. Od grudnia przesłuchano blisko 50 osób, głównie dzieci.

Władyka: - Mamy nadzieję, że ksiądz będzie mógł wyjść za kaucją. Wśród motocyklistów zaczęła się zbiórka pieniędzy.

W winę ks. J. nie wierzy również Antoni Zabdyr, szef Tarnowskiej Konfederacji Motocyklistów "Wataha", która co roku przyjeżdżała do Małej na zloty.

- Jak usłyszałem o aresztowaniu księdza, to w pierwszej chwili pomyślałem: chcą człowieka utrącić, bo zbyt dużą imprezę robi. Ta cała historia wydaje mi się mało prawdopodobna. Ja tam przy księdzu nigdy żadnej dziewczyny nie widziałem, a znam go od prawie 10 lat - mówi Zabdyr.

W piątek przed południem parafia była zamknięta na kłódkę. Podjeżdża mężczyzna, mieszkaniec Małej.

- Ja się dziwię, że ludzie nie dowierzają. To był temat tabu. W każdy piątek ksiądz zawsze wyjeżdżał. Zabierał na wycieczki dziewczynki. Woził je autem, motorem. Wyjeżdżał z nimi na dwa, trzy dni. Rodzice się godzili, bo czemu nie? Ufali mu. Ludzie gadali: "A co on tak z tymi dziewczynkami wyjeżdża? Czemu chłopaków nie bierze?". Ale za chwilę ktoś mówił: "Po co na księdza źle mówić" - twierdzi mężczyzna.

I każe iść do szkoły. - Dyrektor jest organistą w kościele. Gazety piszą, informacje o aresztowaniu księdza lecą na paskach w telewizji, a on siedzi cicho - mówi.

- Jak grom z jasnego nieba spadła na nas ta informacja - zaczyna Stanisław Strzałka, dyrektor Zespołu Szkół w Małej, w którym jest i szkoła podstawowa, i gimnazjum. Uczy się tam 200 dzieciaków. Ks. J. uczył ich religii. Dyrektor od 14 lat jest organistą w parafii. - Nie miałem żadnych skarg od rodziców. Wyjazdy księdza z dziewczynkami? No, były, ale szkoła z tym nie miała nic wspólnego. Naprawdę, nie mogę się teraz pozbierać Jestem przerażony - dyrektor Strzałka nerwowo przekłada między palcami długopis.

- Nic Pana nie zaniepokoiło? - pytam.

- Ja w gabinecie, ksiądz jak każdy nauczyciel - odpowiada dyrektor. - Dla wszystkich to szok.

Nauczyciele nie chcą rozmawiać. Trójka wychowawców klas gimnazjalnych była przesłuchiwana przez policję. Dyrektor też. - Nie mogę o tym mówić - zastrzega.

Stanisław Madeja, sołtys Małej: - Jak to się gada: "Coś musiało być na rzeczy, że chłopa nie ma". Chyba żyjemy w państwie prawa? Ludzi nie zamyka się ot tak.

Sołtys jest przybity. - Wierzyć w to? Nie wierzyć? Ponoć proboszcz się przyznał. To ja już nie wiem. Ja o sprawie dowiedziałem się w środę. Też żadnych skarg wcześniej nie miałem. Mam 13-letnią córkę. Nie wyjeżdżała z księdzem. Jako ojciec może powinienem ją wziąć na bok i porozmawiać. Ale jak zacząć?

Nie odwrócimy się od księdza

Pan Bogdan: - Proboszcza pomawiają. Co w tym złego, że młodzież zabierał do kina? Wyremontował kościół, rozsławił wieś tymi motorkami, kurde... To był bardzo dobry chłop. Drugiego takiego księdza nie będziemy mieć. Ksiądz przy ołtarzu, a potem można było z nim porozmawiać jak człowiek z człowiekiem. Nie wywyższał się. Jak jechał autem, to rękę podniósł.

Mężczyzna spod kościoła: - Moim zdaniem ludzie proboszczem byli zauroczeni, że on taki obrotny, operatywny. Dlatego nie mogą uwierzyć. Może powinien był być bardziej księdzem, a nie menedżerem.

Ekspedientka jednego ze sklepów: - To nieprawda!

- Co jest nieprawdą? - pytam.

- Wszystko.

Sprzedawczyni ze sklepu sołtysa: - Jedni proboszcza obwiniają, drudzy stoją za nim murem.

Pani Małgorzata, która odrywa się od kopania motyczką w ziemi, nie da sobie odciąć ręki, że proboszcz jest niewinny, skoro się przyznał. Jej mąż pyta, o co w ogóle chodzi z tym molestowaniem. - Przecież nie zgwałcił - mówi.

Mężczyzna, którego rypie w krzyżu na zmianę pogody: - Ksiądz molestował? Eee... Przecież to ksiądz.

- Jeśli to wszystko okaże się prawdą, to cały świat musiałby się przekręcić do góry nogami - macha ręką na koniec jedna z mieszkanek.

Roman Władyka: - Nie odwrócimy się od księdza.

- A co będzie ze zlotami w Małej? - pytam.

- Nie da się ich zamknąć - uważa Antoni Zabdyr.

Podziel się

  • 351 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    106 głosów

Dołącz do nas na Facebooku