Policzyli zwierzęta w lasach. Najwięcej jest saren
2010-05-07
, aktualizacja: 07.05.2010 19:57
W lasach Podkarpacia żyje 450 wilków, ponad 120 niedźwiedzi, 200 rysi, 120 żbików oraz 300 żubrów. W regionie zakończyła się doroczna inwentaryzacja zwierząt.
- Niezwykle ekspansywnych bobrów jest już prawie 6 tys. Przy okazji trzeba też wspomnieć o szkodach, jakie niektóre zwierzęta, m.in. bobry i wilki, wyrządzają gospodarce człowieka.
Ani jedne, ani drugie nie cieszą się sympatią mieszkańców śródleśnych wiosek, którym niszczą dobytek - informuje Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
Z przeprowadzonego przez leśników spisu wynika, że w lasach Podkarpacia bytuje też ponad 9 tys. jeleni, prawie 37 tys. saren i 7,5 tys. dzików.
- Tak wysokich stanów grubej zwierzyny łownej dawno już nie notowano - zaznacza rzecznik.
Leśnicy doliczyli się także 170 łosi i 190 danieli. Z kolei na północy regionu pojawiły się znów głuszce, których nie widywano od wielu lat.
Ubyło natomiast zajęcy i kuropatw, których teraz jest po ok. 14 tys. Kilka lat wcześniej zajęcy było dwa razy więcej.
W ocenie rzecznika w dużej mierze jest to efekt licznych populacji lisów, kun i jenotów. Na Podkarpaciu bytuje ponad 10 tys. lisów, 5 tys. kun i 1,5 tys. jenotów. Coraz liczniejsze wydry, których jest 2,7 tys., powodują straty w gospodarstwach rybackich.
- Lasy podkarpackie to jedna z najważniejszych krajowych ostoi dzikiej zwierzyny. Nigdzie poza Podkarpaciem nie występuje tak pełna gama wielkich drapieżników i największych roślinożerców, łącznie z żubrem, łosiem i jeleniem - podkreśla Marszałek.
Ani jedne, ani drugie nie cieszą się sympatią mieszkańców śródleśnych wiosek, którym niszczą dobytek - informuje Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
Z przeprowadzonego przez leśników spisu wynika, że w lasach Podkarpacia bytuje też ponad 9 tys. jeleni, prawie 37 tys. saren i 7,5 tys. dzików.
- Tak wysokich stanów grubej zwierzyny łownej dawno już nie notowano - zaznacza rzecznik.
Leśnicy doliczyli się także 170 łosi i 190 danieli. Z kolei na północy regionu pojawiły się znów głuszce, których nie widywano od wielu lat.
Ubyło natomiast zajęcy i kuropatw, których teraz jest po ok. 14 tys. Kilka lat wcześniej zajęcy było dwa razy więcej.
W ocenie rzecznika w dużej mierze jest to efekt licznych populacji lisów, kun i jenotów. Na Podkarpaciu bytuje ponad 10 tys. lisów, 5 tys. kun i 1,5 tys. jenotów. Coraz liczniejsze wydry, których jest 2,7 tys., powodują straty w gospodarstwach rybackich.
- Lasy podkarpackie to jedna z najważniejszych krajowych ostoi dzikiej zwierzyny. Nigdzie poza Podkarpaciem nie występuje tak pełna gama wielkich drapieżników i największych roślinożerców, łącznie z żubrem, łosiem i jeleniem - podkreśla Marszałek.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi


