Antysemickie hasła na trybunach Resovii
2010-05-13
, aktualizacja: 13.05.2010 20:23
- Dlaczego o antysemickich transparentach dowiadujemy się z gazety? Gdzie była policja i ochrona? - pyta rzeszowska prokuratura. Protesty do PZPN-u i prezydenta Rzeszowa ślą oburzone środowiska żydowskie
ZOBACZ TAKŻE
- Odpowiedzą za karykaturę Żyda i "Śmierć garbatym nosom" (15-05-10, 15:59)
- Antysemickie transparenty. Już pięć osób zatrzymano (14-05-10, 11:01)
- Komentarz (13-05-10, 20:23)
W czwartek Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów wszczęła postępowanie w sprawie antysemickich transparentów, które w sobotę na derbach piłkarskich pomiędzy Stalą a Resovią trzymali szalikowcy Resovii. Na kilkunastometrowym transparencie był napis "Śmierć garbatym nosom". Na drugim, większym, pokazano przekreślonego Żyda w biało-niebieskiej jarmułce. Kolory te są barwami rzeszowskiej Stali.
Antysemickim napisom bezczynnie przyglądali się ochroniarze.
W czwartek napisała o tym "Rzeczpospolita". Po jej publikacji prokuratura z urzędu zajęła się sprawą. - Badamy, czy mamy do czynienia z nawoływaniem do nienawiści na tle różnic narodowościowych - mówi "Gazecie" Ewa Lotczyk, szefowa Prokuratury Rejonowej.
To nie incydent, lecz zorganizowana akcja
Jeszcze w środę zareagował Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP. - Po derbach dostaliśmy dużo telefonów, e-maili ze zdjęciami od osób oburzonych tymi transparentami - mówi Anna Grzegorzewska z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej z Warszawy.
Prezes ZGWŻ Piotr Kadlcik napisał do Grzegorza Laty, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, że „nie jest to już wybryk pojedynczych wyrostków, ale zorganizowana akcja dużej grupy osób - kibiców, dla których słowo »Żyd « jest jednoznaczne z obelgą. (...) To kolejny akt antysemityzmu, nawołujący nie tylko do nienawiści na tle rasowych, ale wręcz do fizycznej eliminacji”.
Prezes Kadlcik wytyka działaczom PZPN-u, że są pobłażliwi dla takich ekscesów. "Jeżeli ten stan trwać będzie nadal, być może lekcja bezkarności wyniesiona z boisk przeniesie się na ulicę. Postawa kibiców w innych przypadkach dowodzi słuszności takiego założenia" - napisał, dodając, że oczekuje ukarania winnych.
To samo pismo trafiło do prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca.
- Jesteśmy oburzeni tym, co się stało. Dotychczas nie wiedzieliśmy o tym wydarzeniu. Liczymy, że organa ścigania szybko ustalą sprawców, a sąd wymierzy im surową karę - to reakcja Macieja Chłodnickiego, rzecznika prezydenta Rzeszowa.
Klub: To nadużycie zaufania
Prokuratura wydała polecenie policji, by zatrzymała antysemickie transparenty. Śledczy dziwią się, że o sprawie dowiedzieli się dopiero po sześciu dniach od derbów, i to z gazety. - Policja czy ochrona mogły tam zrobić zdjęcia i nam je przekazać - wytyka prokurator Lotczyk.
- O, przepraszam, nas nie było na stadionie, tylko ochrona - mówi Zbigniew Kocój z rzeszowskiej policji.
Twierdzi, że już w poniedziałek mieli materiał z monitoringu stadionowego i od tego dnia sprawdzają, czy treść transparentów jest przestępstwem. I nie tylko tych. Po meczu chuligani Resovii ulicami miasta szli z transparentem "Aryjska świta powraca". Policja bada, czy nie było to publicznym propagowaniem faszyzmu, ale transparentu szalikowcom nie odebrała. Dlaczego?
- Prowadzimy czynności wyjaśniające - powtarza w kółko Kocój.
Janusz Wiśniewski, szef firmy ochroniarskiej System z Rzeszowa, która zabezpieczała derby, nie chce rozmawiać, bo "nie ma zaufania do mediów". Twierdzi, że do swoich ochroniarzy nie ma żadnych zastrzeżeń.
Władze Resovii są zszokowane sobotnim zajściem. Prezes klubu Aleksander Bentkowski zapowiada, że wyślą do wszystkich związków żydowskich w Polsce oraz ambasady Izraela list. - Zaznaczymy w nim wyraźnie, że klub nie ma nic wspólnego z działaniem kibiców. Wyrazimy nasze oburzenie tym, co się stało - zapewnia.
Dodaje, że transparenty o antysemickiej treści wywieszone przez ich kibiców to wielkie nadużycie zaufania klubu, działanie na jego szkodę i niszczenie dobrego imienia Resovii.
Stowarzyszenie ciężarem dla klubu
W czwartek Stowarzyszenie Przyjaciół Piłki Nożnej CWKS Resovia wydało oświadczenie, w którym odcina się od "niewielkiej grupki kibiców, którzy wywiesili transparent o treści antysemickiej". "Chcemy podkreślić, iż nie mieli oni nic wspólnego z ogółem kibiców Naszego Klubu, a owy transparent, dzięki naszej szybkiej interwencji, został po krótkiej chwili usunięty." Stowarzyszenie obiecuje, że do swoich celów statutowych wpisze walkę z rasizmem, antysemityzmem oraz wszelkimi przejawami dyskryminacji. "Pragniemy gorąco przeprosić wszystkie osoby, które owym transparentem zostały urażone, i zapewniamy, iż zrobimy wszystko, aby podobne incydenty nie miały już nigdy miejsca" - deklaruje w oświadczeniu.
Jego prezes, który nie zgodził się na podanie w mediach nazwiska, nie chciał jednak mówić, jaki stowarzyszenie ma pomysł na wyeliminowanie chuliganów z szeregów kibiców Resovii.
Władze klubu przestają już jednak wierzyć stowarzyszeniu. - Jest ono dla nas ciężarem, a powinno wspierać klub - twierdzi Bentkowski.
Zapowiada, że w piątek klub wystąpi z wnioskiem do prokuratury o wszczęcie postępowania wobec kibiców Resovii.
Zakazy wstępu na stadion
Prezes sekcji piłkarskiej Resovii Adam Sadecki. - Jestem oburzony. Jak się dowiedziałem o tym incydencie, byłem załamany i bliski rzucenia tego wszystkiego. Ale jeszcze się nie poddam.. Poprosimy Stal o udostępnienie zapisu monitoringu i postaramy się rozpoznać kibiców. Ci ludzie powinni dostać zakaz wstępu na stadion Resovii. Nie chcemy ich w klubie, i o to będę wnioskował - mówi Sadecki. - Będziemy rozważać, czy nie odebrać im prawa na używanie barw i symboli klubowych. Ale nie będzie to łatwe, bo np. koszulki klubowe, czapki czy flagi noszą także normalni kibice.
Incydenty na stadionie Stali zostały opisane w raporcie delegata PZPN-u. - Widziałem napisy. Po interwencji spikera zawodów transparenty zostały zwinięte - mówi Jerzy Kowalski, delegat PZPN-u.
O ewentualnych konsekwencjach zdecyduje Wydział Dyscypliny PZPN-u. - Jeszcze nie wiemy kiedy, ale na pewno, jak tylko dotrze do nas raport delegata, to sprawą się zajmiemy - słyszymy w PZPN-ie.
Antysemickim napisom bezczynnie przyglądali się ochroniarze.
W czwartek napisała o tym "Rzeczpospolita". Po jej publikacji prokuratura z urzędu zajęła się sprawą. - Badamy, czy mamy do czynienia z nawoływaniem do nienawiści na tle różnic narodowościowych - mówi "Gazecie" Ewa Lotczyk, szefowa Prokuratury Rejonowej.
To nie incydent, lecz zorganizowana akcja
Jeszcze w środę zareagował Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP. - Po derbach dostaliśmy dużo telefonów, e-maili ze zdjęciami od osób oburzonych tymi transparentami - mówi Anna Grzegorzewska z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej z Warszawy.
Prezes ZGWŻ Piotr Kadlcik napisał do Grzegorza Laty, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, że „nie jest to już wybryk pojedynczych wyrostków, ale zorganizowana akcja dużej grupy osób - kibiców, dla których słowo »Żyd « jest jednoznaczne z obelgą. (...) To kolejny akt antysemityzmu, nawołujący nie tylko do nienawiści na tle rasowych, ale wręcz do fizycznej eliminacji”.
Prezes Kadlcik wytyka działaczom PZPN-u, że są pobłażliwi dla takich ekscesów. "Jeżeli ten stan trwać będzie nadal, być może lekcja bezkarności wyniesiona z boisk przeniesie się na ulicę. Postawa kibiców w innych przypadkach dowodzi słuszności takiego założenia" - napisał, dodając, że oczekuje ukarania winnych.
To samo pismo trafiło do prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca.
- Jesteśmy oburzeni tym, co się stało. Dotychczas nie wiedzieliśmy o tym wydarzeniu. Liczymy, że organa ścigania szybko ustalą sprawców, a sąd wymierzy im surową karę - to reakcja Macieja Chłodnickiego, rzecznika prezydenta Rzeszowa.
Klub: To nadużycie zaufania
Prokuratura wydała polecenie policji, by zatrzymała antysemickie transparenty. Śledczy dziwią się, że o sprawie dowiedzieli się dopiero po sześciu dniach od derbów, i to z gazety. - Policja czy ochrona mogły tam zrobić zdjęcia i nam je przekazać - wytyka prokurator Lotczyk.
- O, przepraszam, nas nie było na stadionie, tylko ochrona - mówi Zbigniew Kocój z rzeszowskiej policji.
Twierdzi, że już w poniedziałek mieli materiał z monitoringu stadionowego i od tego dnia sprawdzają, czy treść transparentów jest przestępstwem. I nie tylko tych. Po meczu chuligani Resovii ulicami miasta szli z transparentem "Aryjska świta powraca". Policja bada, czy nie było to publicznym propagowaniem faszyzmu, ale transparentu szalikowcom nie odebrała. Dlaczego?
- Prowadzimy czynności wyjaśniające - powtarza w kółko Kocój.
Janusz Wiśniewski, szef firmy ochroniarskiej System z Rzeszowa, która zabezpieczała derby, nie chce rozmawiać, bo "nie ma zaufania do mediów". Twierdzi, że do swoich ochroniarzy nie ma żadnych zastrzeżeń.
Władze Resovii są zszokowane sobotnim zajściem. Prezes klubu Aleksander Bentkowski zapowiada, że wyślą do wszystkich związków żydowskich w Polsce oraz ambasady Izraela list. - Zaznaczymy w nim wyraźnie, że klub nie ma nic wspólnego z działaniem kibiców. Wyrazimy nasze oburzenie tym, co się stało - zapewnia.
Dodaje, że transparenty o antysemickiej treści wywieszone przez ich kibiców to wielkie nadużycie zaufania klubu, działanie na jego szkodę i niszczenie dobrego imienia Resovii.
Stowarzyszenie ciężarem dla klubu
W czwartek Stowarzyszenie Przyjaciół Piłki Nożnej CWKS Resovia wydało oświadczenie, w którym odcina się od "niewielkiej grupki kibiców, którzy wywiesili transparent o treści antysemickiej". "Chcemy podkreślić, iż nie mieli oni nic wspólnego z ogółem kibiców Naszego Klubu, a owy transparent, dzięki naszej szybkiej interwencji, został po krótkiej chwili usunięty." Stowarzyszenie obiecuje, że do swoich celów statutowych wpisze walkę z rasizmem, antysemityzmem oraz wszelkimi przejawami dyskryminacji. "Pragniemy gorąco przeprosić wszystkie osoby, które owym transparentem zostały urażone, i zapewniamy, iż zrobimy wszystko, aby podobne incydenty nie miały już nigdy miejsca" - deklaruje w oświadczeniu.
Jego prezes, który nie zgodził się na podanie w mediach nazwiska, nie chciał jednak mówić, jaki stowarzyszenie ma pomysł na wyeliminowanie chuliganów z szeregów kibiców Resovii.
Władze klubu przestają już jednak wierzyć stowarzyszeniu. - Jest ono dla nas ciężarem, a powinno wspierać klub - twierdzi Bentkowski.
Zapowiada, że w piątek klub wystąpi z wnioskiem do prokuratury o wszczęcie postępowania wobec kibiców Resovii.
Zakazy wstępu na stadion
Prezes sekcji piłkarskiej Resovii Adam Sadecki. - Jestem oburzony. Jak się dowiedziałem o tym incydencie, byłem załamany i bliski rzucenia tego wszystkiego. Ale jeszcze się nie poddam.. Poprosimy Stal o udostępnienie zapisu monitoringu i postaramy się rozpoznać kibiców. Ci ludzie powinni dostać zakaz wstępu na stadion Resovii. Nie chcemy ich w klubie, i o to będę wnioskował - mówi Sadecki. - Będziemy rozważać, czy nie odebrać im prawa na używanie barw i symboli klubowych. Ale nie będzie to łatwe, bo np. koszulki klubowe, czapki czy flagi noszą także normalni kibice.
Incydenty na stadionie Stali zostały opisane w raporcie delegata PZPN-u. - Widziałem napisy. Po interwencji spikera zawodów transparenty zostały zwinięte - mówi Jerzy Kowalski, delegat PZPN-u.
O ewentualnych konsekwencjach zdecyduje Wydział Dyscypliny PZPN-u. - Jeszcze nie wiemy kiedy, ale na pewno, jak tylko dotrze do nas raport delegata, to sprawą się zajmiemy - słyszymy w PZPN-ie.
- 49 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Antysemickie hasła na trybunach Resovii
midrasz3
14.05.10, 08:03
I znów moje ukochane Podkarpacie popisało się. Transparent dzierżyli ludzie, którzy zapewne Żyda w życiu na oczy nie widzieli. Uświadamiam sobie, że słowo "żyd" jako pejoratywne określenie »
-
Sami żydzi !:)
brunet78
14.05.10, 10:27
Po przeczytaniu powyższych postów doszedłem do wniosku, że w Rzeszowie wszyscykibice, a raczej kibole to żydzi z tą jednak zasadniczą różnicą, że jedni wczerwone, a drudzy w niebieskie paski»
-
Antysemickie hasła na trybunach Resovii
giez99
14.05.10, 11:39
Proponuję zajadłym kibicom jednej i drugiej drużyny rozważenie takich uwag. Dla informacji obu zwaśnionych stron informuję, że jestem rzeszowianinem, a mój pradziad spoczywa na "krzyżykach" »
Najczęściej czytane
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni
- Alicja Wosik nowym wicewojewodą podkarpackim. Powołana
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Dostaniesz mandat za dogrzewanie się w aucie. 100 zł
- Biseksualistki i gej w walentynki promowali miłość
- Ołtarz bliżej wiernych. Jak zmieni się kościół? ZOBACZ
- Miliony pójdą na edukację w Rzeszowie. Z funduszy UE




