Antysemickie transparenty. Już pięć osób zatrzymano
2010-05-14
, aktualizacja: 14.05.2010 19:39
Policja zatrzymała pięć osób w związku z antysemickimi ekscesami na derbach w Rzeszowie. Dwóm prokuratura postawiła zarzut nawoływania do nienawiści do narodu żydowskiego i grożenia śmiercią. PZPN ukarał oba kluby
ZOBACZ TAKŻE
- Odpowiedzą za karykaturę Żyda i "Śmierć garbatym nosom" (15-05-10, 15:59)
- Antysemickie hasła na trybunach Resovii (13-05-10, 20:23)
Na derbach piłkarskich w ubiegłą sobotę pomiędzy Resovią i Stalą Rzeszów kibole Resovii trzymali transparent z napisem "Śmierć garbatym nosom". W czwartek wieczorem zatrzymano dwóch pierwszych chuliganów. Mają po 18 lat - Mateusz S. i Rami H. Według policji trzymali antysemicki transparent. Zostali zidentyfikowani na podstawie stadionowego monitoringu.
Obaj usłyszeli zarzuty. Znacznie poważniejsze niż początkowo planowano. Przed sądem odpowiedzą nie tylko za nawoływanie do nienawiści do narodu żydowskiego, za co grozi do 2 lat więzienia, ale także grożenie śmiercią.
- To przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności - mówi "Gazecie" Ewa Lotczyk, szefowa Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, która od czwartku bada, czy chuligani Resovii znieważyli naród żydowski.
Policja: Będą kolejne zatrzymania
Mateusz S. nie przyznał się. Stwierdził, że nie widział treści transparentu, a trzymał go, bo mu "koledzy kazali". Przesłuchanie jego rówieśnika zakończyło się w piątek wieczorem.
W piątek po południu policja zatrzymała kolejnych trzech mężczyzn, wszyscy mają po 26 lat. Jeszcze tego dnia mieli być doprowadzeni do prokuratury.
- Będą kolejne zatrzymania - zapewnia "Gazetę" Witold Szczekala, szef policji w Rzeszowie.
Oprócz transparentu z napisem "Śmierć garbatym nosom" nad głowami kiboli Resovii wędrował jeszcze większy transparent - z przekreślonym Żydem w jarmułce. Prokuratura wydała polecenie policji, by oba zatrzymać. Do piątku ich nie znaleziono.
- Szukamy transparentów. Niewykluczone, że zostały już spalone przez chuliganów - obawia się Paweł Międlar z podkarpackiej policji.
Antysemickimi ekscesy na derbach oburzyły polskie i międzynarodowe środowiska żydowskie, o czym pisaliśmy w czwartkowej "Gazecie".
Derby rozegrano na stadionie Stali Rzeszów. Polski Związek Piłki Nożnej ukarał już oba kluby. Stal przez najbliższe trzy tygodnie będzie rozgrywać mecze bez publiczności i zapłaci 2,5 tys. zł kary. Resovia zaś przez miesiąc nie będzie mogła wpuszczać kibiców na swój stadion.
- Nasza decyzja ma być natychmiast wykonana, co nie oznacza, że kluby nie mogą się odwoływać - mówi nam Andrzej Bińkowski, szef Wydziału Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich PZPN.
- To poważny cios wymierzony naszemu klubowi przez tych, którzy mienią się kibicami - martwi się Aleksander Bentkowski, prezes Resovii. Dodaje, że na każdym meczu bez kibiców stracą ok. 10 tys. zł. - A jeszcze są koszty wynajęcia ochrony, sędziów itd. - wylicza Bentkowski.
Jak obiecywał prezes, klub wysłał do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez kiboli Resovii. Na razie nie zabronił kibicom ze Stowarzyszenia Przyjacół Piłki Nożnej CWKS Resovia, które odcięło się od wydarzeń na derbach, od używania barw i symboli klubowych.
Prezes Resovii: Nie chcemy ich na naszym stadionie
- Stowarzyszenie gwałtownie protestuje przeciwko kojarzeniu go z antysemickimi ekscesami wywołanymi przez niezrzeszonych kibiców Resovii i twierdzi, że nie wie, kto był autorem transparentu o antysemickiej treści - mówi prezes Bentkowski.
Sam jednak tego nie rozumie. - Przecież członkowie stowarzyszenia maszerowali na mecz wspólnie z innymi kibicami. Trudno mi uwierzyć, że nie wiedzą, kto malował czy niósł transparent - dziwi się Bentkowski. Zapowiada, że klub zaczeka aż policja i prokuratura zidentyfikują chuliganów.
- Nie chcemy tych ludzi na naszym stadionie. Będą mieli zakazy wstępu - mówią działacze Resovii.
Prezes stowarzyszenia kibiców Resovii w czwartek nie chciał rozmawiać z "Gazetą". Odsyłał do strony internetowej i nie godził się na podawanie swojego nazwiska do wiadomości publicznej.
- To także dla mnie niezrozumiałe. Ten pan jest zarejestrowany w KRS jako prezes i jest osobą publiczną, nie może sobie zastrzegać anonimowości. To przykład braku odwagi cywilnej - komentuje Aleksander Bentkowski.
Dodaje, że wystąpi do PZPN z wnioskiem o wprowadzenie jasnego zapisu, by w podobnych przypadkach, jaki miał miejsce na stadionie Stali, delegat związku natychmiast przerywał mecz. I po rozpoznaniu sprawy przyznawał walkower przeciw drużynie, której kibice głoszą obraźliwe hasła.
- Ale taki zapis już istnieje. Delegat na meczu Stali i Resovii już zmierzał do sędziego bocznego, by nakazać przerwanie meczu, ale w międzyczasie, na apel spikera, transparenty zostały zwinięte - komentuje Andrzej Bińkowski.
Prokuratura nie zostawia suchej nitki na PZPN. - Dlaczego delegat związku widząc antysemickie transparenty nie zrobił nic, by przerwano mecz, a chuliganom odebrano transparenty? Od czego jest ochrona? - pyta prokurator Ewa Lotczyk. Odpowiedzi nie ma.
Stal: Dlaczego nas ukarano?
Działacze Stali są zaskoczeni karą dla ich klubu.
- Owszem, byliśmy gospodarzem meczu, ale to kibice Resovii spowodowali całą awanturę, a ukarano nas i naszych kibiców. Gdzie sprawiedliwość i obiektywizm? Jak my teraz mamy rozmawiać z kibicami. Teraz, jak ktoś zechce zaszkodzić przeciwnemu klubowi, to wystarczy wnieść na jego stadion transparent z obraźliwymi hasłami, a resztę zrobi PZPN - mówi Marek Poręba, wiceprezes Stali.
Ma żal także do ochroniarzy z firmy System, która zabezpieczała mecz.
- To oni mieli kontrolować, by kibice nie mieli przy sobie rzeczy, które są zabronione. Będziemy rozmawiać z firmą o tym, dlaczego nie odebrano kibicom transparentu. Uważam, że powinien on być bezwzględnie zabrany jeszcze w trakcie meczu. Bo nie wyobrażam sobie, by przed wejściem na stadion ochrona kazała rozwijać transparent i sprawdzać jego treść. Nie widziałem tego nigdzie - żali się Marek Poręba.
Stal zapowiada odwołanie od nałożonej kary kiedy do klubu dotrze uzasadnienie.
Dodaje, że wystąpi do PZPN z wnioskiem o wprowadzenie jasnego zapisu, by w podobnych przypadkach, jaki miał miejsce na stadionie Stali, delegat związku natychmiast przerywał mecz. I po rozpoznaniu sprawy przyznawał walkower przeciw drużynie, której kibice głoszą obraźliwe hasła.
- Ale taki zapis już istnieje. Delegat na meczu Stali i Resovii już zmierzał do sędziego bocznego, by nakazać przerwanie meczu, ale w międzyczasie, na apel spikera, transparenty zostały zwinięte - komentuje Andrzej Bińkowski.
Prokuratura nie zostawia suchej nitki na PZPN. - Dlaczego delegat związku widząc antysemickie transparenty nie zrobił nic, by przerwano mecz, a chuliganom odebrano transparenty? Od czego jest ochrona? - pyta prokurator Ewa Lotczyk. Odpowiedzi nie ma.
Stal: Dlaczego nas ukarano?
Działacze Stali są zaskoczeni karą dla ich klubu.
- Owszem, byliśmy gospodarzem meczu, ale to kibice Resovii spowodowali całą awanturę, a ukarano nas i naszych kibiców. Gdzie sprawiedliwość i obiektywizm? Jak my teraz mamy rozmawiać z kibicami. Teraz, jak ktoś zechce zaszkodzić przeciwnemu klubowi, to wystarczy wnieść na jego stadion transparent z obraźliwymi hasłami, a resztę zrobi PZPN - mówi Marek Poręba, wiceprezes Stali.
Ma żal także do ochroniarzy z firmy System, która zabezpieczała mecz.
- To oni mieli kontrolować, by kibice nie mieli przy sobie rzeczy, które są zabronione. Będziemy rozmawiać z firmą o tym, dlaczego nie odebrano kibicom transparentu. Uważam, że powinien on być bezwzględnie zabrany jeszcze w trakcie meczu. Bo nie wyobrażam sobie, by przed wejściem na stadion ochrona kazała rozwijać transparent i sprawdzać jego treść. Nie widziałem tego nigdzie - żali się Marek Poręba.
Stal zapowiada odwołanie od nałożonej kary kiedy do klubu dotrze uzasadnienie.
- 215 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
-
Antysemickie transparenty. Pierwsze zatrzymania...
13ronin
14.05.10, 12:08
Nikt nie robi większej krzywdy Żydom jak ich syjonistyczni obrońcy !»
-
Antysemickie transparenty. Pierwsze zatrzymania...
ulanzalasem
14.05.10, 12:09
Skąd wiadomo, że garbate nosy to ten jeden konkretny naród?:P»
-
A kiedy restrykcje za rusofobię i wrogość
puchacz_sceptyk
14.05.10, 12:47
do reszty świata? W dodatku nie w formie infantylnych rysunków na lokalnych imprezkach, leczdemonstracyjnie głoszone na forum publicznym? Rzygać na Ruska jadem jest w Polsce "cacy", a »
Najczęściej czytane
- "Cygan" powalczy z Royem Jonsem Jr. Potem już odsiadka?
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Wypadek przy kontroli w Krościenku. Ukrainka nie żyje
- Utrudnienia na kilku ulicach Rzeszowa - startują juwenalia
- Okrągła kładka nad al. Piłsudskiego powoli będzie rosła
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Będzie "zielona fala", ale i paraliż miasta




