Krystian Herba chce zdobyć najwyższy budynek Katowic
2010-06-03
, aktualizacja: 03.06.2010 17:41
Katowicki Altus to kolejny po Pałacu Kultury i InterContinentalu budynek, na który chce wskoczyć trialowiec Krystian Herba. Z 46 piętrami najwyższego wieżowca Śląska rzeszowianin zmierzy się już w sobotę
O Krystianie cała Polska usłyszała po udanych występach w telewizyjnym show "Mam talent" oraz zdobywaniu najwyższych budynków w Polsce. Po 30 piętrach (785 schodów w czasie 19 min i 15 s.) Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, najwyższego budynku w Polsce, oraz 44 piętrach (859 schodów w 26 min i 9 s.) hotelu InterContinental, jednego z najwyższych hoteli w Europie, przyszedł czas na kolejne wyzwanie. Tym razem Krystian Herba zamierza pokonać w sumie 46 pięter najwyższego budynku na Śląsku. Próba będzie podzielona na dwa etapy. Najpierw Krystian wskoczy na 16-piętrowy segment budynku, później zjedzie windą na parter i wskoczy na szczyt najwyższej - 30-piętrowej części wieżowca. Trudność wyzwania polega na tym, że Krystian przez cały czas trwania wyczynu nie będzie mógł podpierać się nogami ani rękami o podłoże czy ściany. - Również podczas jazdy windą cały czas będę utrzymać równowagę na rowerze. To przy tak ekstremalnym wysiłku może być najtrudniejszym elementem sobotnich zmagań - mówi trialowiec. I choć nie stawia sobie żadnych ograniczeń czasowych, jak zawsze chce swoją próbę wykonać jak najszybciej. - Myślę, że powinno się udać w ciągu pół godziny - szacuje.
Krystian ma już ustalony termin zdobywania kolejnego drapacza chmur, jednak to, gdzie i jaki to będzie budynek, jak na razie owiane jest tajemnicą. Wiadomo, że nie znajduje się on na terytorium Polski i nie jest to wieża Eiffla. - Mimo wielu prób i pomocy polskiej ambasady w Paryżu wciąż nie udało się nam uzyskać pozwolenia - mówi Krystian. Uważa jednak, że zdobycie katowickiego Altusa będzie znacznie trudniejsze zarówno pod względem kondycyjnym, jak i technicznym niż zdobycie wieży Eiffla. - Mam nadzieję, że do stolicy Francji pojadę w przyszłym roku - dodaje.
Krystian ma już ustalony termin zdobywania kolejnego drapacza chmur, jednak to, gdzie i jaki to będzie budynek, jak na razie owiane jest tajemnicą. Wiadomo, że nie znajduje się on na terytorium Polski i nie jest to wieża Eiffla. - Mimo wielu prób i pomocy polskiej ambasady w Paryżu wciąż nie udało się nam uzyskać pozwolenia - mówi Krystian. Uważa jednak, że zdobycie katowickiego Altusa będzie znacznie trudniejsze zarówno pod względem kondycyjnym, jak i technicznym niż zdobycie wieży Eiffla. - Mam nadzieję, że do stolicy Francji pojadę w przyszłym roku - dodaje.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi




