Koniec złudzeń, więcej pieniędzy z NFZ nie będzie
2010-06-09
, aktualizacja: 10.06.2010 11:43
Nasze szpitale nie mają co liczyć na to, że dostaną pieniądze za nadwykonania za lata 2008-2009. Prezes NFZ Jacek Paszkiewicz zapowiedział, że nie zapłaci 159 mln zł.
Z niewesołymi minami wracali w środę z Warszawy członkowie Komitetu "Podkarpackiej Służbie Zdrowia". Na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia prosili w imieniu szpitali z całej Polski wschodniej o dodatkowe pieniądze na lecznictwo. - Na spotkaniu z parlamentarzystami przedstawiliśmy pogarszającą się sytuację finansową podkarpackich szpitali. Mówiliśmy o niedofinansowaniu opieki szpitalnej, co spowodowane jest niesprawiedliwym sposobem podziału środków finansowych przez centralę NFZ - mówi Adam Krzysztoń, starosta łańcucki i szef komitetu.
Komitet powstał na początku roku, gdy samorządowcy wraz z dyrektorami szpitali walczyli o większe kontrakty. Podkarpacie od kilku lat otrzymuje mniejsze niż województwa o podobnej liczbie mieszkańców nakłady na służbę zdrowia. W 2008 roku dostaliśmy o 181 mln zł mniej, w 2009 r. o 254 mln zł, a w roku bieżącym o 277 mln zł. - Łączny niedobór środków sięga 712 mln zł. Sytuacja jest paradoksalna. Mamy coraz dłuższe kolejki do lekarzy, coraz więcej osób szuka pomocy poza województwem i z tego powodu płacimy coraz więcej za migrację pacjentów - tłumaczy Krzysztoń.
Członkowie komitetu mówili o tym na posiedzeniu komisji zdrowia. - Prosiliśmy o pieniądze. Ale prezes NFZ Jacek Paszkiewicz potraktował nasze prośby bardzo lekceważąco i arogancko. Przytoczył również wskaźniki, które świadczyły o wyższym niż rzeczywiste finansowaniu naszego oddziału NFZ. Wycofał się z tego po naszej interwencji - opowiada starosta łańcucki. Niestety, prezes NFZ odrzucił wnioski przedstawicieli Podkarpacia o zapłacenie za wszystkie nadwykonania za lata 2008 - 2009, które wynoszą 159 mln zł. - Przebieg spotkania w Warszawie nie daje żadnej nadziei na poprawę sytuacji. Grozi to upadkiem finansowym szpitali i brakiem dostępu do opieki medycznej dla mieszkańców Podkarpacia - mówi Adam Krzysztoń. - Musimy się zastanowić co zrobić, żeby nie pogorszyć sytuacji pacjentów - dodaje.
Komitet powstał na początku roku, gdy samorządowcy wraz z dyrektorami szpitali walczyli o większe kontrakty. Podkarpacie od kilku lat otrzymuje mniejsze niż województwa o podobnej liczbie mieszkańców nakłady na służbę zdrowia. W 2008 roku dostaliśmy o 181 mln zł mniej, w 2009 r. o 254 mln zł, a w roku bieżącym o 277 mln zł. - Łączny niedobór środków sięga 712 mln zł. Sytuacja jest paradoksalna. Mamy coraz dłuższe kolejki do lekarzy, coraz więcej osób szuka pomocy poza województwem i z tego powodu płacimy coraz więcej za migrację pacjentów - tłumaczy Krzysztoń.
Członkowie komitetu mówili o tym na posiedzeniu komisji zdrowia. - Prosiliśmy o pieniądze. Ale prezes NFZ Jacek Paszkiewicz potraktował nasze prośby bardzo lekceważąco i arogancko. Przytoczył również wskaźniki, które świadczyły o wyższym niż rzeczywiste finansowaniu naszego oddziału NFZ. Wycofał się z tego po naszej interwencji - opowiada starosta łańcucki. Niestety, prezes NFZ odrzucił wnioski przedstawicieli Podkarpacia o zapłacenie za wszystkie nadwykonania za lata 2008 - 2009, które wynoszą 159 mln zł. - Przebieg spotkania w Warszawie nie daje żadnej nadziei na poprawę sytuacji. Grozi to upadkiem finansowym szpitali i brakiem dostępu do opieki medycznej dla mieszkańców Podkarpacia - mówi Adam Krzysztoń. - Musimy się zastanowić co zrobić, żeby nie pogorszyć sytuacji pacjentów - dodaje.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Koniec złudzeń, więcej pieniędzy z NFZ nie będzie
j_w_pan_p
09.06.10, 22:00
A czego się spodziewali?»
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi




