Dziś wniosek do sanatorium, wyjazd dopiero za rok
2010-07-08
, aktualizacja: 08.07.2010 18:21
Jeśli ktoś chciałby wybrać się do sanatorium w czasie przyszłych wakacji, powinien już złożyć wniosek. Na Podkarpaciu czeka się 12-13 miesięcy na wyjazd
- To krócej niż np. w Małopolsce, gdzie pacjenci muszą czekać nawet 18 miesięcy - stwierdza Marek Jakubowicz, rzecznik prasowy NFZ w Rzeszowie. Jeszcze w ubiegłym roku pacjenci z naszego regionu na wyjazd oczekiwali osiem-dziewięć miesięcy. Dlaczego teraz czeka się dłużej? - Niestety, w tym roku na leczenie sanatoryjne przeznaczyliśmy o 5 mln zł mniej niż w roku ubiegłym. To oznacza, że około 3 tys. osób mniej wyjedzie, kolejka się wydłuża i czas oczekiwania się wydłuża - dodaje rzecznik.
W ubiegłym roku do podkarpackiego oddziału NFZ wpłynęło 24 413 wniosków, do sanatoriów wyjechało 19 525 osób. Komisja kwalifikacyjna odrzuciła 971 wniosków. Powody były różne, m.in. przeciwwskazania medyczne, złe wskazania lekarza kierującego. Od początku br. chęć wyjazdu na leczenie zadeklarowało ponad 12 tys. osób, 7787 osób już wyjechało.
Zniecierpliwieni czekaniem pacjenci z naszego regionu mogą się pocieszyć, że ich skierowanie nie straci ważności i nie będą musieli od nowa zbierać dokumentacji. A to dlatego, że do końca ub. roku skierowania do sanatoriów aktualne były przez 12 miesięcy. Gdy mijała ich ważność, oddziały NFZ miały prawo same je zweryfikować. Urzędnik funduszu przesyłał drogą elektroniczną informację do lekarza, a ten potwierdzał, że chory nadal kwalifikuje się do wyjazdu. Od stycznia obowiązuje nowy przepis. Resort wydłużył ważność skierowań na leczenie uzdrowiskowe do 18 miesięcy, ale fundusz nie może już ich aktualizować automatycznie. Pacjenci ubiegający się o wyjazd do sanatoriów muszą od nowa odwiedzić lekarza i prosić go o wypełnienie dokumentacji. W Małopolsce, na Dolnym Śląsku dotknęło to sporą liczbę pacjentów czekających dłużej niż 18 miesięcy.
Pacjenci z Podkarpacia najchętniej wyjeżdżaliby nad morze. Nasz oddział NFZ wykupił w tym roku 2235 miejsc, o 135 mniej niż w ubiegłym roku. Mamy możliwość wyjazdu do Kołobrzegu, Ustki, Świnoujścia i Kamienia Pomorskiego. - Jest takie dosyć powszechne oczekiwanie, że najlepiej byłoby wyjechać na morze i najlepiej latem. Sporo osób nadal traktuje wyjazd do sanatorium jako wyjazd na wypoczynek. I są rozczarowani, gdy zamiast nad morze dostają skierowanie np. do Lądka-Zdroju. O tym, gdzie pacjent pojedzie, decydują głównie wskazania medyczne oraz wolne miejsca - dodaje Marek Jakubowicz.
Przeciwwskazaniem do wyjazdu jest m.in. choroba nowotworowa.
W ubiegłym roku do podkarpackiego oddziału NFZ wpłynęło 24 413 wniosków, do sanatoriów wyjechało 19 525 osób. Komisja kwalifikacyjna odrzuciła 971 wniosków. Powody były różne, m.in. przeciwwskazania medyczne, złe wskazania lekarza kierującego. Od początku br. chęć wyjazdu na leczenie zadeklarowało ponad 12 tys. osób, 7787 osób już wyjechało.
Zniecierpliwieni czekaniem pacjenci z naszego regionu mogą się pocieszyć, że ich skierowanie nie straci ważności i nie będą musieli od nowa zbierać dokumentacji. A to dlatego, że do końca ub. roku skierowania do sanatoriów aktualne były przez 12 miesięcy. Gdy mijała ich ważność, oddziały NFZ miały prawo same je zweryfikować. Urzędnik funduszu przesyłał drogą elektroniczną informację do lekarza, a ten potwierdzał, że chory nadal kwalifikuje się do wyjazdu. Od stycznia obowiązuje nowy przepis. Resort wydłużył ważność skierowań na leczenie uzdrowiskowe do 18 miesięcy, ale fundusz nie może już ich aktualizować automatycznie. Pacjenci ubiegający się o wyjazd do sanatoriów muszą od nowa odwiedzić lekarza i prosić go o wypełnienie dokumentacji. W Małopolsce, na Dolnym Śląsku dotknęło to sporą liczbę pacjentów czekających dłużej niż 18 miesięcy.
Pacjenci z Podkarpacia najchętniej wyjeżdżaliby nad morze. Nasz oddział NFZ wykupił w tym roku 2235 miejsc, o 135 mniej niż w ubiegłym roku. Mamy możliwość wyjazdu do Kołobrzegu, Ustki, Świnoujścia i Kamienia Pomorskiego. - Jest takie dosyć powszechne oczekiwanie, że najlepiej byłoby wyjechać na morze i najlepiej latem. Sporo osób nadal traktuje wyjazd do sanatorium jako wyjazd na wypoczynek. I są rozczarowani, gdy zamiast nad morze dostają skierowanie np. do Lądka-Zdroju. O tym, gdzie pacjent pojedzie, decydują głównie wskazania medyczne oraz wolne miejsca - dodaje Marek Jakubowicz.
Przeciwwskazaniem do wyjazdu jest m.in. choroba nowotworowa.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Dziś wniosek do sanatorium, wyjazd dopiero za rok
sceptyk31
08.07.10, 19:40
Z tym czasem oczekiwania to nie jest tak. W innych wojewodztwach wniosek o wyjazd można zlożyć natychmiast po powrocie z kuracji, u nas dopiero gdy minie rok. Więc w Krakowie czeka się »
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi




