25-latek z Kańczugi odnaleziony. Wrócił do domu
2010-07-17
, aktualizacja: 17.07.2010 21:30
25-letni Rafał K. z Kańczugi, który przez kilkanaście godzin był poszukiwany, wrócił do domu.
ZOBACZ TAKŻE
- Wyciągnął zwłoki z grobu i podłożył jako swoje (01-07-10, 15:00)
- Zaginiony biznesmen leżał od 10 lat pod podłogą (06-05-10, 13:05)
- Zakrwawione zwłoki w mieszkaniu 52-latka. Policja podejrzewa zabójstwo (04-05-10, 15:34)
Policję o zniknięciu mężczyzny powiadomiła jego żona o godz. 10.15. - Z jej relacji wynikało, że godzinę wcześniej mężczyzna wyszedł z domu. Między małżeństwem doszło do awantury. Mężczyzna wziął ze sobą dokumenty. Zabrał także telefon komórkowy, ale jest on wyłączony - relacjonowała "Gazecie" Marta Tabasz z podkarpackiej policji.
Rafała K. z Kańczugi szukali miejscowi policjanci i z Przeworska. W akcji brał udział również pies tropiący. Po godz. 21 Marta Tabasz poinformowała nas, że poszukiwania 25-latka odwołano. - Mężczyzna sam wrócił do domu - powiedziała.
Rafała K. z Kańczugi szukali miejscowi policjanci i z Przeworska. W akcji brał udział również pies tropiący. Po godz. 21 Marta Tabasz poinformowała nas, że poszukiwania 25-latka odwołano. - Mężczyzna sam wrócił do domu - powiedziała.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane
- Montowanie okrągłej kładki w Rzeszowie. Ferenc: Historyczny moment [ZOBACZ]
- "Chcę na komunię PSP i tysiaka". Co na to rodzice?
- Casting na Top Model w Millenium Hall [WIDEO, FOTO]
- Pierwsze Komunie VIP-ów. Kto dostał rzymski różaniec? [FOTO]
- 19-latek pobity na Hetmańskiej. Bo nie chciał dać telefonu
- RZGW czeka na pieniądze, a śmieci po zalewie pływają
- 29-letni pieszy nie żyje. Potrącił go opel. Kto nim kierował?




