Staruszek strzelał z wiatrówki do ludzi. Z nerwów
2010-07-27
, aktualizacja: 27.07.2010 12:48
Policjanci ze Stalowej Woli zatrzymali 80-letniego mężczyznę, który z wiatrówki strzelał do ludzi. Funkcjonariuszom oznajmił, że miał już dość kradzieży płyt chodnikowych sprzed garażu.
W poniedziałkowe południe policjanci zostali wezwani na ul. Spacerową w Stalowej Woli. Pojechali w okolice garaży. To tam staruszek strzelał z wiatrówki do dwóch mężczyzn. To oni wezwali mundurowych. Okazało się, że 80-letni mieszkaniec Stalowej Woli przyjechał do swojego garażu i nagle zaczął wyzywać dwóch mężczyzn z sąsiednich garaży. Po chwili wyciągnął broń i oddał w ich kierunku kilka strzałów.
Staruszek oświadczył policjantom, że mężczyźni, do których strzelał, ukradli sprzed jego garażu płyty chodnikowe. Funkcjonariusze zabezpieczyli wiatrówkę, a 80-latka zatrzymali do wyjaśnienia. Jeden z mężczyzn, oskarżany przez staruszka o kradzież płyt, stwierdził, że ani on, ani jego kolega nie mają z tym nic wspólnego. Dodał, że 80-latek jest skłócony z wieloma właścicielami garaży przy ul. Spacerowej.
Dokładne okoliczności poniedziałkowego zdarzenia wyjaśniają stalowowolscy policjanci.
Staruszek oświadczył policjantom, że mężczyźni, do których strzelał, ukradli sprzed jego garażu płyty chodnikowe. Funkcjonariusze zabezpieczyli wiatrówkę, a 80-latka zatrzymali do wyjaśnienia. Jeden z mężczyzn, oskarżany przez staruszka o kradzież płyt, stwierdził, że ani on, ani jego kolega nie mają z tym nic wspólnego. Dodał, że 80-latek jest skłócony z wieloma właścicielami garaży przy ul. Spacerowej.
Dokładne okoliczności poniedziałkowego zdarzenia wyjaśniają stalowowolscy policjanci.
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Sprawa dziewięciolatka. W nowej szkole też go nie chcą
- Kolejka nadziemna nie umarła? Ferenc jedzie do Bazylei
- Alicja Wosik nowym wicewojewodą podkarpackim. Powołana
- Po pijanemu uczył turystów jeździć na nartach: 2 prom.
- Sprawa dziewięciolatka. W nowej szkole też go nie chcą




