Podkarpacie je je. Plebiscyt na regionalne dania i produkty

Agata Kulczycka
2010-08-06 , aktualizacja: 06.08.2010 12:20
A A A Drukuj
Każda podróż mojej rodziny w Bieszczady musi mieć przystanek w pewnej cukierni w Lesku, a gdy wybieramy się na Pogórze Dynowskie zawsze zaglądamy do karczmy w Bachórzu. W Przemyślu żelaznym punktem są lody w cukierni, a w Pilźnie - mniam mniam - golonka

Fot. Franciszek Mazur / AG


Wielkanoc mojego dzieciństwa kojarzy mi się z niepowtarzalnym, intensywnym smakiem serowych gomółek suszonych na piecu, a wigilia z rzadkim już dziś aromatem oleju lnianego, którym okraszano potrawy. Jesienne wieczory mają smak prostej, niezabielanej zupy ziemniaczanej z łazankowymi kluskami i skwarkami, a wiosną nic tak nie smakuje jak twarożek z dużym dodatkiem nowalijek.

Każdy ma swój własny kod kulinarny. Wpisują się w niego ulubione dania, przygotowywane w domu, te ze wspomnień, które dziś nie sposób odtworzyć, ulubione produkty, kupowane w sklepach i te najchętniej zamawiane w restauracjach, cukierniach, karczmach i barach.

Dziś popularne jest przypominanie smaków przeszłości. Odtwarzają je gospodarstwa agroturystyczne, domowe kuchnie i regionalne karczmy. Tworzą specjalne projekty, wydawnictwa, publikacje w internecie. My proponujemy coś innego: plebiscyt na najlepszą współczesną regionalną potrawę i najlepszy produkt regionu.

Szukamy uniwersalnych kodów dla regionu: produktów i dań, z których jesteśmy dumni, z których słyniemy w innych regionach, bez których nie wyobrażamy sobie naszego codziennego menu. Kiełbasa markowska, proziaki, zapiekanki z rzeszowskiego dworca, czy łańcuckie rosolisy - to żelazne typy, nie sądzę, by bez nich mógł być prowadzony podkarpacki plebiscyt. Jeśli są to również wasze propozycje, przysyłajcie je wraz z uzasadnieniem, wspomnieniami, jakie z nimi wiążecie, opisem wrażeń - nie tylko smakowych - jakie mieliście, jedząc je po raz pierwszy, albo w szczególnym momencie życia.

Czekamy również na inne propozycje: potraw przygotowywanych w Waszych domach, typowych dla miejscowości, z których pochodzicie, ale i tych najsmaczniejszych, które jedliście na Podkarpaciu wypoczywając tu lub będąc przejazdem.

Mamy nadzieję, że przy okazji naszej akcji wypromujemy marki, które staną się tak rozpoznawalne jak szynka parmeńska czy śliwowica łącka, a ci którzy ich jeszcze nie kosztowali - rozsmakują się w nich.

Efektem naszej akcji będzie kulinarny przewodnik po kraju, w którym znajdą się niekoniecznie oczywiste klasyki kuchni regionalnej, ale przede wszystkim to, co Polacy w różnych regionach rzeczywiście jedzą najchętniej i co smakuje im najbardziej.

Propozycje nadesłane przez Czytelników i zaproponowane przez naszych rozmówców będziemy publikować przez kolejne dni na łamach "Gazety". Czekamy na typu do plebiscytu z uzasadnieniem wyboru, ewentualnie także przepisem. Na autorów najlepszych uzasadnień czekają nagrody. Piszcie: jak wam smakuje Podkarpacie? Czym oczarowało wasz zmysł smaku? Co tu najlepsze, najświeższe, smakuje jak nigdzie indziej? Czy uważacie, że najlepszym wyróżnikiem kulinarnym Rzeszowa jest zapiekanka z baru przy dworcu, a najsmaczniejszą wędliną - kiełbasa markowska? Jak najbardziej smakują wam proziaki - na ciepło z masłem czosnkowym, czy na zimno z dodatkiem dżemu?



* Jaka jest naprawdę nasza kuchnia regionalna? Prześlijcie swoją propozycję plebiscytową, zaproponujcie produkt lub potrawę, jakie Waszym zdaniem są symbolem naszego regionu. Opiszcie też wspomnienie kulinarne, podajcie przepis na ulubione danie z dzieciństwa, podzielcie się anegdotą. Na Wasze kulinarne opowieści czekamy pod adresem: konkurs@rzeszow.agora.pl oraz "Gazeta Wyborcza", ul. 3 Maja 13, 35-030 Rzeszów z dopiskiem "Polska je je je" do 16 sierpnia.

Listę nominowanych produktów i potraw przedstawimy 17 sierpnia, tego dnia ruszy także głosowanie. Za pośrednictwem naszej strony internetowej możecie też wziąć udział w plebiscycie w innych miastach - wystarczy wejść na rzeszow.gazeta.pl i wybrać interesujący Was region.

Ramowy regulamin plebiscytu dostępny jest na gazeta.pl/plebiscyt oraz w siedzibie redakcji.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Re: Podkarpacie je je. Plebiscyt na dania i produ aimm 07.08.10, 06:52

    Cukiernia w Lesku jest OK,jedzenie w Karczmie w Bachórzu i warunki lokalowe są dużo gorsze niż wrzeszowskim Gościńcu-właściciele chcieli coś stworzyć,ale nie do końca im się udało.Natomiast »

Dołącz do nas na Facebooku