Agencja reklamowa pomaga PO na Podkarpaciu
2010-08-17
, aktualizacja: 17.08.2010 12:43
Podkarpacka PO chce przekonać do siebie mieszkańców regionu uważanego za bastion PiS. W tym celu wynajęła agencję reklamową. Akcja ruszy już w najbliższą sobotę, a na dobre będzie prowadzona od września
ZOBACZ TAKŻE
- Pitera robi porządki w Lublinie (21-08-10, 01:00)
- Kto weźmie sejmiki (21-08-10, 09:50)
- Będą przetasowania w Platformie (20-08-10, 17:55)
- Platformy perpetuum mobile (20-08-10, 17:51)
- PO wróci do ustaw (18-08-10, 01:00)
- Powiem skąd to się wzięło. Mnie osobiście bardzo zdenerwowała wypowiedź prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który na Rynku w Rzeszowie przekonywał mieszkańców, że tu się nic nie dzieje, że PO nie dba o ten region - mówiła we wtorek na konferencji prasowej posłanka PO Renata Butryn.
Nawiązywała do kampanii przed wyborami prezydenckimi, podczas której w Rzeszowie Kaczyński mówił o tym, że Polska nie rozwija się równomiernie, a zamysłem PO jest dalsze pogłębianie tych różnic: - Jest taka koncepcja, którą dziś preferuje PO (...). To koncepcja polaryzacyjno-dyfuzyjna. W mojej ocenie pan Komorowski jest jej zwolennikiem. Ona się tak uczenie nazywa, ale jest prosta: dawać pieniądze tam, gdzie już teraz jest bogato, a nie dawać tam, gdzie jest biednie. Znaczy: wam nie dawać, dawać dużym ośrodkom - mówił wtedy Kaczyński.
- Przeżywam tę wypowiedź do dzisiaj. Zastanawialiśmy się jak zareagować na te słowa i postanowiliśmy zareagować pozytywną kampanią - dodawała posłanka Butryn.
Platforma na Podkarpaciu chce ruszyć z kampanią informacyjną, podczas której będzie uświadamiać mieszkańców, że dużo robi dla tego regionu. We wrześniu będą spotkania z parlamentarzystami, w październiku z samorządowcami tej partii. Politycy tego ugrupowania będą mówić o budowach, m.in. autostrady i obwodnic miast. To mają być spotkania z mieszkańcami w miastach i gminach. - Wyjdziemy do ludzi i będziemy ich przekonywać, jak wiele udało się nam zrobić dla Podkarpacia - podkreślał poseł PO Piotr Tomański.
Ale w ramach akcji będą też inne elementy. Całą akcję dla podkarpackiej PO opracowała agencja reklamowa Małek Media. W jej imieniu na konferencji założenia kampanii prezentował Mariusz Sidor (były szef wydziału promocji w Urzędzie Miasta Rzeszowa).
- Celem kampanii jest poprawa wizerunku PO na Podkarpaciu i zaprzeczenie opiniom, że ten region jest Polską B - mówił Sidor.
Hasło kampanii: "Z wami i dla was zmieniamy oblicze naszego regionu" pojawi się na billboardach w ośmiu największych miastach województwa. Będą też telebimy, reklama na autobusach, seria koncertów w miastach prezydenckich, reklama w internecie, gazetki, ulotki.
Akcja rozpocznie się w najbliższą sobotę na rzeszowskim Rynku imprezą, podczas której zostanie przedstawiony kandydat partii na prezydenta Rzeszowa, a potem zagra dla rzeszowian zespół Pectus.
- Do przeprowadzenia takiej akcji skłoniły nas też doświadczenia z kampanii prezydenckiej. Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy podczas spotkań na ulicach mówili często nam: "idźcie stąd, niczego dobrego dla nas nie zrobiliście". Chcemy wyprostować ich myśli i uzupełnić ich wiedzę - mówił Marek Poręba, szef PO w Rzeszowie.
- Ja na przykład lubię robić, a nie lubię o tym mówić. Zawsze mi się wydawało, że jak coś robię, to ludzie to widzą. Być może takie podejście to jednak błąd. Może jednak trzeba głośno mówić o tym, co się robi - dzieliła się swoimi refleksjami posłanka Butryn.
- Podkarpacie jest postrzegane jako bastion PiS-u. A my chcemy pokazać, że PO robi dużo dla tego województwa. I przypomnieć, że w dużych miastach przełamaliśmy już hegemonię PiS - mówił poseł PO Marek Rząsa.
Politycy PO nie chcieli wczoraj zdradzić, ile partia zapłaci za kampanię. Twierdzą, że stawki są jeszcze negocjowane.
PiS na Podkarpaciu wygrywa wybory. Rządzi w sejmiku samorządowym, ma jedynego w kraju marszałka województwa, w Sejmie dwa razy więcej posłów niż PO, wszystkie mandaty w Senacie, tu w ostatnich wyborach prezydenckich Jarosław Kaczyński odnotował swój najlepszy wynik w Polsce - zebrał aż 65,19 proc. głosów. Jego konkurent z PO Bronisław Komorowski 34,81 proc.
Nawiązywała do kampanii przed wyborami prezydenckimi, podczas której w Rzeszowie Kaczyński mówił o tym, że Polska nie rozwija się równomiernie, a zamysłem PO jest dalsze pogłębianie tych różnic: - Jest taka koncepcja, którą dziś preferuje PO (...). To koncepcja polaryzacyjno-dyfuzyjna. W mojej ocenie pan Komorowski jest jej zwolennikiem. Ona się tak uczenie nazywa, ale jest prosta: dawać pieniądze tam, gdzie już teraz jest bogato, a nie dawać tam, gdzie jest biednie. Znaczy: wam nie dawać, dawać dużym ośrodkom - mówił wtedy Kaczyński.
- Przeżywam tę wypowiedź do dzisiaj. Zastanawialiśmy się jak zareagować na te słowa i postanowiliśmy zareagować pozytywną kampanią - dodawała posłanka Butryn.
Platforma na Podkarpaciu chce ruszyć z kampanią informacyjną, podczas której będzie uświadamiać mieszkańców, że dużo robi dla tego regionu. We wrześniu będą spotkania z parlamentarzystami, w październiku z samorządowcami tej partii. Politycy tego ugrupowania będą mówić o budowach, m.in. autostrady i obwodnic miast. To mają być spotkania z mieszkańcami w miastach i gminach. - Wyjdziemy do ludzi i będziemy ich przekonywać, jak wiele udało się nam zrobić dla Podkarpacia - podkreślał poseł PO Piotr Tomański.
Ale w ramach akcji będą też inne elementy. Całą akcję dla podkarpackiej PO opracowała agencja reklamowa Małek Media. W jej imieniu na konferencji założenia kampanii prezentował Mariusz Sidor (były szef wydziału promocji w Urzędzie Miasta Rzeszowa).
- Celem kampanii jest poprawa wizerunku PO na Podkarpaciu i zaprzeczenie opiniom, że ten region jest Polską B - mówił Sidor.
Hasło kampanii: "Z wami i dla was zmieniamy oblicze naszego regionu" pojawi się na billboardach w ośmiu największych miastach województwa. Będą też telebimy, reklama na autobusach, seria koncertów w miastach prezydenckich, reklama w internecie, gazetki, ulotki.
Akcja rozpocznie się w najbliższą sobotę na rzeszowskim Rynku imprezą, podczas której zostanie przedstawiony kandydat partii na prezydenta Rzeszowa, a potem zagra dla rzeszowian zespół Pectus.
- Do przeprowadzenia takiej akcji skłoniły nas też doświadczenia z kampanii prezydenckiej. Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy podczas spotkań na ulicach mówili często nam: "idźcie stąd, niczego dobrego dla nas nie zrobiliście". Chcemy wyprostować ich myśli i uzupełnić ich wiedzę - mówił Marek Poręba, szef PO w Rzeszowie.
- Ja na przykład lubię robić, a nie lubię o tym mówić. Zawsze mi się wydawało, że jak coś robię, to ludzie to widzą. Być może takie podejście to jednak błąd. Może jednak trzeba głośno mówić o tym, co się robi - dzieliła się swoimi refleksjami posłanka Butryn.
- Podkarpacie jest postrzegane jako bastion PiS-u. A my chcemy pokazać, że PO robi dużo dla tego województwa. I przypomnieć, że w dużych miastach przełamaliśmy już hegemonię PiS - mówił poseł PO Marek Rząsa.
Politycy PO nie chcieli wczoraj zdradzić, ile partia zapłaci za kampanię. Twierdzą, że stawki są jeszcze negocjowane.
PiS na Podkarpaciu wygrywa wybory. Rządzi w sejmiku samorządowym, ma jedynego w kraju marszałka województwa, w Sejmie dwa razy więcej posłów niż PO, wszystkie mandaty w Senacie, tu w ostatnich wyborach prezydenckich Jarosław Kaczyński odnotował swój najlepszy wynik w Polsce - zebrał aż 65,19 proc. głosów. Jego konkurent z PO Bronisław Komorowski 34,81 proc.
- 20 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi





