6-letni Tomek z nową wątrobą. "Był bardzo dzielny"
2010-08-17
, aktualizacja: 17.08.2010 16:54
Ponad 8,5 godzin trwał zabieg przeszczepu wątroby u 6-letniego Tomka z powiatu przeworskiego, który zatruł się muchomorem sromotnikowym.
ZOBACZ TAKŻE
- 6-letni Tomek przeszedł drugi przeszczep wątroby (22-10-10, 09:48)
- Chłopiec po dwóch przeszczepach wraca (21-12-10, 01:00)
- 6-letni Tomek obudził się i zaczął mówić. "Nareszcie" (25-08-10, 18:06)
- Tomek odzyskał przytomność! "Chciał wyjść z łóżka" (25-08-10, 11:05)
- Tomka czeka operacja. "Nie dawajmy dzieciom grzybów" (23-08-10, 12:00)
- Zatruty grzybem Tomek jest dziś wybudzany (19-08-10, 09:38)
- O 6-latku na szpitalnym Facebooku: Bardzo pozytywnie (18-08-10, 16:05)
- "Niechętni lekarze", "nieświadome społeczeństwo". Dlaczego w Polsce przeprowadza się tak mało przeszczepów? (18-08-10, 11:30)
- 6-latek zatruty grzybami ma już nową wątrobę. Operacja się zakończyła (17-08-10, 09:32)
- Walka o życie 6-letniego Tomka. Zatruł się grzybami (14-08-10, 22:07)
- Operacja przebiegała zgodnie z planem, bez zakłóceń. Chłopiec był bardzo dzielny - mówi "Gazecie" Paweł Trzciński z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie we wtorek u chłopca przeszczepiono wątrobę.
Lekarze nie chcą więcej mówić. - W środę przekażemy mediom dodatkowe informacje - zapowiada Beata Rędziak z CZD.
6-letni Tomek z powiatu przeworskiego zatruł się grzybami 8 sierpnia. Wśród nich był muchomor sromotnikowy. Rodzice zawieźli syna do szpitala w Przemyślu dopiero po trzech dniach od zjedzenia grzybów. Tomek został przetransportowany śmigłowcem do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
Przez dziewięć dni czekał na przeszczep wątroby. W tym czasie był dializowany. W poniedziałek w nocy okazało się, że jest dawca. Lekarze nie mogę zdradzać, kto nim jest. Nieoficjalnie się mówi, że to 25-letni mężczyzna, który zginął w wypadku.
We wtorek przed godz. 7 zaczął się zabieg przeszczepu wątroby u Tomka. Przeprowadził go zespół prof. Piotra Kalicińskiego, kierownika Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Operacja zakończyła się około godz. 15.30. Dopiero po kilku dniach będzie wiadomo, czy nowa wątroba u chłopca się przyjęła.
- Dłużej z przeszczepem nie mogliśmy czekać. To był ostatni moment. Chłopiec jest już na oddziale pooperacyjnym. Jest w śpiączce i podłączony do respiratora. W środę po godz. 8 rano, gdy przeprowadzimy pierwsze badania, będziemy wiedzieli wstępnie, w jakim stanie jest organizm dziecka - podkreśla Paweł Trzciński.
Po przeszczepie Tomek musi do końca życia brać leki obniżające odporność, dzięki którym organizm nie odrzuca przeszczepionego narządu.
Dramat chłopca poruszył całą Polskę do takiego stopnia, że do Centrum Zdrowia Dziecka wiele osób dzwoniło i przychodziło proponując oddanie wątroby. A przepisy tego zabraniają. Taki przeszczep jest możliwy jedynie od zmarłego dawcy.
- "Jesteśmy głęboko poruszeni Państwa ofiarnością, ale bardzo prosimy o nie zgłaszanie się kolejnych osób" - taki komunikat pojawił się kilka dni temu na stronie internetowej CZD.
Lekarze nie chcą więcej mówić. - W środę przekażemy mediom dodatkowe informacje - zapowiada Beata Rędziak z CZD.
6-letni Tomek z powiatu przeworskiego zatruł się grzybami 8 sierpnia. Wśród nich był muchomor sromotnikowy. Rodzice zawieźli syna do szpitala w Przemyślu dopiero po trzech dniach od zjedzenia grzybów. Tomek został przetransportowany śmigłowcem do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
Przez dziewięć dni czekał na przeszczep wątroby. W tym czasie był dializowany. W poniedziałek w nocy okazało się, że jest dawca. Lekarze nie mogę zdradzać, kto nim jest. Nieoficjalnie się mówi, że to 25-letni mężczyzna, który zginął w wypadku.
We wtorek przed godz. 7 zaczął się zabieg przeszczepu wątroby u Tomka. Przeprowadził go zespół prof. Piotra Kalicińskiego, kierownika Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Operacja zakończyła się około godz. 15.30. Dopiero po kilku dniach będzie wiadomo, czy nowa wątroba u chłopca się przyjęła.
- Dłużej z przeszczepem nie mogliśmy czekać. To był ostatni moment. Chłopiec jest już na oddziale pooperacyjnym. Jest w śpiączce i podłączony do respiratora. W środę po godz. 8 rano, gdy przeprowadzimy pierwsze badania, będziemy wiedzieli wstępnie, w jakim stanie jest organizm dziecka - podkreśla Paweł Trzciński.
Po przeszczepie Tomek musi do końca życia brać leki obniżające odporność, dzięki którym organizm nie odrzuca przeszczepionego narządu.
Dramat chłopca poruszył całą Polskę do takiego stopnia, że do Centrum Zdrowia Dziecka wiele osób dzwoniło i przychodziło proponując oddanie wątroby. A przepisy tego zabraniają. Taki przeszczep jest możliwy jedynie od zmarłego dawcy.
- "Jesteśmy głęboko poruszeni Państwa ofiarnością, ale bardzo prosimy o nie zgłaszanie się kolejnych osób" - taki komunikat pojawił się kilka dni temu na stronie internetowej CZD.
- 19 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
6-letni Tomek z nową wątrobą. "Był bardzo dzielny"
quant34
18.08.10, 00:31
Dramat chłopca poruszył całą Polskę do takiego stopnia, że do CentrumZdrowia Dziecka wiele osób dzwoniło i przychodziło proponując oddanie wątroby.A przepisy tego zabraniają. Taki »
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi




