O 6-latku na szpitalnym Facebooku: Bardzo pozytywnie
2010-08-18
, aktualizacja: 18.08.2010 17:48
Centrum Zdrowia Dziecka informuje na Facebooku o stanie 6-letniego Tomka, który przeszedł przeszczep wątroby
Stan zdrowia 6-letniego Tomka, któremu we wtorek w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie przeszczepiono wątrobę, oceniamy bardzo pozytywnie - ogłosiła w środę po południu placówka na swoim Facebooku.
ZOBACZ TAKŻE
- ''Tomek otwiera oczy''. Lekarze zadowoleni ze stanu sześciolatka po przeszczepie (20-08-10, 10:23)
- Zatruty grzybem Tomek jest dziś wybudzany (19-08-10, 09:38)
- "Niechętni lekarze", "nieświadome społeczeństwo". Dlaczego w Polsce przeprowadza się tak mało przeszczepów? (18-08-10, 11:30)
- Kłopoty z nerkami 6-letniego Tomka. Trzeba czekać (18-08-10, 09:11)
- 6-letni Tomek z nową wątrobą. "Był bardzo dzielny" (17-08-10, 15:42)
- Parametry obrazujące funkcje wątroby obniżają się. Dzięki temu, możemy podjąć próbę zmniejszania dawek leków usypiających dziecko. A co za tym idzie, możemy zmniejszać wspomaganie oddychania respiratorem. Jak na początek drugiej doby pooperacyjnej, oceniamy bardzo pozytywnie stan dziecka - ogłosiło około godz. 15.30 na swoim Facebooku Centrum Zdrowia Dziecka.
- Na naszym Facebooku będziemy na bieżąco informować o stanie zdrowia dziecka. Wiele szpitali na całym świecie już korzysta z takiej formy - mówi "Gazecie Paweł Trzciński z CZD.
To w Centrum Zdrowia Dziecka 6-letniemu Tomkowi z miejscowości Tarnawce (gm. Krasiczyn) we wtorek przeszczepiono wątrobę. Jeszcze w środę rano, kilkanaście godzin po zabiegu, dr Elżbieta Pietraszek-Jezierska, kierownik oddziału pooperacyjnego w CZD, mówiła, że stan dziecka "nie jest do końca dobry".
- Zatrucie muchomorem sromotnikowym powoduje uszkodzenie całego organizmu, przede wszystkim mózgu, ale też nerek Samo przeszczepienie wątroby, to tylko początek walki o zdrowie chłopca - podkreślała dr Pietraszek-Jezierska.
Zapewniła jednocześnie, że matka Tomka jest w stałym kontakcie z lekarzami i na bieżąco otrzymuje wszystkie informacje o jego leczeniu. Dodawała, że w podobnych sytuacjach szpital zapewnia rodzicom także pomoc psychologiczną.
Pietraszek-Jezierska mówiła również, że cały czas jest wykonywana ocena czynności wątroby. - Badania laboratoryjne wykonujemy cztery razy na dobę - mówiła dziennikarzom.
Lekarze cały czas monitorują również czynność mózgu - ciśnienie w ośrodkowym układzie nerwowym i w mózgu. Według szefowej oddziału, na razie te wskaźniki utrzymują się na poziomie "zadowalającym". - W momencie wybudzania mogą wystąpić problemy z obrzękiem mózgu - zaznaczała dr Elżbieta Pietraszek-Jezierska
Lekarze mówią, że kiedy ustabilizuje się funkcja wątroby, Tomek będzie wybudzany. Na razie jest w farmakologicznej śpiączce i poddawany dializom. - Najwcześniej wybadzanie chłopca zaczniemy w czwartek. Wszystko zależy od tego, jakie będą parametry pracy wątroby i mózgu - mówi nam dr Małgorzata Manowska, kierownik Kliniki Anestezjologii w Centrum Zdrowia Dziecka.
Przypomnijmy, że Tomek 8 sierpnia zjadł grzyby wśród których był śmiertelnie trujący muchomor sromotnikowy. Grzyby zbierali rodzice chłopca w lasach pod Przemyślem.
Chłopiec najpierw trafił z objawami biegunki do Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu, a stamtąd potem przetransportowano go śmigłowcem do warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Jedynym ratunkiem dla Tomka był przeszczep wątroby. Dawcę udało się znaleźć w poniedziałek w nocy. - To była ostatni moment na przeszczep - mówili lekarze.
- Pozostaje nam czekać - dodają.
- Na naszym Facebooku będziemy na bieżąco informować o stanie zdrowia dziecka. Wiele szpitali na całym świecie już korzysta z takiej formy - mówi "Gazecie Paweł Trzciński z CZD.
To w Centrum Zdrowia Dziecka 6-letniemu Tomkowi z miejscowości Tarnawce (gm. Krasiczyn) we wtorek przeszczepiono wątrobę. Jeszcze w środę rano, kilkanaście godzin po zabiegu, dr Elżbieta Pietraszek-Jezierska, kierownik oddziału pooperacyjnego w CZD, mówiła, że stan dziecka "nie jest do końca dobry".
- Zatrucie muchomorem sromotnikowym powoduje uszkodzenie całego organizmu, przede wszystkim mózgu, ale też nerek Samo przeszczepienie wątroby, to tylko początek walki o zdrowie chłopca - podkreślała dr Pietraszek-Jezierska.
Zapewniła jednocześnie, że matka Tomka jest w stałym kontakcie z lekarzami i na bieżąco otrzymuje wszystkie informacje o jego leczeniu. Dodawała, że w podobnych sytuacjach szpital zapewnia rodzicom także pomoc psychologiczną.
Pietraszek-Jezierska mówiła również, że cały czas jest wykonywana ocena czynności wątroby. - Badania laboratoryjne wykonujemy cztery razy na dobę - mówiła dziennikarzom.
Lekarze cały czas monitorują również czynność mózgu - ciśnienie w ośrodkowym układzie nerwowym i w mózgu. Według szefowej oddziału, na razie te wskaźniki utrzymują się na poziomie "zadowalającym". - W momencie wybudzania mogą wystąpić problemy z obrzękiem mózgu - zaznaczała dr Elżbieta Pietraszek-Jezierska
Lekarze mówią, że kiedy ustabilizuje się funkcja wątroby, Tomek będzie wybudzany. Na razie jest w farmakologicznej śpiączce i poddawany dializom. - Najwcześniej wybadzanie chłopca zaczniemy w czwartek. Wszystko zależy od tego, jakie będą parametry pracy wątroby i mózgu - mówi nam dr Małgorzata Manowska, kierownik Kliniki Anestezjologii w Centrum Zdrowia Dziecka.
Przypomnijmy, że Tomek 8 sierpnia zjadł grzyby wśród których był śmiertelnie trujący muchomor sromotnikowy. Grzyby zbierali rodzice chłopca w lasach pod Przemyślem.
Chłopiec najpierw trafił z objawami biegunki do Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu, a stamtąd potem przetransportowano go śmigłowcem do warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Jedynym ratunkiem dla Tomka był przeszczep wątroby. Dawcę udało się znaleźć w poniedziałek w nocy. - To była ostatni moment na przeszczep - mówili lekarze.
- Pozostaje nam czekać - dodają.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni
- Alicja Wosik nowym wicewojewodą podkarpackim. Powołana
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Biseksualistki i gej w walentynki promowali miłość
- Dostaniesz mandat za dogrzewanie się w aucie. 100 zł
- Ołtarz bliżej wiernych. Jak zmieni się kościół? ZOBACZ
- Miliony pójdą na edukację w Rzeszowie. Z funduszy UE


