Okolice szpitala miejskiego bez motocykli

Marek Kruczek
2010-08-26 , aktualizacja: 26.08.2010 19:09
A A A Drukuj
Od kilku dni na ulicach w okolicy Szpitala Miejskiego w Rzeszowie obowiązuje zakaz wjazdu motocykli. - Bo przeszkadzały naszym pacjentom - mówi Grzegorz Materna, dyrektor finansowy ZOZ nr 1

Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta
O postawieniu znaków zakazu dla motocykli zadecydowała Komisja ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego przy prezydencie Rzeszowa. - A my decyzję wykonaliśmy - mówi Adam Gajewski, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Dodaje, że zakaz obowiązuje na ul. Rycerskiej od skrzyżowania z Sienkiewicza do ronda Jana Pawła II, na Lubelskiej od ronda JP II do skrzyżowania z Maczka i Wyzwolenia oraz na bocznych uliczkach dochodzących do Kochanowskiego w rejonie Rycerskiej.

Wniosek do komisji ds. bezpieczeństwa wpłynął od dyrekcji szpitala. - Nie mieliśmy większych wątpliwości i przychyliliśmy się do tej prośby, bo dobro pacjentów jest w tej sytuacji najważniejsze - mówi Stanisław Jasionowski, przewodniczący komisji.

Dyrektor finansowy ZOZ nr 1 w Rzeszowie uzasadnia wniosek szpitala: - Mieliśmy sporo skarg od pacjentów i naszego personelu, że szczególnie nocą bardzo uciążliwe są motocykle właśnie na Lubelskiej. Bo tu motocykliści urządzają sobie wyścigi i huk silników bywa nie do wytrzymania dla pacjentów - mówi.

Co na to motocykliści? - Ja nie mam z tym większych problemów, choć motocyklem w lecie jeżdżę codziennie od ponad dwudziestu lat. Nawet służbowe sprawy załatwiam korzystając z motocykla. Myślę, że dobro pacjentów jest ważniejsze niż zachcianki tych, którzy urządzają sobie wyścigi na Lubelskiej. Do takich celów można sobie znaleźć inne miejsca. Zastanawiam się tylko dlaczego wcześniej, zanim postawiono zakazy, nie poradziła sobie z problemem policja - mówi pan Krzysztof, który zajmuje się handlem samochodami i motocyklami.

Stanisław Jasionowski informuje, że na razie do komisji nie wpłynął żaden protest od kierowców motocykli, a tym motocyklistom, którzy nie są zadowoleni z nowych zasad, a jeżdżą z Rzeszowa w kierunku północnym, proponuje objazd ulicą Warszawską. - Od niej można wjechać na Lubelską powyżej szpitala. Zakazy ustawiliśmy tak, żeby mimo nich można było wszędzie dojechać motocyklami. W niektórych przypadkach być może trzeba będzie trochę drogi nadłożyć, ale zakazy postawiono dla dobra pacjentów szpitala i to jest wystarczające uzasadnienie - mówi.

Podziel się

  • 31 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Okolice szpitala miejskiego bez motocykli hoovercraft 27.08.10, 12:45

    Nigdy nie jeździłem motocyklem, jestem miłośnikiem samochodów, ale taki zakazto jakaś paranoja!Jeżeli szpital stwierdził, że motocykle przeszkadzają jego klientom, toszpital niech sobie »

Dołącz do nas na Facebooku