6-letni Tomek już po operacji. Stan chłopca stabilny
2010-09-01
, aktualizacja: 01.09.2010 21:48
W Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie zakończyła się operacja 6-letniego Tomka, któremu dwa tygodnie temu przeszczepiono wątrobę po zatruciu muchomorem sromotnikowym. - Stan Tomka poprawia się, ale nadal walczymy o jego życie - mówią lekarze.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Medycyna i życzenia sprawiły cud. Tomek rozmawia (05-09-10, 16:13)
- 6-letni Tomek obudził się po kolejnej operacji (05-09-10, 14:04)
Operacja zaczęła się o godz. 9.30, zakończyła o 14. - Stan chłopca jest stabilny. Operacja przebiegała bez zakłóceń. nie było żadnych komplikacji - mówi "Gazecie" Elżbieta Pietraszek-Jezierska, ordynator oddziału pooperacyjnego z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z operacji. Stan Tomka się poprawia. Efekt operacji będziemy znali za 7-10 dni. Walczymy o życie chłopca - twierdzi prof. Piotr Kaliciński, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii dziecięcej. - Nie mamy zamiaru przetrzymywać go na oddziale intensywnej terapii dłużej, niż będzie tego wymagał. Chłopiec ma ponownie otwarte powłoki brzuszne, ale z ich zamknięciem możemy poczekać nawet dziesięć dni, czy dwa tygodnie. Chcemy jednak jak najszybciej zacząć go karmić i normalnie traktować - dodaje prof. Kaliciński.
Podkreśla, że mama Tomka jest już przy chłopcu. - Jest bardzo spokojna o syna - mówił prof. Kaliciński.
Tomek miał dzisiaj operowane drogi żółciowe. Podobny zabieg przeszedł w miniony piątek, gdy się okazało, że żółć przecieka do jamy brzusznej chłopca. - Celem operacji jest prawidłowy przepływ żółci do wątroby, by nie doszło żółtaczki - tłumaczą lekarze CZD.
Chłopiec w ciągu ostatnich dwóch tygodni przeszedł już sześć operacji. - Tomek nadal jest dializowany i podłączony do respiratora. Jutro planujemy odstawić chłopcu leki usypiające i będziemy go wybudzać. Niech teraz odpoczywa. Przeszczepiona wątroba jest prawie w normie. O dalszym rokowaniach trudno na razie mówić. Trzeba pamiętać, że przeszczep to nie jest zmiana koła w samochodzie - dodaje dr Pietraszek-Jezierska.
6-latkowi z miejscowości Tarnawce k. Przemyśla przeszczepiono wątrobę 17 sierpnia. Dawcą był tragicznie zmarły w wypadku 25-letni mężczyzna. Tomek zatruł się muchomorem sromotnikowym 8 sierpnia. Dopiero po trzech dniach trafił do szpitala. Najpierw do Przemyśla, a stamtąd przetransportowano go śmigłowcem do warszawskiej lecznicy. Chłopiec czekał na nową wątrobę dziewięć dni. Dawcą był zmarły w wypadku 25-letni mężczyzna.
Dzisiaj zaczął się również remont rodzinnego domu Tomka. Zostanie on sfinansowany przez gminę Krasiczyn i sponsorów. - Chłopiec po tak ciężkim leczeniu musi dochodzić do siebie w lepszych warunkach. Obecne nie nadają się do tego, by mieszkał on w tym domu. Odnowimy jego pokój, wymienimy mu łóżko, okna, pomalujemy ściany. Kuchnia też zostanie odnowiona. Praktycznie od nowa trzeba zrobić łazienkę, wymienić w niej wannę - mówi Elżbieta Gut, szefowa Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krasiczynie.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z operacji. Stan Tomka się poprawia. Efekt operacji będziemy znali za 7-10 dni. Walczymy o życie chłopca - twierdzi prof. Piotr Kaliciński, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii dziecięcej. - Nie mamy zamiaru przetrzymywać go na oddziale intensywnej terapii dłużej, niż będzie tego wymagał. Chłopiec ma ponownie otwarte powłoki brzuszne, ale z ich zamknięciem możemy poczekać nawet dziesięć dni, czy dwa tygodnie. Chcemy jednak jak najszybciej zacząć go karmić i normalnie traktować - dodaje prof. Kaliciński.
Podkreśla, że mama Tomka jest już przy chłopcu. - Jest bardzo spokojna o syna - mówił prof. Kaliciński.
Tomek miał dzisiaj operowane drogi żółciowe. Podobny zabieg przeszedł w miniony piątek, gdy się okazało, że żółć przecieka do jamy brzusznej chłopca. - Celem operacji jest prawidłowy przepływ żółci do wątroby, by nie doszło żółtaczki - tłumaczą lekarze CZD.
Chłopiec w ciągu ostatnich dwóch tygodni przeszedł już sześć operacji. - Tomek nadal jest dializowany i podłączony do respiratora. Jutro planujemy odstawić chłopcu leki usypiające i będziemy go wybudzać. Niech teraz odpoczywa. Przeszczepiona wątroba jest prawie w normie. O dalszym rokowaniach trudno na razie mówić. Trzeba pamiętać, że przeszczep to nie jest zmiana koła w samochodzie - dodaje dr Pietraszek-Jezierska.
6-latkowi z miejscowości Tarnawce k. Przemyśla przeszczepiono wątrobę 17 sierpnia. Dawcą był tragicznie zmarły w wypadku 25-letni mężczyzna. Tomek zatruł się muchomorem sromotnikowym 8 sierpnia. Dopiero po trzech dniach trafił do szpitala. Najpierw do Przemyśla, a stamtąd przetransportowano go śmigłowcem do warszawskiej lecznicy. Chłopiec czekał na nową wątrobę dziewięć dni. Dawcą był zmarły w wypadku 25-letni mężczyzna.
Dzisiaj zaczął się również remont rodzinnego domu Tomka. Zostanie on sfinansowany przez gminę Krasiczyn i sponsorów. - Chłopiec po tak ciężkim leczeniu musi dochodzić do siebie w lepszych warunkach. Obecne nie nadają się do tego, by mieszkał on w tym domu. Odnowimy jego pokój, wymienimy mu łóżko, okna, pomalujemy ściany. Kuchnia też zostanie odnowiona. Praktycznie od nowa trzeba zrobić łazienkę, wymienić w niej wannę - mówi Elżbieta Gut, szefowa Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krasiczynie.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi



odtwórz