Nowy wieżowiec zasłoni im świat. Protestują
2010-09-02
, aktualizacja: 01.09.2010 19:02
Jeden z rzeszowskich inwestorów chce przy ul. Podwisłocze budować kompleks z hotelem i wielorodzinnym budynkiem. Protestują mieszkańcy pobliskiego bloku, a spółdzielnia żąda kompleksowej oceny wpływu inwestycji na komunikację w tej części miasta
14-kondygnacyjny budynek ma powstać na terenie zalewowym na prawym brzegu Wisłoka, przy ul. Podwisłocze.
Czy powstanie, nie jest przesądzone, bo Wydział Architektury Urzędu Miasta nie wydał jeszcze pozwolenia na budowę. Nie bez znaczenia są także protesty mieszkańców. Ci z bloku Podwisłocze 40 wysłali protest do prezydenta Rzeszowa. Podpisały się pod nim 62 osoby. Martwią się, że nowy budynek zasłoni im światło i widok na tereny zielone nad rzeką.
- Wielu z nas kupowało tu mieszkanie właśnie ze względu na wyjątkową lokalizację i dostęp do wolnej przestrzeni, która roztacza się przed budynkiem - argumentują.
Przypominają, że w tej okolicy już skumulowanych jest wiele inwestycji: powstaje Millenium Hall, planowana jest budowa Capital Towers, rozbudowywany hotel Prezydencki, a w sąsiedztwie jest urząd skarbowy. - Parkingi w naszej okolicy są już maksymalnie wykorzystane. Jeśli powstanie tam tyle nowych obiektów, sytuacja na pewno się nie poprawi - uważają.
Przypominają także, że teren, na którym powstaje inwestycja, jest terenem zalewowym. Nieobojętna wobec tych planów inwestycyjnych jest także spółdzielnia Nowe Miasto.
- Planuje się budowę w strefie, gdzie jutro może płynąć woda. To nie przeszkadza? To nie kiosk ruchu, a inwestycja o dużej kubaturze. W przypadku przybrania wód tak potężna budowla będzie działać jak tama. Czy woda nie przeleje się przez ulicę? Jakie będzie oddziaływanie tej inwestycji na nasze osiedle? - zastanawia się Kazimierz Bajowski, prezes SM "Nowe Miasto". Z powodu właśnie tych wątpliwości spółdzielnia w piśmie skierowanym do prezydenta Rzeszowa zażądała kompleksowej oceny oddziaływania na środowisko tej inwestycji. Spółdzielnia chce analiz, jaki będzie ona miała wpływ na komunikację, jakie konsekwencje będzie miała zmiana ukształtowania terenu w sytuacji przekroczenia poziomów alarmowych wód Wisłoka.
Prezes Bajowski mówi, że plany związane z tą inwestycją były zaskoczeniem dla spółdzielni: - W obietnicach i planach zagospodarowania terenu prawa strona Wisłoka to tereny rekreacyjne - przypomina Bajowski.
Ten argument podnoszą też mieszkańcy, ale Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa, nie pozostawia wątpliwości. - Plany uległy przedawnieniu i przestały obowiązywać. W tej sprawie jest jednak dużo protestów, na pewno wszystkie zostaną dokładnie sprawdzone i wzięte pod uwagę - mówi.
Urzędnicy wyjaśniają, że to, iż teren, na którym ma powstać inwestycja, jest terenem zalewowym tylko ogranicza, ale nie wyklucza zabudowy. - Nakłada na inwestora m.in. przedstawienie ekspertyz, jak zabezpieczyć budynek przed zalewaniem oraz jaki wpływ będzie on miał na otoczenie - wyjaśnia Chłodnicki.
Inwestor odmawia komentarza, zasłaniając się tym, że inwestycja na razie jest tylko w planach. Obiecuje jednak, że weźmie pod uwagę protesty mieszkańców. - O ile do mnie dotrą, bo na razie nic o nich nie wiem - mówi.
Czy powstanie, nie jest przesądzone, bo Wydział Architektury Urzędu Miasta nie wydał jeszcze pozwolenia na budowę. Nie bez znaczenia są także protesty mieszkańców. Ci z bloku Podwisłocze 40 wysłali protest do prezydenta Rzeszowa. Podpisały się pod nim 62 osoby. Martwią się, że nowy budynek zasłoni im światło i widok na tereny zielone nad rzeką.
- Wielu z nas kupowało tu mieszkanie właśnie ze względu na wyjątkową lokalizację i dostęp do wolnej przestrzeni, która roztacza się przed budynkiem - argumentują.
Przypominają, że w tej okolicy już skumulowanych jest wiele inwestycji: powstaje Millenium Hall, planowana jest budowa Capital Towers, rozbudowywany hotel Prezydencki, a w sąsiedztwie jest urząd skarbowy. - Parkingi w naszej okolicy są już maksymalnie wykorzystane. Jeśli powstanie tam tyle nowych obiektów, sytuacja na pewno się nie poprawi - uważają.
Przypominają także, że teren, na którym powstaje inwestycja, jest terenem zalewowym. Nieobojętna wobec tych planów inwestycyjnych jest także spółdzielnia Nowe Miasto.
- Planuje się budowę w strefie, gdzie jutro może płynąć woda. To nie przeszkadza? To nie kiosk ruchu, a inwestycja o dużej kubaturze. W przypadku przybrania wód tak potężna budowla będzie działać jak tama. Czy woda nie przeleje się przez ulicę? Jakie będzie oddziaływanie tej inwestycji na nasze osiedle? - zastanawia się Kazimierz Bajowski, prezes SM "Nowe Miasto". Z powodu właśnie tych wątpliwości spółdzielnia w piśmie skierowanym do prezydenta Rzeszowa zażądała kompleksowej oceny oddziaływania na środowisko tej inwestycji. Spółdzielnia chce analiz, jaki będzie ona miała wpływ na komunikację, jakie konsekwencje będzie miała zmiana ukształtowania terenu w sytuacji przekroczenia poziomów alarmowych wód Wisłoka.
Prezes Bajowski mówi, że plany związane z tą inwestycją były zaskoczeniem dla spółdzielni: - W obietnicach i planach zagospodarowania terenu prawa strona Wisłoka to tereny rekreacyjne - przypomina Bajowski.
Ten argument podnoszą też mieszkańcy, ale Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa, nie pozostawia wątpliwości. - Plany uległy przedawnieniu i przestały obowiązywać. W tej sprawie jest jednak dużo protestów, na pewno wszystkie zostaną dokładnie sprawdzone i wzięte pod uwagę - mówi.
Urzędnicy wyjaśniają, że to, iż teren, na którym ma powstać inwestycja, jest terenem zalewowym tylko ogranicza, ale nie wyklucza zabudowy. - Nakłada na inwestora m.in. przedstawienie ekspertyz, jak zabezpieczyć budynek przed zalewaniem oraz jaki wpływ będzie on miał na otoczenie - wyjaśnia Chłodnicki.
Inwestor odmawia komentarza, zasłaniając się tym, że inwestycja na razie jest tylko w planach. Obiecuje jednak, że weźmie pod uwagę protesty mieszkańców. - O ile do mnie dotrą, bo na razie nic o nich nie wiem - mówi.
- 25 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Nowy wieżowiec zasłoni im świat. Protestują
giez99
03.09.10, 10:47
Nie dziwię się protestom. W końcu jak ktoś ma korzenie gdzieś w okolicach dalszych lub bliższych Rzeszowowi, lubi sobie popatrzeć na coś zielonego (to dotyczy 95% mieszkańców Nowego Miasta).»
-
Re: Nowy wieżowiec zasłoni im świat. Protestują
wedkarz123
03.09.10, 11:57
Pewnie, że sprawa już jest zaklepana, co kto miał dostać pewnie juz dostał i nie bedize teraz oddawał - teren zalewowy nie tylko ogranicza, ale wyklucza inwestycje - to ma być bufor dla »
Najczęściej czytane
- Montowanie okrągłej kładki w Rzeszowie. Ferenc: Historyczny moment [ZOBACZ]
- Casting na Top Model w Millenium Hall [WIDEO, FOTO]
- Pierwsze Komunie VIP-ów. Kto dostał rzymski różaniec? [FOTO]
- Dlaczego 16-letni Radek zderzył się z policyjnym radiowozem?
- 19-latek pobity na Hetmańskiej. Bo nie chciał dać telefonu
- Zdejmowały klątwy za potrzymanie pieniędzy
- Nowe i tańsze bilety MPK. Zobacz wzory nowych sieciówek




