Pozew za "bluźnierczą Dodę". Nowak: Ona po mnie jeździ
2011-05-31
, aktualizacja: 01.06.2011 09:14
Za próbę zbojkotowania koncertu Dody w rzeszowskim klubie "Live", kontrowersyjna wokalistka pozwała do sądu Ryszarda Nowaka, szefa Komitetu Obrony Przed Sektami. Dodę zabolały też słowa Nowaka, który powiedział o niej, że jest bluźniercą.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowak: Doda obraziła Żydów! Nie upiecze się jej (11-08-09, 11:31)
- Doda wygrała proces o "blacharę", ale odszkodowania nie będzie (18-03-10, 13:49)
- "Biblię napisał..." - Doda nie popełniła przestępstwa (27-08-09, 17:09)
- Doda jednak odpowie za obrazę uczuć religijnych (23-08-10, 14:32)
- To już nie są przelewki. Pan Nowak utrudnia działalność artystyczną i gospodarczą Dody. Obrzuca ją obelgami, używa wobec niej kłamliwych argumentów - mówi "Gazecie" Jarosław Burdek, menedżer wokalistki. - Pan Nowak narusza dobra osobiste Dody, ubliżając jej publicznie. Sporo się tego nazbierało - dodaje.
W Sądzie Rejonowym w Rzeszowie leży już pozew, który Doda i jej prawnicy skierowali przeciwko Ryszardowi Nowakowi. Terminu pierwszej rozprawy jeszcze nie wyznaczono. Wokalistka oskarża Nowaka o próbę zbojkotowania jej koncertu, który 28 stycznia br. odbył się w rzeszowskim klubie "Live". Zanim doszło do koncertu, Nowak wysłał pisma do prezydenta Rzeszowa i szefów klubu, by odwołali występ piosenkarki.
Doda: On wysyła donosy
"Obawiamy się, że bluźniercza Doda podczas koncertu będzie szydziła z Biblii oraz katolików, protestantów, wyznawców prawosławia i judaizmu. Uważamy, że zaproszenie bluźnierczej Dody na koncert do Rzeszowa jest skandalem" - napisał Nowak.
Piosenkarka oskarża go również o to, że znieważył ją słowami "bluźniercza Doda" oraz naraził ją na utratę zaufania "potrzebnego do wykonywanej przez nią działalności artystycznej".
Jarosław Burdek: - Z powodu działalności pana Nowaka ponosimy realne straty finansowe. Doda koncertuje w całej Polsce - miastach i miasteczkach. Często na jej koncerty wydawane są pieniądze przeznaczone na działalność kulturalną, albo z publicznego budżetu. Ci ludzie, którzy o tym decydują, też chcą zapraszać artystkę, która nie jest aktualnie o coś pomawiana, że nie jest z kimś w sporze sądowym. Donosy Pana Nowaka nie pomagają, a wręcz przeszkadzają. Wiele koncertów przez to zostało odwołanych, albo negocjacje zostały przerwane.
Nowak: Ja nigdy nie byłem na koncercie Dody i nie zamierzam być
Ryszard Nowak kompletnie się nie przejmuje perspektywą kolejnego spotkania w sądzie z Dodą. - Większość stawianych przez nią zarzutów jest zmyślona - mówi Nowak. - W pozwie Doda zarzuca mnie, że ze swoją grupą jeżdżę na jej koncerty i utrudniamy jej wejście na scenę. Że namawiam publiczność do wychodzenia z jej występów. To totalna bzdura. Ja nigdy nie byłem na koncercie Dody i nie zamierzam być. Albo w pozwie pisze o mnie, że jestem prezydentem Nowego Przemyśla, a nigdy żadnym prezydentem żadnego miasta nie byłem - dodaje Nowak.
Co Doda mówiła o Biblii?
Szef Komitetu Obrony Przed Sektami twierdzi, że Doda mści się na nim za to, że przeciwko wokalistce skierował doniesienie do prokuratury za wywiad, jaki z Dodą ukazał się 3 sierpnia 2009 r. w "Dzienniku". Piosenkarka powiedziała wtedy, że Biblię napisał "jakiś napruty winem i palący jakieś zioła". Nowak oskarżył Dodę o obrazę uczuć religijnych i publiczną zniewagę przedmiotu czci religijnej. Potem wokalistkę oskarżyła prokuratura.
- Doda szydząc z twórców Biblii automatycznie stała się na własną prośbę bluźniercą. Ona powinna spojrzeć do słowników i przeczytać, co to słowo oznacza. Czego Doda chce? Ona jest bluźniercą, czy jej się to podoba, czy nie. Bluźnierca nie jest słowem obraźliwym. Jeżeli ktoś szydzi z Biblii, automatycznie staje się bluźniercą. Doda niech się sama w pierś uderzy. Ja jej nie kazałem szydzić z twórców Biblii i porównywać ich do narkomanów i alkoholików - przekonuje Nowak.
"Szykanowanie działalności gospodarczej Dody to już nie są przelewki"
Doda jednak nie myśli mu popuszczać. - Pan Nowak, oprócz publicznych oskarżeń Dody, wysyła w miejsca, gdzie ona koncertuje, donosy. To już nie jest działalność wymierzona tylko i wyłącznie na jakąś tam karierę, może polityczną, może medialną, pana Nowaka. To już jest naprawdę szykanowanie działalności gospodarczej Dody. A to już nie są przelewki. To realne straty finansowe. I Ryszard Nowak powinien za nie odpowiedzieć - uważa menedżer wokalistki, Jarosław Burdek.
"To ona po mnie jeździ ile chce"
Nowak dziwi się. - W którym momencie poniżyłem Dodę? To ona po mnie jeździ ile chce, szydzi, śmieje się ze mnie, mówi, że jestem niedokształcony, że mam rozstrojenie jaźni. Na podobnym procesie, który mi wytoczyła w Warszawie i go wygrałem, do mojego adwokata jej ojciec krzyczał, że się ze mną rozliczy w cztery oczy. A ja wobec niej nie używam wulgarnych słów. Gdy sąd mnie zapytał, co sądzę o Dodzie, powiedziałem, że jest przeciętną, mierną piosenkarką. Ale podziwiam ją, że mierna i przeciętna piosenkarka jest taka sławna w Polsce. Ale to też nie jest obrażające.
Nowak zapowiada, że "odpuści" Dodzie proces za "szydzenie z Biblii", jeżeli piosenkarka przeprosi "miliony osób" za to, że ich obraziła we wspomnianym wywiadzie. - I jeżeli powie, że to więcej się nie powtórzy - stawia warunki szef Komitetu Obrony Przed Sektami.
Ale na ich spełnienie się nie zanosi. - Pozywanie pana Nowaka do sądu to nasza aktualna taktyka - mówi Burdek.
W Sądzie Rejonowym w Rzeszowie leży już pozew, który Doda i jej prawnicy skierowali przeciwko Ryszardowi Nowakowi. Terminu pierwszej rozprawy jeszcze nie wyznaczono. Wokalistka oskarża Nowaka o próbę zbojkotowania jej koncertu, który 28 stycznia br. odbył się w rzeszowskim klubie "Live". Zanim doszło do koncertu, Nowak wysłał pisma do prezydenta Rzeszowa i szefów klubu, by odwołali występ piosenkarki.
Doda: On wysyła donosy
"Obawiamy się, że bluźniercza Doda podczas koncertu będzie szydziła z Biblii oraz katolików, protestantów, wyznawców prawosławia i judaizmu. Uważamy, że zaproszenie bluźnierczej Dody na koncert do Rzeszowa jest skandalem" - napisał Nowak.
Piosenkarka oskarża go również o to, że znieważył ją słowami "bluźniercza Doda" oraz naraził ją na utratę zaufania "potrzebnego do wykonywanej przez nią działalności artystycznej".
Jarosław Burdek: - Z powodu działalności pana Nowaka ponosimy realne straty finansowe. Doda koncertuje w całej Polsce - miastach i miasteczkach. Często na jej koncerty wydawane są pieniądze przeznaczone na działalność kulturalną, albo z publicznego budżetu. Ci ludzie, którzy o tym decydują, też chcą zapraszać artystkę, która nie jest aktualnie o coś pomawiana, że nie jest z kimś w sporze sądowym. Donosy Pana Nowaka nie pomagają, a wręcz przeszkadzają. Wiele koncertów przez to zostało odwołanych, albo negocjacje zostały przerwane.
Nowak: Ja nigdy nie byłem na koncercie Dody i nie zamierzam być
Ryszard Nowak kompletnie się nie przejmuje perspektywą kolejnego spotkania w sądzie z Dodą. - Większość stawianych przez nią zarzutów jest zmyślona - mówi Nowak. - W pozwie Doda zarzuca mnie, że ze swoją grupą jeżdżę na jej koncerty i utrudniamy jej wejście na scenę. Że namawiam publiczność do wychodzenia z jej występów. To totalna bzdura. Ja nigdy nie byłem na koncercie Dody i nie zamierzam być. Albo w pozwie pisze o mnie, że jestem prezydentem Nowego Przemyśla, a nigdy żadnym prezydentem żadnego miasta nie byłem - dodaje Nowak.
Co Doda mówiła o Biblii?
Szef Komitetu Obrony Przed Sektami twierdzi, że Doda mści się na nim za to, że przeciwko wokalistce skierował doniesienie do prokuratury za wywiad, jaki z Dodą ukazał się 3 sierpnia 2009 r. w "Dzienniku". Piosenkarka powiedziała wtedy, że Biblię napisał "jakiś napruty winem i palący jakieś zioła". Nowak oskarżył Dodę o obrazę uczuć religijnych i publiczną zniewagę przedmiotu czci religijnej. Potem wokalistkę oskarżyła prokuratura.
- Doda szydząc z twórców Biblii automatycznie stała się na własną prośbę bluźniercą. Ona powinna spojrzeć do słowników i przeczytać, co to słowo oznacza. Czego Doda chce? Ona jest bluźniercą, czy jej się to podoba, czy nie. Bluźnierca nie jest słowem obraźliwym. Jeżeli ktoś szydzi z Biblii, automatycznie staje się bluźniercą. Doda niech się sama w pierś uderzy. Ja jej nie kazałem szydzić z twórców Biblii i porównywać ich do narkomanów i alkoholików - przekonuje Nowak.
"Szykanowanie działalności gospodarczej Dody to już nie są przelewki"
Doda jednak nie myśli mu popuszczać. - Pan Nowak, oprócz publicznych oskarżeń Dody, wysyła w miejsca, gdzie ona koncertuje, donosy. To już nie jest działalność wymierzona tylko i wyłącznie na jakąś tam karierę, może polityczną, może medialną, pana Nowaka. To już jest naprawdę szykanowanie działalności gospodarczej Dody. A to już nie są przelewki. To realne straty finansowe. I Ryszard Nowak powinien za nie odpowiedzieć - uważa menedżer wokalistki, Jarosław Burdek.
"To ona po mnie jeździ ile chce"
Nowak dziwi się. - W którym momencie poniżyłem Dodę? To ona po mnie jeździ ile chce, szydzi, śmieje się ze mnie, mówi, że jestem niedokształcony, że mam rozstrojenie jaźni. Na podobnym procesie, który mi wytoczyła w Warszawie i go wygrałem, do mojego adwokata jej ojciec krzyczał, że się ze mną rozliczy w cztery oczy. A ja wobec niej nie używam wulgarnych słów. Gdy sąd mnie zapytał, co sądzę o Dodzie, powiedziałem, że jest przeciętną, mierną piosenkarką. Ale podziwiam ją, że mierna i przeciętna piosenkarka jest taka sławna w Polsce. Ale to też nie jest obrażające.
Nowak zapowiada, że "odpuści" Dodzie proces za "szydzenie z Biblii", jeżeli piosenkarka przeprosi "miliony osób" za to, że ich obraziła we wspomnianym wywiadzie. - I jeżeli powie, że to więcej się nie powtórzy - stawia warunki szef Komitetu Obrony Przed Sektami.
Ale na ich spełnienie się nie zanosi. - Pozywanie pana Nowaka do sądu to nasza aktualna taktyka - mówi Burdek.
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
23 głosy
-
Pozew za "bluźnierczą Dodę". Nowak: Ona po mnie...
olias
01.06.11, 07:58
że Doda "jeździ po Nowaku"? ... 100 facetów na 100 chciałoby»
Najczęściej czytane
- Montowanie okrągłej kładki. Ferenc: Historyczny moment [ZOBACZ]
- Pierwsze Komunie VIP-ów. Kto dostał rzymski różaniec? [FOTO]
- Casting na Top Model. "Ściema, porażka, żenada" [WIDEO, FOTO]
- Zdejmowały klątwy za potrzymanie pieniędzy
- Dlaczego 16-letni Radek zderzył się z policyjnym radiowozem?
- Nowe i tańsze bilety MPK. Zobacz wzory nowych sieciówek
- Kolejne zatrzymania w Inspekcji Transportu Drogowego






