Nasi grają u siebie. O dwa zwycięstwa
2010-01-29
, aktualizacja: 29.01.2010 15:28
Koszykówka. Występująca w Polskiej Lidze Koszykówki Stal Stalowa Wola po ponad miesiącu zagra wreszcie we własnej hali. Podejmie Trefla Sopot. Z kolei pojedynek Znicza Jarosław z Polonią 2011 Warszawa pokaże TVP Sport.
W Jarosławiu zjawi się zespół, który jest w stanie zagrać znakomite spotkanie, a kilka dni później zupełnie nie przypominać drużyny z poprzedniego meczu. Na to też liczą fani Znicza, bowiem w środę Polonia 2011 sprawiła ogromną niespodziankę. We własnej hali warszawianie ograli PGE Turów Zgorzelec, wicemistrzów Polski, 83:76. - Pokazaliśmy tą wygraną, że stać nas na dużo. Musimy jednak zejść na ziemię, bo przed nami ciężki mecz w Jarosławiu. Musimy przede wszystkim powstrzymać Amerykanów, którzy są liderami Znicza - mówi Marcin Kolowca, środkowy Polonii.
Poloniści do Jarosławia przyjadą po zwycięstwo, ale z takim samym nastawieniem wyjdą gracze Znicza, którzy w tabeli plasują się znacznie wyżej od rywali. Zajmują obecnie siódme miejsce, a warszawianie są na przedostatniej pozycji.
O tym, że z Polonią 2011 wygrać można, i to bez problemów, przekonali się ostatnio koszykarze ze Stalowej Woli, którzy na wyjeździe ograli warszawian różnicą aż 20 punktów (76:56). Zresztą w pierwszej rundzie Znicz także wysoko pokonał rywali w ich hali. Wtedy jarosławianie triumfowali 79:46.
W niedzielę jednak gospodarze będą musieli najprawdopodobniej radzić sobie bez Jeremy'ego Chappella, który w minionym tygodniu zmagał się z urazem grzbietu. Początek spotkania o godz. 18. Transmisja w TVP Sport.
Stalówka znów u siebie
Po ponadmiesięcznej przerwie spowodowanej aż pięcioma spotkaniami wyjazdowymi do własnej hali wracają koszykarze Stali Stalowa Wola. Podopiecznych Bogdana Pamuły czeka niezwykle ciężki mecz z Treflem Sopot, z którym w poprzedniej rundzie stalowowolanie przegrali aż 24 punktami (57:81). - Wtedy w Sopocie zagraliśmy jedno z naszych najsłabszych spotkań w tym sezonie. Był to początek ligi i pierwszy tak daleki wyjazd do wymagającego rywala. Te czynniki sprawiły, że wynik był taki, a nie inny. Aczkolwiek nie uważam do końca, że wynik oddał poziom naszego zespołu - mówi zawodnik Stali Michał Gabiński.
Silny skrzydłowy Stalówki, choć w sobotnim spotkaniu nie upatruje stalowowolan w roli faworyta, chce zrewanżować się sopocianom. - Przed nami ciężkie spotkanie, ale na pewno nie poddamy się, tylko będziemy walczyć. W końcu wracamy do naszej hali, gdzie będzie dopingować nas wspaniała publiczność. Jednak to nie my będziemy faworytem, a drużyna Trefla, która ma kilku dobrych, co więcej, doświadczonych zawodników - dodaje Gabiński.
Wspomniani przez wychowanka Stali koszykarze to Saulius Kuzminskas, Iwo Kitzinger oraz Lawrence Kinnard. Cała trójka stanowi o sile ósmego zespołu Polskiej Ligi Koszykówki, rzucając odpowiednio 15, 14 i 11 punktów na mecz. Zatem powstrzymanie tych zawodników będzie kluczowe dla losów tego spotkania. Jak zaznacza Gabiński: - Wyłączenie co najmniej dwóch z nich może w dużym stopniu przybliżyć Stal do ósmego zwycięstwa w tym sezonie.
Sobotnie spotkanie zapowiada się zatem emocjonująco. Mimo że ekipa z Sopotu doznała w ostatnim czasie czterech porażek z rzędu, na pewno nie odpuści i będzie chciała w końcu przełamać złą passę. Z kolei drużyna Pamuły po wysokim zwycięstwie w Warszawie z przedostatnią w tabeli Polonią 2011 chce sprawić kolejną w tym sezonie niespodziankę. - Na pewno zwycięstwo z Polonią nas podbudowało, ponieważ wygraliśmy zdecydowanie. Po tym triumfie zespół chce iść dalej tą drogą, jaką wyznaczył sobie przed sezonem, i mam nadzieję, że uda nam się wygrać jak najwięcej spotkań. Dwutygodniowa przerwa, którą teraz mieliśmy, powinna wpłynąć na nas korzystnie, gdyż niektórzy koledzy podleczyli urazy i jesteśmy w pełni sił - zakończył Gabiński.
Początek meczu w sobotę o godz. 18.
Pary 18. kolejki:
Znicz Jarosław - Polonia 2011 Warszawa, Energa Czarni Słupsk - Polonia Azbud Warszawa, Stal Stalowa Wola - Trefl Sopot, PGE Turów Zgorzelec - Sportino Inowrocław, Kotwica Kołobrzeg - Polpharma Starogard Gdański, Anwil Włocławek - AZS Koszalin, Asseco Prokom Gdynia - PBG Basket Poznań.
Poloniści do Jarosławia przyjadą po zwycięstwo, ale z takim samym nastawieniem wyjdą gracze Znicza, którzy w tabeli plasują się znacznie wyżej od rywali. Zajmują obecnie siódme miejsce, a warszawianie są na przedostatniej pozycji.
O tym, że z Polonią 2011 wygrać można, i to bez problemów, przekonali się ostatnio koszykarze ze Stalowej Woli, którzy na wyjeździe ograli warszawian różnicą aż 20 punktów (76:56). Zresztą w pierwszej rundzie Znicz także wysoko pokonał rywali w ich hali. Wtedy jarosławianie triumfowali 79:46.
W niedzielę jednak gospodarze będą musieli najprawdopodobniej radzić sobie bez Jeremy'ego Chappella, który w minionym tygodniu zmagał się z urazem grzbietu. Początek spotkania o godz. 18. Transmisja w TVP Sport.
Stalówka znów u siebie
Po ponadmiesięcznej przerwie spowodowanej aż pięcioma spotkaniami wyjazdowymi do własnej hali wracają koszykarze Stali Stalowa Wola. Podopiecznych Bogdana Pamuły czeka niezwykle ciężki mecz z Treflem Sopot, z którym w poprzedniej rundzie stalowowolanie przegrali aż 24 punktami (57:81). - Wtedy w Sopocie zagraliśmy jedno z naszych najsłabszych spotkań w tym sezonie. Był to początek ligi i pierwszy tak daleki wyjazd do wymagającego rywala. Te czynniki sprawiły, że wynik był taki, a nie inny. Aczkolwiek nie uważam do końca, że wynik oddał poziom naszego zespołu - mówi zawodnik Stali Michał Gabiński.
Silny skrzydłowy Stalówki, choć w sobotnim spotkaniu nie upatruje stalowowolan w roli faworyta, chce zrewanżować się sopocianom. - Przed nami ciężkie spotkanie, ale na pewno nie poddamy się, tylko będziemy walczyć. W końcu wracamy do naszej hali, gdzie będzie dopingować nas wspaniała publiczność. Jednak to nie my będziemy faworytem, a drużyna Trefla, która ma kilku dobrych, co więcej, doświadczonych zawodników - dodaje Gabiński.
Wspomniani przez wychowanka Stali koszykarze to Saulius Kuzminskas, Iwo Kitzinger oraz Lawrence Kinnard. Cała trójka stanowi o sile ósmego zespołu Polskiej Ligi Koszykówki, rzucając odpowiednio 15, 14 i 11 punktów na mecz. Zatem powstrzymanie tych zawodników będzie kluczowe dla losów tego spotkania. Jak zaznacza Gabiński: - Wyłączenie co najmniej dwóch z nich może w dużym stopniu przybliżyć Stal do ósmego zwycięstwa w tym sezonie.
Sobotnie spotkanie zapowiada się zatem emocjonująco. Mimo że ekipa z Sopotu doznała w ostatnim czasie czterech porażek z rzędu, na pewno nie odpuści i będzie chciała w końcu przełamać złą passę. Z kolei drużyna Pamuły po wysokim zwycięstwie w Warszawie z przedostatnią w tabeli Polonią 2011 chce sprawić kolejną w tym sezonie niespodziankę. - Na pewno zwycięstwo z Polonią nas podbudowało, ponieważ wygraliśmy zdecydowanie. Po tym triumfie zespół chce iść dalej tą drogą, jaką wyznaczył sobie przed sezonem, i mam nadzieję, że uda nam się wygrać jak najwięcej spotkań. Dwutygodniowa przerwa, którą teraz mieliśmy, powinna wpłynąć na nas korzystnie, gdyż niektórzy koledzy podleczyli urazy i jesteśmy w pełni sił - zakończył Gabiński.
Początek meczu w sobotę o godz. 18.
Pary 18. kolejki:
Znicz Jarosław - Polonia 2011 Warszawa, Energa Czarni Słupsk - Polonia Azbud Warszawa, Stal Stalowa Wola - Trefl Sopot, PGE Turów Zgorzelec - Sportino Inowrocław, Kotwica Kołobrzeg - Polpharma Starogard Gdański, Anwil Włocławek - AZS Koszalin, Asseco Prokom Gdynia - PBG Basket Poznań.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Sprawa dziewięciolatka. W nowej szkole też go nie chcą
- Kolejka nadziemna nie umarła? Ferenc jedzie do Bazylei
- Po pijanemu uczył turystów jeździć na nartach: 2 prom.
- Sprawa dziewięciolatka. W nowej szkole też go nie chcą
- DK-28: opel przejechał 39-latka, który leżał na jezdni


