Zrewanżować się za Puchar Polski
2010-02-04
, aktualizacja: 04.02.2010 16:38
Siatkówka. To nie będzie zwykły ligowy mecz. W sobotę siatkarze Asseco Resovii zagrają na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem w 13. kolejce PlusLigi. Będzie więc okazja nie tylko zdobyć trzy punkty, ale też zrewanżować się za finał Pucharu Polski
Obie drużyny spotkały się dwa tygodnie temu w finale Pucharu Polski rozgrywanym w Bydgoszczy. Po niesamowicie zaciętym i widowiskowym pojedynku górą byli jastrzębianie i to oni mogli cieszyć się ze zdobycia trofeum. Porażka 2:3 mocno wtedy bolała rzeszowian i chyba do tej pory zostaje gdzieś w głowie. - Na pewno to jeszcze siedzi gdzieś w nas - mówi Grzegorz Kosok, środkowy Asseco Resovii. - Niemniej jednak musimy pojechać do Jastrzębia z pustą i chłodną głową. Chcemy zgarnąć trzy punkty, bo te są nam bardzo potrzebne w tabeli PlusLigi - dodaje.
O motywację wśród rzeszowian nie ma się co obawiać, bo żądza rewanżu w każdym z zawodników jest ogromna. Nieco lżej do spotkania mogą podejść natomiast gospodarze, którym poziom adrenaliny z pewnością spadł po osiągnięciu takiego sukcesu, jakim był Puchar Polski. - Motywacji na pewno nie zabraknie obu zespołom - uspokaja Benjamin Hardy, australijski przyjmujący Jastrzębskiego Węgla. - Będziemy chcieli udowodnić, że ten finał to nie był jednorazowy wystrzał i że jesteśmy w stanie pokonać Resovię również w lidze - dodaje.
Stawka sobotniego meczu z pewnością będzie mniejsza niż starcia w Bydgoszczy, ale trzy punkty są potrzebne zarówno jednej, jak i drugiej ekipie. Jastrzębski Węgiel w tabeli PlusLigi zajmuje obecnie trzecie miejsce i ma dwa punkty więcej od piątej Asseco Resovii. A obie drużyny chcą do play-off przystąpić z jak najwyższej pozycji. Zwycięstwo rzeszowian za trzy punkty pozwoli im wyprzedzić rywali. - Wszystkie mecze są dla nas tak samo ważne - mówi szkoleniowiec Asseco Resovii Ljubo Travica pytany o wagę tego spotkania, jak i kolejnych dwóch, w których resoviacy zmierzą się z wyprzedzającymi ich Zaksą Kędzierzyn-Koźle i Domexem Tytanem AZS-em Częstochowa.
W sobotnim meczu najważniejszą rolę może odegrać psychika zawodników. - To też. Oprócz tego ważna będzie dyspozycja dnia. Kto z nas będzie czuł się lepiej, ten wygra. Na pewno ten mecz będzie pełen emocji, tak samo jak finałowe spotkanie Pucharu Polski - przewiduje Kosok. - Nie mogę się doczekać tego meczu. Zapowiada się naprawdę ciekawie - dodaje Hardy.
Ani resoviacy, ani jastrzębianie nie przygotowywali się jakoś specjalnie do tego meczu. Obie drużyny wykorzystały natomiast czas do nadrobienia zaległości treningowych, bowiem przez ostatnie dwa miesiące grały w weekendy i w środy. - Po raz pierwszy mogliśmy trenować cały tydzień. Do połowy tygodnia pracowaliśmy mocniej, a później nieco lżej. Myślę, że z każdym dniem nasza forma będzie szła do góry - mówi Kosok.
Początek spotkania w sobotę o godz. 14.45. Transmisja w Polsacie Sport i TV4. W pierwszej rundzie w Rzeszowie 3:0 wygrało Asseco Resovia.
Przypuszczalne składy:
Jastrzębski Węgiel: Łomacz, Hardy, Czarnowski, Yudin, Abramow, Nowik oraz Rusek (libero)
Asseco Resovia: Redwitz, Wika, Kosok, Oivanen, Akhrem, Perłowski oraz Ignaczak (libero)
Pary 13. kolejki PlusLigi:
Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia, AZS UWM Olsztyn - Neckermann AZS Politechnika Warszawska, Domex Tytan AZS Częstochowa - Jadar Radom, Zaksa Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów. Spotkanie Delecta Bydgoszcz - Siatkarz Wieluń zostało przełożone na 12 lutego.
O motywację wśród rzeszowian nie ma się co obawiać, bo żądza rewanżu w każdym z zawodników jest ogromna. Nieco lżej do spotkania mogą podejść natomiast gospodarze, którym poziom adrenaliny z pewnością spadł po osiągnięciu takiego sukcesu, jakim był Puchar Polski. - Motywacji na pewno nie zabraknie obu zespołom - uspokaja Benjamin Hardy, australijski przyjmujący Jastrzębskiego Węgla. - Będziemy chcieli udowodnić, że ten finał to nie był jednorazowy wystrzał i że jesteśmy w stanie pokonać Resovię również w lidze - dodaje.
Stawka sobotniego meczu z pewnością będzie mniejsza niż starcia w Bydgoszczy, ale trzy punkty są potrzebne zarówno jednej, jak i drugiej ekipie. Jastrzębski Węgiel w tabeli PlusLigi zajmuje obecnie trzecie miejsce i ma dwa punkty więcej od piątej Asseco Resovii. A obie drużyny chcą do play-off przystąpić z jak najwyższej pozycji. Zwycięstwo rzeszowian za trzy punkty pozwoli im wyprzedzić rywali. - Wszystkie mecze są dla nas tak samo ważne - mówi szkoleniowiec Asseco Resovii Ljubo Travica pytany o wagę tego spotkania, jak i kolejnych dwóch, w których resoviacy zmierzą się z wyprzedzającymi ich Zaksą Kędzierzyn-Koźle i Domexem Tytanem AZS-em Częstochowa.
W sobotnim meczu najważniejszą rolę może odegrać psychika zawodników. - To też. Oprócz tego ważna będzie dyspozycja dnia. Kto z nas będzie czuł się lepiej, ten wygra. Na pewno ten mecz będzie pełen emocji, tak samo jak finałowe spotkanie Pucharu Polski - przewiduje Kosok. - Nie mogę się doczekać tego meczu. Zapowiada się naprawdę ciekawie - dodaje Hardy.
Ani resoviacy, ani jastrzębianie nie przygotowywali się jakoś specjalnie do tego meczu. Obie drużyny wykorzystały natomiast czas do nadrobienia zaległości treningowych, bowiem przez ostatnie dwa miesiące grały w weekendy i w środy. - Po raz pierwszy mogliśmy trenować cały tydzień. Do połowy tygodnia pracowaliśmy mocniej, a później nieco lżej. Myślę, że z każdym dniem nasza forma będzie szła do góry - mówi Kosok.
Początek spotkania w sobotę o godz. 14.45. Transmisja w Polsacie Sport i TV4. W pierwszej rundzie w Rzeszowie 3:0 wygrało Asseco Resovia.
Przypuszczalne składy:
Jastrzębski Węgiel: Łomacz, Hardy, Czarnowski, Yudin, Abramow, Nowik oraz Rusek (libero)
Asseco Resovia: Redwitz, Wika, Kosok, Oivanen, Akhrem, Perłowski oraz Ignaczak (libero)
Pary 13. kolejki PlusLigi:
Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia, AZS UWM Olsztyn - Neckermann AZS Politechnika Warszawska, Domex Tytan AZS Częstochowa - Jadar Radom, Zaksa Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów. Spotkanie Delecta Bydgoszcz - Siatkarz Wieluń zostało przełożone na 12 lutego.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Sprawa dziewięciolatka. W nowej szkole też go nie chcą
- Kolejka nadziemna nie umarła? Ferenc jedzie do Bazylei
- Po pijanemu uczył turystów jeździć na nartach: 2 prom.
- DK-28: opel przejechał 39-latka, który leżał na jezdni
- Z Łodzi do Rzeszowa. Na stanowisko komendanta policji




