Ważne dwa punkty mieleckich siatkarek
2010-02-07
, aktualizacja: 07.02.2010 19:42
SIATKÓWKA. W dobrych nastrojach wróciły z Wrocławia występujące w PlusLidze Kobiet siatkarki Stali Mielec. Po niezwykle zaciętym meczu pokonały miejscową Gwardię 3:2 i zdobyły dwa punkty. W tabeli jednak nadal są dziewiąte.
- Gratuluję dziewczynom heroicznej walki. Cieszę się ze zwycięstwa na bardzo trudnym terenie, gdzie niejeden zespół zostawi jeszcze punkty - mówił zadowolony trener Stali Rafał Prus.
Jego podopieczne nie miały jednak łatwej drogi do zwycięstwa. Przegrały wyraźnie pierwszego seta, a później także trzecią partię. Na szczęście w międzyczasie wygrały drugą odsłonę i nadal mogły liczyć na dobry wynik. - Rywalki broniły dużo piłek i musiałyśmy się mocno namęczyć w ataku - analizowała pierwsze sety Dorota Ściurka, kapitan mielczanek.
Ściurka w czwartym secie została na boisku, ale kilka jej koleżanek z wyjściowego składu usiadło na ławce. Trener Prus dokonał kilku zmian, które okazały się strzałem w dziesiątkę. Na stałe na boisku pojawiły się Justyna Ordak i Agata Wilk, które pociągnęły grę swojego zespołu. Bardzo łatwo "stalówki" wygrały czwartą partię i wydawało się, że w decydującej, piątej, pójdą za ciosem.
Zaczęły od prowadzenia 3:0, ale za chwilę to miejscowe były górą 9:6. Podopieczne Rafała Prusa jednak nie poddały się, zdołały wyrównać i w grze na przewagi rozstrzygnęły mecz na swoją korzyść. - Ten tie-break falował tak samo jak cały mecz. Spotkanie było długie i ciężkie, dlatego bardzo cieszymy się ze zwycięstwa - zakończył Prus.
Gwardia: Wołosz 2, Czerwińska 7, Sobolska 5, Czypiruk 26, Barańska 16, Efimienko 17 oraz Krzos (libero), Owczynnikowa 1, Jagiełło, Szafraniec.
Stal: D. Wilk 3, Kwiatkowska 5, Wojcieska 14, Piątek 13, Ściurka 17, Niedźwiecka 9 oraz Durajczyk (libero), Mieszała, Łukaszewska 1, Ordak 5, A. Wilk 8.
WYNIKI POZOSTAŁYCH SPOTKAŃ I TABELA W "GAZECIE SPORT".
Jego podopieczne nie miały jednak łatwej drogi do zwycięstwa. Przegrały wyraźnie pierwszego seta, a później także trzecią partię. Na szczęście w międzyczasie wygrały drugą odsłonę i nadal mogły liczyć na dobry wynik. - Rywalki broniły dużo piłek i musiałyśmy się mocno namęczyć w ataku - analizowała pierwsze sety Dorota Ściurka, kapitan mielczanek.
Ściurka w czwartym secie została na boisku, ale kilka jej koleżanek z wyjściowego składu usiadło na ławce. Trener Prus dokonał kilku zmian, które okazały się strzałem w dziesiątkę. Na stałe na boisku pojawiły się Justyna Ordak i Agata Wilk, które pociągnęły grę swojego zespołu. Bardzo łatwo "stalówki" wygrały czwartą partię i wydawało się, że w decydującej, piątej, pójdą za ciosem.
Zaczęły od prowadzenia 3:0, ale za chwilę to miejscowe były górą 9:6. Podopieczne Rafała Prusa jednak nie poddały się, zdołały wyrównać i w grze na przewagi rozstrzygnęły mecz na swoją korzyść. - Ten tie-break falował tak samo jak cały mecz. Spotkanie było długie i ciężkie, dlatego bardzo cieszymy się ze zwycięstwa - zakończył Prus.
| GWARDIA WROCŁAW | 2 (25, 21, 25, 16, 15) |
| STAL MIELEC | 3 (19, 25, 20, 25, 17) |
Stal: D. Wilk 3, Kwiatkowska 5, Wojcieska 14, Piątek 13, Ściurka 17, Niedźwiecka 9 oraz Durajczyk (libero), Mieszała, Łukaszewska 1, Ordak 5, A. Wilk 8.
WYNIKI POZOSTAŁYCH SPOTKAŃ I TABELA W "GAZECIE SPORT".
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane
- "Na 99,9 proc. odnaleziony w Tatrach jest z Węgorzewa"
- To b. żołnierz z Węgorzewa. A nie mieszkaniec Makowisk
- Radni zagłosowali za przyłączeniem Malawy do Rzeszowa!
- 10 lat za kradzież pączka? Dziś Tłusty Czwartek [FOTO]
- Kiedy nowe drogi przy City Center? Podkulski rzuca datę
- Pomniki brzydaki w Rzeszowie. Który do usunięcia? FOTO
- Wojewoda Małgorzata Chomycz wyszła za mąż. W czerwieni


