Nadzór budowlany skontroluje City Center w Rzeszowie

Marek Kruczek
11.03.2011 , aktualizacja: 11.03.2011 19:04
A A A Drukuj
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego przeprowadzi kontrolę na budowie City Center w Rzeszowie. - Nie wiem jednak, kiedy ona się odbędzie - zaznacza Krystyna Janicka, dyrektor PINB.

Fot. Patryk Ogorza?ek / Agencja Gazeta
Inspektorat podjął taką decyzję po wczorajszym tekście w "Gazecie" o tym, że budowa City Center prowadzona jest niezgodnie z projektem, który inwestor złożył w wydziale architektury Urzędu Miasta Rzeszowa, starając się o pozwolenie na budowę. Plan zakłada stosowanie palowania przy budowie fundamentów, natomiast podczas prac zrezygnowano z takiego rozwiązania. Kierownik budowy wytłumaczył nam, że podczas prac opiera się na tzw. planie wykonawczym, a w tym pali nie ma.

Nie dowiedzieliśmy się jednak wczoraj, kiedy kontrola na placu budowy może się rozpocząć. - Ujmiemy tę budowę w planie kontroli, ale tyle mogę jedynie powiedzieć. Kiedy się odbędzie, tego nie wiem - mówi szefowa nadzoru Krystyna Janicka.

Ekspert budowlany, z którym rozmawialiśmy w czwartek o zmianach w projekcie City Center, uważa, że budowa bez pali jest zmianą istotną. W takim przypadku konieczny jest tzw. projekt zamienny, na podstawie którego inwestor musi starać się o zamienne pozwolenie na budowę. Podobnego zdania jest Maciej Łoboz z biura MWM Architekci, które opracowywało projekt City Center. Fachowcy wyjaśniają, dlaczego wg nich palowanie w miejscu inwestycji jest tak istotne. - Bo grunt nośny w tej okolicy znajduje się na głębokości około ośmiu metrów. Jeżeli nie zastosuje się palowania, to budowla nie będzie stabilna - mówią.

W piątek do naszej redakcji zadzwonił Ryszard Podkulski, inwestor City Center. - Rzucacie mi kłody pod nogi, a inspiruje to konkurencja - zarzucił. - Rozmawiałem z głównym inspektorem nadzoru budowlanego z Warszawy, który już niejednokrotnie kontrolował moje budowy i nigdy niczego nie znalazł. Powiedział mi, że zmiany, jakie wprowadziłem na budowie City Center, nie są istotne - denerwował się Ryszard Podkulski. Inwestor upiera się, że sposób fundamentowania budynku jest kwestią wyboru, a w tym przypadku uznano, że lepiej będzie budować bez pali. Dodaje, że nie zdecydowały o tym względy finansowe. Nie ujawnia jednak, dlaczego podjęto taką decyzję.

- Stwierdzenie tego, czy zmiany są istotne, czy też nie, i czy jest konieczność starania się o zamienne pozwolenie na budowę, będzie jednym z zadań inspektorów nadzoru budowlanego, którzy skontrolują budowę. Nadzór budowlany, jeżeli uzna to za konieczne, może nakazać wstrzymanie budowy - informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Podziel się

  • 27 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Dołącz do nas na Facebooku