Czy urzędnicy mogą pracować także w weekendy?

Artur Gernand, Marcin Kobiałka,Justyna Zielińska
07.11.2011 , aktualizacja: 06.11.2011 17:35
A A A Drukuj
Na to pytanie odpowiedzi szuka właśnie inspekcja pracy, która weszła z kontrolą do rzeszowskiego ratusza. Przygląda się, czy magistrat mógł swoich pracowników wysłać do Millenium Hall, gdzie przez okrągły tydzień działa Punkt Obsługi Mieszkańców.
- Do urzędu ludzie boją się przyjść, a u nas są otwarci i uśmiechnięci - opowiadała nam Dorota Sitek-Ryndak, która w piątek pracowała w punkcie
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta
- Do urzędu ludzie boją się przyjść, a u nas są otwarci i uśmiechnięci - opowiadała nam Dorota Sitek-Ryndak, która w piątek pracowała w punkcie
Okręgowy Inspektorat Pracy w Rzeszowie ma sprawdzić, czy ratusz miał prawo oddelegować pracowników do pracy w punkcie także w weekendy. - Przepisy o pracownikach samorządowych są w tej kwestii niejednoznaczne. Chcemy sprawdzić, czy urzędnicy mogą pracować w inne dni niż od poniedziałku do piątku - potwierdza "Gazecie" Jerzy Pas, wicedyrektor OIP w Rzeszowie.

Dlaczego OIP tak zatroszczył się o los urzędników? Oni sami się skarżyli? Był donos? - Nie możemy tego ujawniać - twierdzi Dawid Baran, rzecznik inspektoratu. Są też głosy, że to "Solidarność" poprosiła inspekcję o kontrolę. - Nie interweniowaliśmy w tej sprawie - zapiera się Wojciech Buczak, przewodniczący "S" regionu rzeszowskiego.

- Dlaczego inspekcja martwi się o los urzędników, którzy w weekendy pracują raz na jakiś czas, a nie interesuje się ludźmi, którzy w sklepach w Millenium Hall pracują świątek, piątek od rana do wieczora? - słychać komentarze w ratuszu.

- Przedsiębiorców w galerii też skontrolujemy. To nie jest tak, że wybraliśmy sobie tylko punkt informacyjny urzędu. Kontrolujemy na co dzień małe sklepy, jak i wielkopowierzchniowe - twierdzi wicedyrektor Pas.

Inspekcja ma duchowe wsparcie "Solidarności". - Cieszę się, że sprawdza, czy urzędnicy powinni pracować w weekendy. Od poniedziałku do piątku jest wystarczająco dużo czasu, by załatwić sprawy urzędowe. Lepszym rozwiązaniem byłoby wydłużenie czasu pracy urzędu w normalne dni, a nie wykorzystywanie pracowników jeszcze w weekendy - ocenia przewodniczący Buczak.

- Tu jest zupełnie inny komfort pracy, ludzie inaczej nas postrzegają. Do urzędu boją się przyjść, a u nas są otwarci i uśmiechnięci. Przychodzą z prawie każdą bolączką - opowiadała nam Dorota Sitek-Ryndak, która w piątek pracowała w punkcie.

Pani Dorota jest pracownikiem wydziału spraw obywatelskich. W piątek w pracy była z Ewą Mroczkowską z wydziału komunikacji. To z tych wydziałów ratusz oddelegował ludzi do pracy w punkcie informacyjnym magistratu w Millenium Hall, który pełną parą ruszył 17 października. Punkt otwarty jest także w soboty i niedziele - od godz. 10 do 18.

Uruchomienie go poprzedziła konferencja prasowa. - Mieszkańcy będą mogli, np. przy okazji robienia zakupów, załatwić urzędowe sprawy - wymienić dowód osobisty, prawo jazdy czy też dowód rejestracyjny samochodu. Chcemy wyjść do mieszkańców. Tutaj jest gdzie zaparkować, z parkingu podziemnego można wyjechać windą na piętro, na którym jest punkt urzędu miasta. To ważne np. dla osób niepełnosprawnych. Takiej wygody nie ma, niestety, w innych budynkach urzędu - tłumaczył Marcin Stopa, sekretarz miasta.

Lokal ratusz dostał za darmo. - W weekendy w takich centrach jest najwięcej ludzi. Zwracam uwagę także na to, że punkt jest czynny w innych godzinach niż urząd miasta [w większość dni urząd miasta jest czynny do 15.30 - przyp. red.]. W tygodniu ludzie takie miejsca jak Millenium Hall najliczniej odwiedzają właśnie popołudniami, wtedy mają więcej czasu - mówi Marcin Stopa.

I powołuje się na wyniki badań "Poziomu zadowolenia klientów korzystających z usług świadczonych przez Urząd Miasta Rzeszowa". Klienci urzędu sygnalizowali, by wydłużyć godziny pracy magistratu. - Dlatego też punkt jest czynny do 18 - mówi Stopa.

Urzędnicy nie protestują, że muszą pracować także w weekendy? - Nie ma z tym problemu. Za pracę w niedzielę pracownik dostaje dzień urlopu. Niedzielny dyżur wypada mu nie częściej niż raz na dwa miesiące - tłumaczy Stopa.

Urzędniczki, z którymi rozmawialiśmy w piątek, chwalą sobie pracę w nowym miejscu. - Nie ma zapisów, nie ma kolejek. Dużo osób przychodzi w soboty i w niedziele, bo większość ma wtedy wolne. W tygodniu, by przyjść do urzędu, trzeba wziąć urlop albo zrezygnować z przerwy na obiad - mówi Ewa Mroczkowska.

- Nie jesteśmy traktowane jako "niedostępne urzędniczki". Mamy motywację, by ubrać się bardziej wyjściowo. Urząd wyszedł do ludzi. Tak powinna wyglądać innowacja - mówią zgodnie obie panie. I pokazują wiszące nad nimi hasło promocyjne miasta - "Rzeszów - stolica innowacji".

- Dobrze, że urzędnicy wyszli poza mury. Teraz ludzie są zabiegani, mają mało czasu. Jeżeli mogą w jednym miejscu zrobić zakupy i załatwić sprawy urzędowe, to chyba lepiej być nie może - uważa pani Katarzyna z Rzeszowa.

Magistrat nie jest jedynym urzędem, który uruchomił w Millenium Hall swój punkt. Tak też zrobił Powiatowy Urząd Pracy w Rzeszowie. Ten jednak - w przeciwieństwie do ratusza - nie ma powodów do zmartwień. "Pośredniak" w galerii jest zamknięty w weekendy.

- Bo nasz punkt jest głównie dla pracodawców, a ci sygnalizowali nam, że otwarcie punktu wystarczy w dni robocze. Chcemy pokazać pracodawcom, że nie muszą chodzić do 30 okienek, by załatwić jakąś sprawę - mówi Adam Panek, dyrektor PUP.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Re: Czy urzędnicy mogą pracować także w weekendy? dr_psychol 07.11.11, 11:52

    Rzadko się to zdarza, jednak napiszę wprost - urząd w Millenium Hall jest dobrym pomysłem, tym bardziej że udostępniono urzędnikom lokal za darmo. Jak na polskie warunki, można mówić w tym »

Dołącz do nas na Facebooku