Gra miejska przeniosła rzeszowian do czasów Lisa-Kuli

Katarzyna Reizer
11.11.2011 , aktualizacja: 11.11.2011 19:23
A A A Drukuj
Irankówka opłakująca w kościele Świętego Krzyża swojego narzeczonego Leopolda Lisa-Kulę, koledzy, z którymi rzeszowski bohater założył tajne stowarzyszenie - z tymi postaciami mogli zapoznać się uczestnicy pierwszej gry miejskiej "Śladami Lisa-Kuli" zorganizowanej przez Stowarzyszenie Aktywności Społeczno-Artystycznej w Toruniu.

Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta
Gra rozpoczęła się w piątek o godz. 14.04. Na placu przed pomnikiem Lisa-Kuli zebrało się 50 drużyn, czyli ok. 200 uczestników. Po rejestracji i wręczeniu specjalnych kart do gry zawodnicy otrzymali pierwszą wskazówkę. - Pisał o nim: "Mojemu dzielnemu chłopcu"... - odczytał wytyczne z kartki Grzegorz Chudzik, główny organizator zabawy.

Miejscem, do którego należało się udać, była tablica pamiątkowa marszałka Józefa Piłsudskiego, dla którego Lis-Kula był bohaterem wojennym.

Kolejnym punktem kontrolnym było II Liceum Ogólnokształcące przy ul. Ks. Jałowego, gdzie uczył się Leopold.

W następnym zadaniu w okolicy Olszynek trzeba było odnaleźć kolegów, z którymi młody Lis-Kula wymykał się na wagary.

- Ta gra jest za łatwa, bo nawet jeśli ktoś nie usłyszał wskazówek, to po prostu biegł za tłumem - mówi 24-letnia Anna, studentka Politechniki. W kolejnym etapie gry uczestnicy mieli odnaleźć Irankówkę, narzeczoną Lisa-Kuli. Ubrana na czarno siedziała w kościele Świętego Krzyża. Każdy z zawodników przed zaliczeniem tej misji musiał odmówić przy ołtarzu modlitwę "Zdrowaś Maryjo".

Zabawa skończyła się przed kościołem farnym.

Przed godz. 15 na metę dotarło sześć drużyn. Laur zwycięstwa przypadł rodzeństwu Wojciechowi i Marcinowi Wolskim, którzy wygrali szablę dla swojego taty, kolekcjonera białej broni. Drugie miejsce zajął Grzegorz Zawiślak, który brał udział wraz z synami Mikołajem i Maksymilianem. Trzecie miejsce przypadło Szymonowi Szparowi.

Zwycięzcy otrzymają replikę polskiej szabli kawaleryjskiej, na której wygrawerowane zostaną ich imiona.

- W następnym roku planujemy grę miejską "Śladami Władysława Sikorskiego" - zapowiada Chudzik.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Dołącz do nas na Facebooku