Z. Ziobro: "Podkarpacie naszym matecznikiem i twierdzą"
02.12.2011
, aktualizacja: 02.12.2011 15:07
Kazimierz Ziobro, poseł PiS z Jarosławia, przeszedł do Solidarnej Polski - ogłosił w piątek przed południem w Świlczy k. Rzeszowa Zbigniew Ziobro, lider nowego klubu parlamentarnego.
- Nie chodzi mi o karierę osobistą - zarzekał się Kazimierz Ziobro, siedząc w restauracji hotelu Nowy Dwór obok byłego ministra sprawiedliwości w rządzie PiS.
Wcześniej jednak głos zabrał sam Zbigniew Ziobro. - Nie jesteśmy rodziną - wyjaśniał na początku. - Mamy wiele wspólnego: patrzenie na świat, wartości. Pan Kazimierz Ziobro jest człowiekiem z piękną kartą opozycyjną ziemi podkarpackiej. Był jednym z założycieli NSZZ "Solidarność" w Jarosławiu, gdy odwaga kosztowała. Był delegatem na pierwszym zjeździe Solidarności w 1981 r. Potem swoją działalność kontynuował w stanie wojennym. Człowiek niezwykle zasłużony dla opozycji, który udowodnił, że odwaga wtedy, kiedy nie była tania, jest jego silną stroną - reklamował nowy nabytek klubu Zbigniew Ziobro.
Przypominał, że poseł z Jarosławia jest "doświadczonym samorządowcem" na Podkarpaciu: był trzy razy radnym sejmiku wojewódzkiego, a w poprzedniej kadencji wicemarszałkiem województwa. - Jego doświadczenie i wiedza w pracach klubu parlamentarnego będą bezcenne - ocenia lider Solidarnej Polski.
Z. Ziobro dał jasno do zrozumienia, że Solidarna Polska prawdopodobnie już w styczniu przekształci się w partię polityczną. - Teraz tworzymy kluby i komitety. Powołanie partii jest przed nami. Jestem przekonany, że Kazimierz Ziobro będzie odgrywał w niej istotną rolę - kontynuował Z. Ziobro.
Jego wizyta na Podkarpaciu nie była przypadkowa. - Ziemia Podkarpacka to też symbol dla formacji prawicowych. Tutaj zwykle prawica zwycięża. Dla na to też jest matecznik, do którego się odwołujemy. To miejsce, w którym bardzo mocno są zakorzenione wartości, polski patriotyzm, wszystko to, co polskie. A jednocześnie jest miejscem, w którym warto mówić o otwarciu na nowoczesność, na przedsiębiorców, młodzież. Będziemy chcieli łączyć te dwa nurty - patriotyzm, polskość, nawiązywanie do tego, co piękne w naszej tożsamości z jednoczesnym otwarciem na nowoczesność - wyłuszczał Zbigniew Ziobro.
- Jestem przekonany, że to, co tworzymy na Podkarpaciu, jest drogą, która prowadzi nas do tego by zmieniać Polskę, by poprawiać warunki życia nie tylko na tej ziemi, ale w całym krajem. Jestem przekonany, że ta nowa energia, która jest w Solidarnej Polsce, będzie służyć zwycięstwu polskiej prawicy. I zmianom, które będziemy wprowadzać nie z ław opozycji. Podkarpacie to też nasza twierdza. Tutaj zamierzamy zwyciężać - mówił Z. Ziobro.
Atakował również Platformę Obywatelską za "nieudolne rządy" i Janusza Palikota, którego nazwał hochsztaplerem.
Kazimierz Ziobro tłumaczył, dlaczego opuścił szeregi PiS. - Ta partia jest zbyt hermetyczna. Nie potrafiła przez sześć lat, pomimo pozytywnej koniunktury, przejąć władzy. Należy poszerzyć zakres możliwości. Nie neguję kolegów, którzy pozostali po stronie PiS. Tworzymy nowych ruch polityczny, który docelowo będzie współpracował, i to dobrze, z PiS. Własnego gniazda się nie kala - asekurował się K. Ziobro.
Nawiązywał do ubiegłorocznych wyborów samorządowych, w których, choć PiS zdobył w sejmiku podkarpackim najwięcej mandatów (15), to został zepchnięty do roli opozycji.
- Brak otwartości doprowadził do tego, że 15 radnych jest w opozycji. My chcemy współtworzyć Polskę, odpowiadać za rozwój Podkarpacia. Nie chcemy być zepchnięci do kąta - mówił dotychczasowy poseł PiS z Jarosławia.
- Solidarna Polska jest alternatywą, która da szanse na zwycięstwo prawicy w wyborach samorządowych i parlamentarnych. Żebyśmy nie siedzieli z boku, tak jak w sejmiku wojewódzkim - dodawał.
Kazimierz Ziobro to już trzeci podkarpacki parlamentarzysta PiS, który przeszedł do Solidarnej Polski. Wcześniej zrobili to: rzeszowski senator Kazimierz Jaworski i poseł Mieczysław Golba z Jarosławia.
Piątkowa wizyta Zbigniewa Ziobry na Podkarpaciu nie jest ostatnią w tym tygodniu. W niedzielę właśnie do Jarosławia przyjeżdżają "ziobryści" na czele z samym Ziobro. W Jarosławiu ma być zaprezentowany program Solidarnej Polski.
Wcześniej jednak głos zabrał sam Zbigniew Ziobro. - Nie jesteśmy rodziną - wyjaśniał na początku. - Mamy wiele wspólnego: patrzenie na świat, wartości. Pan Kazimierz Ziobro jest człowiekiem z piękną kartą opozycyjną ziemi podkarpackiej. Był jednym z założycieli NSZZ "Solidarność" w Jarosławiu, gdy odwaga kosztowała. Był delegatem na pierwszym zjeździe Solidarności w 1981 r. Potem swoją działalność kontynuował w stanie wojennym. Człowiek niezwykle zasłużony dla opozycji, który udowodnił, że odwaga wtedy, kiedy nie była tania, jest jego silną stroną - reklamował nowy nabytek klubu Zbigniew Ziobro.
Przypominał, że poseł z Jarosławia jest "doświadczonym samorządowcem" na Podkarpaciu: był trzy razy radnym sejmiku wojewódzkiego, a w poprzedniej kadencji wicemarszałkiem województwa. - Jego doświadczenie i wiedza w pracach klubu parlamentarnego będą bezcenne - ocenia lider Solidarnej Polski.
Z. Ziobro dał jasno do zrozumienia, że Solidarna Polska prawdopodobnie już w styczniu przekształci się w partię polityczną. - Teraz tworzymy kluby i komitety. Powołanie partii jest przed nami. Jestem przekonany, że Kazimierz Ziobro będzie odgrywał w niej istotną rolę - kontynuował Z. Ziobro.
Jego wizyta na Podkarpaciu nie była przypadkowa. - Ziemia Podkarpacka to też symbol dla formacji prawicowych. Tutaj zwykle prawica zwycięża. Dla na to też jest matecznik, do którego się odwołujemy. To miejsce, w którym bardzo mocno są zakorzenione wartości, polski patriotyzm, wszystko to, co polskie. A jednocześnie jest miejscem, w którym warto mówić o otwarciu na nowoczesność, na przedsiębiorców, młodzież. Będziemy chcieli łączyć te dwa nurty - patriotyzm, polskość, nawiązywanie do tego, co piękne w naszej tożsamości z jednoczesnym otwarciem na nowoczesność - wyłuszczał Zbigniew Ziobro.
- Jestem przekonany, że to, co tworzymy na Podkarpaciu, jest drogą, która prowadzi nas do tego by zmieniać Polskę, by poprawiać warunki życia nie tylko na tej ziemi, ale w całym krajem. Jestem przekonany, że ta nowa energia, która jest w Solidarnej Polsce, będzie służyć zwycięstwu polskiej prawicy. I zmianom, które będziemy wprowadzać nie z ław opozycji. Podkarpacie to też nasza twierdza. Tutaj zamierzamy zwyciężać - mówił Z. Ziobro.
Atakował również Platformę Obywatelską za "nieudolne rządy" i Janusza Palikota, którego nazwał hochsztaplerem.
Kazimierz Ziobro tłumaczył, dlaczego opuścił szeregi PiS. - Ta partia jest zbyt hermetyczna. Nie potrafiła przez sześć lat, pomimo pozytywnej koniunktury, przejąć władzy. Należy poszerzyć zakres możliwości. Nie neguję kolegów, którzy pozostali po stronie PiS. Tworzymy nowych ruch polityczny, który docelowo będzie współpracował, i to dobrze, z PiS. Własnego gniazda się nie kala - asekurował się K. Ziobro.
Nawiązywał do ubiegłorocznych wyborów samorządowych, w których, choć PiS zdobył w sejmiku podkarpackim najwięcej mandatów (15), to został zepchnięty do roli opozycji.
- Brak otwartości doprowadził do tego, że 15 radnych jest w opozycji. My chcemy współtworzyć Polskę, odpowiadać za rozwój Podkarpacia. Nie chcemy być zepchnięci do kąta - mówił dotychczasowy poseł PiS z Jarosławia.
- Solidarna Polska jest alternatywą, która da szanse na zwycięstwo prawicy w wyborach samorządowych i parlamentarnych. Żebyśmy nie siedzieli z boku, tak jak w sejmiku wojewódzkim - dodawał.
Kazimierz Ziobro to już trzeci podkarpacki parlamentarzysta PiS, który przeszedł do Solidarnej Polski. Wcześniej zrobili to: rzeszowski senator Kazimierz Jaworski i poseł Mieczysław Golba z Jarosławia.
Piątkowa wizyta Zbigniewa Ziobry na Podkarpaciu nie jest ostatnią w tym tygodniu. W niedzielę właśnie do Jarosławia przyjeżdżają "ziobryści" na czele z samym Ziobro. W Jarosławiu ma być zaprezentowany program Solidarnej Polski.
- 28 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
31 głosów
-
Z. Ziobro: "Podkarpacie to nasz matecznik, twie...
6.smiech
02.12.11, 14:35
Boze milosierny, to jakas epidemia. Ziobry sie rozlegaja jak osy w mateczniku.»
-
Z. Ziobro: "Podkarpacie naszym matecznikiem i t...
jurek4491
02.12.11, 18:22
W tym całym PiSowskim szambie najpiękniejsze jest to że Yarkacz dostal cios siekierą w plecy od swoich, całe życie szukał układu wśród innych a okazało się że w jego własnej formacji »
-
Z. Ziobro: "Podkarpacie naszym matecznikiem i t...
iwano19
02.12.11, 18:51
Posłowie prawicowi są mistrzami świata w wygłaszaniu bombastycznych deklaracji,powoływaniu się na najwyższe ideały,używaniu patetycznych słów.Trywialne, ale co mi tam...Jednocześnie potrafią»
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi






więcej zdjęć