Uwaga na chrzczone paliwa. Niszczą auta
06.12.2011
, aktualizacja: 06.12.2011 11:59
Paliwa na polskich stacjach są bardzo dobrej jakości - twierdzi inspekcja handlowa. - Dlaczego więc raz po raz naprawiamy układy paliwowe - pytają mechanicy. Piszą o tym "Nowiny".
Państwowa Inspekcja Handlowa kontrolowała stacje paliw w całej Polsce od początku roku do 15 października. Na Podkarpaciu próbki paliw inspektorzy pobrali z ponad 22 stacji sprzedających tylko autogaz i 32 handlujących benzyną oraz olejem napędowym. - Wyniki wypadły dobrze. W każdym przypadku paliwa spełniły nasze normy jakości - przekonuje Anna Czarnek z PIH w Rzeszowie. Wyniki kontroli regularnie publikuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jak jednak przekonują mechanicy i urzędnicy, badania prowadzone przez PIH nie są do końca miarodajne. Nie obejmują bowiem wszystkich stacji benzynowych i parametry, jakie mierzy się w czasie kontroli, pozwalają sprawdzić tylko część właściwości paliw. - Sprzedawcy dobrze wiedzą, czego się nie kontroluje i niektórzy potrafią "chrzcić" paliwo tak, żeby PIH nie mogła zakwestionować jego jakości. Oczywiście nie oznacza to, że tak robią wszyscy. Niestety, dopóki nie zmienią się w tej kwestii przepisy, kontrole nie będą miały większego sensu. Mówiąc najprościej, kontrolerom trzeba rozwiązać ręce - mówi urzędnik znający ścieżkę kontroli.
Paweł Hoffman, właściciel rzeszowskiego serwisu specjalizującego się w naprawie wtryskiwaczy i pomp potwierdza, że z jakością paliw bywa różnie. - Mamy awarie zarówno po tankowaniu na małych, prywatnych stacjach, jak i na dużych sieciowych. Mieliśmy przypadki oleju napędowego zanieczyszczonego kwasem albo benzyny z rozpuszczalnikami - opowiada. Jak przekonuje Radomir Stasicki, miejski rzecznik praw konsumentów w Rzeszowie, oszustwo można udowodnić. - Kilka lat temu nasze biuro pomogło wywalczyć kierowcy - panu Augustynowi - wysokie odszkodowanie za awarię auta, które zatankował paliwem z domieszką rozpuszczalnika - mówi rzecznik. Jak się później okazało, stacja, na której pan Augustyn kupił benzynę do swojego Seata, była regularnie kontrolowana przez PIH. Wyniki nie odbiegały od normy, bo pod kątem obecności rozpuszczalnika nikt paliw nie badał. Dopiero badanie wykonane na koszt kierowcy, wykazało zawartość octanu etylu. Na tej podstawie sąd ukarał właściciela stacji i kazał mu pokryć koszty naprawy auta sięgające dziewięciu tysięcy złotych. W Rzeszowie benzyna jest najdroższa. Jak wynika z najnowszego raportu portalu e-petrol.pl, średnia cena benzyny Pb95 na polskich stacjach to w tej chwili 5,39 zł, natomiast za 98-oktanową odmianę tego paliwa płacimy 5,64 zł. Diesel kosztuje średnio 5,54 zł. Najdroższa benzyna, średnio po 5,47 zł jest właśnie na Podkarpaciu. Dla porównania w sąsiednim województwie lubelskim jest aż o 12 groszy taniej. Podkarpacie najgorzej wypada też w rankingu miast. Podczas gdy w Lublinie Pb95 kosztuje tam średnio 5,37 zł, Rzeszów z ceną na poziomie 5,48 zł jest najdroższym z dużych polskich miast.
Paweł Hoffman, właściciel rzeszowskiego serwisu specjalizującego się w naprawie wtryskiwaczy i pomp potwierdza, że z jakością paliw bywa różnie. - Mamy awarie zarówno po tankowaniu na małych, prywatnych stacjach, jak i na dużych sieciowych. Mieliśmy przypadki oleju napędowego zanieczyszczonego kwasem albo benzyny z rozpuszczalnikami - opowiada. Jak przekonuje Radomir Stasicki, miejski rzecznik praw konsumentów w Rzeszowie, oszustwo można udowodnić. - Kilka lat temu nasze biuro pomogło wywalczyć kierowcy - panu Augustynowi - wysokie odszkodowanie za awarię auta, które zatankował paliwem z domieszką rozpuszczalnika - mówi rzecznik. Jak się później okazało, stacja, na której pan Augustyn kupił benzynę do swojego Seata, była regularnie kontrolowana przez PIH. Wyniki nie odbiegały od normy, bo pod kątem obecności rozpuszczalnika nikt paliw nie badał. Dopiero badanie wykonane na koszt kierowcy, wykazało zawartość octanu etylu. Na tej podstawie sąd ukarał właściciela stacji i kazał mu pokryć koszty naprawy auta sięgające dziewięciu tysięcy złotych. W Rzeszowie benzyna jest najdroższa. Jak wynika z najnowszego raportu portalu e-petrol.pl, średnia cena benzyny Pb95 na polskich stacjach to w tej chwili 5,39 zł, natomiast za 98-oktanową odmianę tego paliwa płacimy 5,64 zł. Diesel kosztuje średnio 5,54 zł. Najdroższa benzyna, średnio po 5,47 zł jest właśnie na Podkarpaciu. Dla porównania w sąsiednim województwie lubelskim jest aż o 12 groszy taniej. Podkarpacie najgorzej wypada też w rankingu miast. Podczas gdy w Lublinie Pb95 kosztuje tam średnio 5,37 zł, Rzeszów z ceną na poziomie 5,48 zł jest najdroższym z dużych polskich miast.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Re: Uwaga na chrzczone paliwa. Niszczą auta
4cameroon
06.12.11, 22:51
Wg mnie tendencja jest taka, że im dalej od Warszawy tym drożej. Trochę jeżdżę po Polsce (ok.3 tyś km miesięcznie) i widzę, że nawet w okolicach Gdańska, gdzie z racji bliskości rafinerii »
Najczęściej czytane
- Lenin, dowód tożsamości konia, książeczka zdrowia prostytutki [FOTO]
- Nowe osiedla, domy, apartamentowce powstają w Rzeszowie
- Autostradowa obwodnica Rzeszowa zagrożona
- Pseudokibice obrzucili butelkami i kamieniami policjantów
- Neurolodzy chcą odejść. Oddziałowi grozi likwidacja
- Raz w roku, w największej sali koncertowej w Polsce...
- Policjant z Przemyśla postrzelił 46-letniego napastnika w nogi




