Loty do Wrocławia i Szczecina nie wypaliły. Może Poznań

Marcin Kobiałka
03.01.2012 , aktualizacja: 03.01.2012 20:46
A A A Drukuj
Nie wypaliły połączenia do Wrocławia, zawieszenie lotów do Szczecina jest kwestią dni, ale Eurolot nie składa broni. Chce z Jasionki w lecie uruchomić rejsy do Poznania.
Samolot Eurolotu
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Samolot Eurolotu
O tych planach ostatnio wspomniał w rozmowie z portalem pasazer.com Mateusz Kokosiński, dyrektor handlowy w Eurolot.

Co na to fachowcy? - Połączenie pomiędzy Rzeszowem i Poznaniem ma zdecydowanie większe szanse na powodzenie niż skazane od samego początku na porażkę rejsy z Rzeszowa do Wrocławia, czy Szczecina - mówi "Gazecie" Dominik Sipiński, redaktor portalu Pasazer.com.

I dodaje: - W przypadku trasy Rzeszów - Poznań odległość nie jest głównym uzasadnieniem jej otwarcia, jak to miało miejsce w przypadku Szczecina. Pomiędzy Poznaniem a Rzeszowem nie ma ani dobrego połączenia kolejowego, ani drogowego, a stolica Wielkopolski jest większym miastem biznesowym i handlowym niż Szczecin.

- Jednak z całą pewnością to połączenie będzie wymagać mocnej promocji i przemyślanego rozkładu. I na pewno nie będzie to taki "samograj", jak loty z Krakowa do Gdańska. Rynek połączeń krajowych jest jeszcze w Polsce bardzo niedojrzały i każdy, kto otwiera rejsy wewnątrz kraju musi zdawać sobie sprawę, że to bardzo ryzykowny rynek - stwierdza Sipiński.

Dziennikarze portalu pytali też dyrektora Kokosińskiego o przyszłość połączeń z Rzeszowa do Szczecina, które Eurolot uruchomił pod koniec września zeszłego roku i 8 stycznia wykona ostatni rejs. Potem je zawiesza.

- Trasa z Rzeszowa do Szczecina jest taką trasą, w którą musimy najmocniej inwestować. Prowadzimy dużo działań promocyjnych w obu miastach. Jest na tej trasie potencjał, pewne zainteresowanie ze strony pasażerów - mówił Mateusz Kokosiński.

Stwierdził, że loty do Szczecina wrócą w letniej siatce połączeń, która wchodzi w życie w kwietniu. - Być może z lekką modyfikacją - zaznaczył Kokosiński.

Eurolot zawiesza rejsy na drugi koniec Polski, bo bilety słabo się sprzedają. - Chyba tylko na jednym połączeniu do Szczecina udało nam się uzyskać dwucyfrową liczbę pasażerów. Na pozostałych latało po kilka osób. Próbowaliśmy zachęcić pasażerów promocyjnymi cenami. Bilety można było kupić już za 150 zł. Na innych lotniskach promocja przyciągnęła ludzi, ale nie w Rzeszowie. Trudno nam powiedzieć, z czego to wynika - mówił nam niedawno Jacek Balcer, rzecznik Eurolotu.

Zawieszeniem rejsów do Szczecina nie są zaskoczeni nasi rozmówcy z Portu Lotniczego w Jasionce. - Uruchomienie ich jesienią było niefortunne. Jeżeli loty były w piątki i niedziele, to wiadomo, że nie są adresowane do ludzi biznesu. Najlepiej utrzymują się rejsy, które są odpalane w lecie. Trudno zachęcić też pasażera do latania nad morze w zimie - słyszymy opinie na podrzeszowskim lotnisku.



Nie tylko loty do Szczecina okazały się niewypałem. Porażką był również kierunek Rzeszów - Wrocław. Na nim samoloty w ogóle nie wystartowały w październiku. Ale Eurolot nie traci nadziei, że mieszkańcy Podkarpacia zaczną wreszcie podróżować po Polsce samolotami.

Kolejnym kierunkiem przewoźnika, który chce w lecie uruchomić jest wspomniany Poznań. Szczegółów dyrektor Eurolotu nie podał. Za to chwalił się, że połączenia krajowe, które uruchomili pół roku temu, sprzedają się bardzo dobrze, a najbardziej obleganą trasą przez pasażerów jest Gdańsk - Kraków. Obłożenie w samolotach na tym kierunku przekroczyło 95 proc.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku